Reklama

Watykan

„Pan Bóg jest, Pan Bóg istnieje”. Misjonarze wracają do źródeł

2026-09-24 17:14
Jan Paweł II w Afryce

@Vatican Media

Jan Paweł II w Afryce

Pracują wśród dzieci ulicy w Kongu, prowadzą szkoły w Kamerunie, przemierzają setki kilometrów po afrykańskim buszu, a jedna z nich przed laty rozpoczęła misję w Rosji na prośbę Jana Pawła II. Kilkanaście polskich Pallotynek spotkało się w Rzymie, by powrócić do duchowych korzeni swojego powołania.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Dzisiaj jestem tutaj u grobu Jana Pawła II, żeby mu podziękować za wspaniałą sprawę – za posłannictwo do Rosji, do Jekaterynburga” – mówi s. Mirosława Włodarczyk. Jej historia rozpoczęła się w 1992 roku, podczas kapituły generalnej Pallotynek. Do zgromadzenia przybył wówczas bp Józef Wert, pierwszy po 70 latach katolicki biskup w Rosji. Jan Paweł II, spotykając się z siostrami, zapytał go o sytuację Kościoła.

„Ilu ty tam masz kapłanów?” – zapytał papież. „Trzech” – odpowiedział biskup. „A ile masz sióstr?”. Kiedy usłyszał, że niewiele, zapytał jeszcze o rozległość diecezji. „Moja diecezja ma powierzchnię czterdziestu powierzchni Polski” – odpowiedział bp Wert. Wtedy Jan Paweł II spojrzał na zgromadzone siostry i powiedział: „Popatrz, ile ich tu masz, weź sobie wszystkie”. Biskup odpowiedział jednak: „Ojcze Święty, jak ja im powiem, to nie przyjadą, a jak ty im powiesz, to przyjadą”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

„Tak się zaczęła nasza misja” – wspomina s. Mirosława. Sześć lat później, w 1998 roku, wraz z dwiema siostrami pojechała do Jekaterynburga. Zastały tam niemal wszystko do zbudowania od podstaw: bez kościoła, bez rozwiniętych struktur duszpasterskich, z niewielką wspólnotą katolików. Sama s. Mirosława zaczęła przygotowywać dorosłych do chrztu i innych sakramentów. Szybko okazało się jednak, że misja przybierze także nieoczekiwany wymiar. Mieszkańcy zaczęli prosić ją o prowadzenie kursów języka polskiego. Powstała szkoła, a działalność sióstr rozszerzyła się również na kulturę: organizowano koncerty, spotkania i wydarzenia, dzięki którym mieszkańcy Jekaterynburga odkrywali Kościół. „Ludzie odnajdywali kościół i przychodzili” – opowiada. Dziś sytuacja jest trudniejsza, ale misja trwa. Dlatego właśnie przy grobie Jana Pawła II chciała powiedzieć mu: „dziękuję”.

„Żeby pamiętać o naszych korzeniach”

Do Rzymu przyjechały również siostry, których misyjne doświadczenia związane są z Afryką. S. Dominika Laskowska przez 18 lat pracowała w Rwandzie, pomagając dzieciom niedożywionym. W Demokratycznej Republice Konga zajmowała się m.in. edukacją, dożywianiem i dziećmi ulicy.

Wspomina chłopca, którego rodzice zostali zabici. Dziecko, pozostawione samo na cmentarzu, musiało zacząć walczyć o przetrwanie. „Wtedy tak się zastanowił i mówi: no, muszę wziąć moje życie w swoje ręce”. Chłopiec przynosił wodę i drewno, w zamian otrzymując trochę jedzenia. Kiedy dowiedział się o ośrodku prowadzonym przez siostry, przyszedł do nich. Dzięki ich pomocy ukończył szkołę zawodową i dziś sam radzi sobie w życiu.

S. Edyta Budynek ma za sobą 44 lata pracy misyjnej. Od 1998 roku posługuje w Kamerunie, gdzie prowadzi wraz z siostrami szkołę i przedszkole. Szczególną troską otaczane są dzieci, których rodziców nie stać na edukację i leczenie. Jej życie misyjne zostało naznaczone również wojną w Rwandzie. W 1994 roku wraz z dziećmi z prowadzonego przez nią sierocińca została ewakuowana do Francji. Do Rwandy już nie wróciła.

