Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 03/08/2026

„Panie, ratuj mnie!”

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jr 28,1-17 <- KLIKNIJ

Konfrontacja Jeremiasza z Chananiaszem rozgrywa się w czwartym roku Sedecjasza (594/593 przed Chr.), krótko po pierwszej deportacji. W Jerozolimie fermentują plany antybabilońskiej koalicji, a Jeremiasz - zgodnie z poleceniem z rozdziału poprzedniego - chodzi z drewnianym jarzmem na szyi, ogłaszając, że poddanie się Nabuchodonozorowi jest w tej godzinie wolą Boga. Chananiasz z Gibeonu przemawia w świątyni językiem czystej pociechy. W ciągu dwóch lat jarzmo zostanie złamane, wrócą naczynia świątynne i król Jechoniasz. Jego mowa niesie ulgę - i dlatego jest groźna. Fałszywe proroctwo rzadko kłamie wprost. Częściej mówi to, co lud pragnie usłyszeć.

Odpowiedź Jeremiasza zaczyna się zaskakująco: „Amen. Niech tak Pan uczyni”. Prorok nie jest miłośnikiem katastrof. Dzieli z ludem pragnienie pokoju. Zaraz jednak formułuje kryterium rozeznania, oparte na Pwt 18,22. Proroka poznaje się po spełnieniu słowa. Dodaje przy tym argument z tradycji. Bowiem dawni prorocy głosili przeciw wielu krajom wojnę, klęskę i zarazę, więc ciężar dowodu spoczywa na tym, kto zapowiada pomyślność ludowi trwającym w nieprawości. Chananiasz odpowiada gestem. Łamie jarzmo na szyi Jeremiasza. Znak działa na wyobraźnię, lecz nie ma pokrycia w słowie Pana. Bóg zastępuje jarzmo drewniane żelaznym. Rzeczywistości nacisku usuwa nawrócenie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Finał jest surowy. Jeremiasz ogłasza Chananiaszowi śmierć za to, że „głosił bunt przeciw Panu”. Rozstrzygnięcie przychodzi jeszcze tego samego roku, w siódmym miesiącu. Kryterium z Pwt 18 wypełnia się na oczach wspólnoty. Tekst uczy trudnej prawdy o słowie Bożym. Bywa ono ciężkie, ale chroni lud przed złudzeniem, które osłabia czujność sumienia i prowadzi do katastrofy większej niż ta, przed którą ostrzega.

Mt 14,22-36 <- KLIKNIJ

Poniedziałkowa Ewangelia podejmuje opowieść dokładnie tam, gdzie zostawiła ją niedziela. Przy koszach pełnych ułomków. Scena zaczyna się mocnym czasownikiem. Jezus „przymusił” (ēnankasen) uczniów, by wsiedli do łodzi. Czwarta Ewangelia podpowiada możliwy powód. Po rozmnożeniu chleba tłum chciał obwołać Jezusa królem (J 6,15). Trzeba było oddzielić uczniów od tej gorączki. Sam Jezus wchodzi na górę, aby się modlić w samotności. Mateusz prowadzi następnie czytelnika przez długą noc. Łódź oddalona od brzegu, wiatr przeciwny, wielogodzinne zmaganie z falami. Morze w wyobraźni biblijnej pozostaje żywiołem chaosu, nad którym panuje wyłącznie Bóg - to On „idzie po morzu” u Hioba (Hi 9,8) i On wiódł lud „drogą przez wody” (Ps 77,20).

Jezus przychodzi o czwartej straży nocnej, między trzecią a szóstą rano, w porze najgłębszego wyczerpania. Jan Chryzostom widział w tej zwłoce zamysł wychowawczy. Pan nie skraca nocy od razu, lecz uczy w niej wytrwania, by tym wyraźniej rozpoznano Tego, który przychodzi. Przerażeni uczniowie biorą Go za zjawę. Lęk zniekształca percepcję i nie pozwala rozpoznać obecności. Odpowiedź Jezusa składa się z trzech krótkich zdań: „Odwagi. Ja jestem. Nie bójcie się”. Środkowe z nich, greckie egō eimi, niesie charakter imienia objawionego Mojżeszowi (Wj 3,14) i formuł Deutero-Izajasza. Na wodach chaosu przemawia sam Pan.

Epizod z Piotrem jest materiałem własnym Mateusza. Uczeń nie rzuca się w fale z brawury. Prosi o słowo: „każ mi przyjść do siebie”. Idzie po wodzie, dopóki patrzy na Jezusa. Zaczyna tonąć, gdy jego uwagę przejmuje wiatr. Modlitwa tonącego jest najkrótsza z możliwych. „Panie, ratuj mnie”. I jest natychmiast skuteczna. Upomnienie „czemu zwątpiłeś, małej wiary” posługuje się ulubionym słowem Mateusza (oligopistos: 6,30; 8,26; 16,8), opisującym nie brak wiary, lecz wiarę, która nie oparła się do końca na Bogu. Gdy obaj wchodzą do łodzi, wiatr ustaje, a uczniowie oddają pokłon. „Prawdziwie jesteś Synem Bożym”. To wyznanie, które uprzedza słowa Piotra pod Cezareą (16,16) i setnika pod krzyżem (27,54). Dopełnieniem jest Genezaret. Chorzy pragną dotknąć choćby frędzli Jego płaszcza. Owe kraspeda - rytualne cicit nakazane w Lb 15,38-39, przypominające o przykazaniach - prowadzą teraz do Tego, który Prawo wypełnia i przywraca zdrowie.

Podziel się:

Oceń:

2026-08-02 09:28

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Żaden mały nie jest w Kościele liczbą pomijalną

Adobe.Stock

Więcej ...

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Fulton Sheen – „mikrofon Boga”, który ewangelizował przez radio i telewizję

2026-09-23 07:09
Abp Fulton Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Czcigodny Sługa Boży Fulton J. Sheen (właśc. Peter John Sheen) należy do najbardziej znanych amerykańskich duchownych XX wieku, którzy wykorzystywali środki społecznego przekazu do ewangelizacji. Nazywany „mikrofonem Boga”, przez radio, prasę i telewizję docierał z przesłaniem chrześcijańskim do milionów odbiorców. Jego działalność łączyła formację intelektualną z bezpośrednim językiem i troską o zbawienie człowieka. Jego beatyfikacja, której w imieniu Ojca Świętego będzie przewodniczył w czwartek, 24 września w Saint Louis w USA pro-prefekt Dykasterii ds. Ewangelizacji kard. Luis Antonio Tagle.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Wiadomości

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...