Powrót do Pallottiego

Reklama

Spotkanie sióstr w Rzymie jest częścią projektu duchowej odnowy prowadzonego przez s. Monikę Cecot. To już trzecia grupa Pallotynek, która przyjeżdża na rekolekcje „w drodze z Pallottim krok po kroku”. „Po to, żeby w tych miejscach, gdzie Pallotti żył, pracował, modlił się, pobyć, powdychać to samo powietrze, powrócić do jego tekstów, pomedytować, pomyśleć, co dzisiaj Pallotti powiedziałby Pallotynkom i jak my dzisiaj możemy odkrywać znaki czasu, które czekają na to, byśmy tam były” – wyjaśnia.

Rzym staje się więc dla misjonarek nie tyle przystankiem pośród misyjnej drogi, ile miejscem ponownego odkrywania jej źródła. Z Afryki, Rosji i innych zakątków świata przywożą historie ludzi, którym służą. Tutaj zaś – przy grobach świętych, w miejscach związanych z założycielem i w sercu Kościoła powszechnego – przypominają sobie, skąd wyszły i dla Kogo podejmują swoją misję.

„Pan Bóg istnieje”

O sensie misyjnej obecności mówi także ks. Adam Pergół, pracujący w Zambii. Jego misja Mpunde została założona w 1960 roku przez kard. Adama Kozłowieckiego SJ. Dziś obejmuje 27 dojazdowych wspólnot. Do niektórych trzeba dotrzeć samochodem, następnie pieszo, a później łodzią.

„Ktoś powiedziałby, że jest to trudna praca, bo z dala od domu, bo komary, bo inny klimat, bo malaria. Tak, ale to, co nas motywuje, to jest taka silna i żywa wiara tych ludzi” – podkreśla. Mieszkańcy, mimo skrajnego ubóstwa, potrafią umacniać samych misjonarzy. „Proszę księdza, nie ma co się przejmować. Pan Bóg jest, Pan Bóg istnieje, nawet jeżeli jesteśmy biedni, to Pan Bóg pomoże nam wyjść z tego” – mówią.

Ks. Pergół przyjechał do Rzymu właśnie po to, by „wrócić do korzeni”. „Nam, misjonarzom, też jest potrzebne takie zakorzenienie. Żeby pamiętać o naszych korzeniach, żeby dać też to naszym ludziom, że ten młody Kościół jest silnie zakorzeniony w Kościele powszechnym” – zaznacza.

Podziel się:

Oceń:

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Ukraina: bp W. Krywycki uważa, iż św. Jan Paweł II był "obrazem dobrego pasterza"

commons.wikimedia.org

Dla mnie św. Jan Paweł II stał się "obrazem naprawdę cudownego, dobrego pasterza na wzór Pana Jezusa, który mocno trzyma się podstaw wiary, który śmiało głosi i niezmordowanie prowadzi owce do Królestwa Niebieskiego - powiedział łaciński biskup kijowsko-żytomierski Witalij Krywycki SDB. W rozmowie z ukraińskim portalem rzymskokatolickim podzielił się on swymi przemyśleniami na temat papieża-Polaka w przededniu 20. rocznicy jego śmierci, przypadającej 2 kwietnia.

Więcej ...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Agata Kowalska

Nowennę do św. Michała Archanioła rozpoczyna się 20 września i odmawia przez kolejne 9 dni aż do święta świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała (29 września).

Więcej ...

Ostatnie pożegnanie ks. Wojciecha Draba. Najpierw Wałbrzych, następnie rodzinne Kąty Wrocławskie

2026-09-24 20:46
Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Zmarły tragicznie ks. kan. Wojciech Drab zostanie pożegnany najpierw w Wałbrzychu, gdzie był proboszczem parafii św. Barbary, a następnie w rodzinnych Kątach Wrocławskich. Uroczystości odbędą się 30 września i 1 października.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...