Reklama

Niedziela Lubelska

Niepozorne życie

Łukasz Sobaszek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak długo trwa pamięć o bliskich, którzy odeszli? To zależy, ile miłości nam zostawili i jaką pustkę stworzyli swoim odejściem. Wiesław Myśliwski zapisał, że „nieraz po całym życiu zostają jedynie pozory, że się żyło”. Z pewnością życie ks. Dominika Maja nie było pozorowane. Mimo mijającego czasu pamięć o nim jest wciąż żywa. Pamiętają go zarówno rodacy, jak i parafianie, wśród których posługiwał.

W 40. rocznicę narodzin dla nieba, 12 listopada, w kościele parafialnym w Rzeczycy Księżej została poświęcona tablica poświęcona jego osobie. Na uroczystej Liturgii pod przewodnictwem ks. inf. Kazimierza Bownika zebrali się krewni, przyjaciele, byli parafianie i rodacy ks. Dominika Maja. Następnego dnia swojego proboszcza wspominali mieszkańcy Bychawy, którzy mimo upływu lat odwołują się do jego dziedzictwa. Obchody te połączone były z promocją książki pt. „ks. Dominik Maj – Kapłan Serca Bożego”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Święty kapłan

Reklama

Dlaczego ten kapłan cieszy się tak wielką popularnością, mimo że od jego śmierci dzieli nas tyle lat? Niech wyjaśni to pewne wydarzenie. Zbierając wspomnienia o ks. Dominiku, odwiedziłem schorowanego, przeszło 90-letniego kapłana. Siedział przy biurku, jakby nieobecny przeglądał jakieś dokumenty. Kiedy wyjawiłem mu cel wizyty, ożywił się, uśmiechnął, zadumał i po chwili ze łzą wzruszenia powiedział: – Ks. Dominik Maj… Ks. kan. Dominik Maj to był święty kapłan. To nie jest odosobniona opinia, ale słowa powtarzające się jak refren na ustach zarówno osób duchownych, jak i świeckich.

Dominik Maj urodził się 21 sierpnia 1908 r. w Rzeczycy Księżej nieopodal Kraśnika. Od dzieciństwa wykazywał głęboką wiarę i pragnienie pójścia drogą powołania. Po ukończeniu Gimnazjum Biskupiego w Lublinie wstąpił seminarium duchownego, które ukończył w 1930 r. Ze względu na młody wiek nie mógł przyjąć święceń, dlatego podjął obowiązki prefekta w Bychawie, gdzie po przyjęciu święceń kapłańskich (15 lutego 1931 r.) pozostał jako wikariusz. Kolejne placówki to wikariat w Fajsławicach (1932-36), probostwo w Lipinach (1936-37) oraz probostwo w Łaszczowie, gdzie zastała go wojna. Ostatnia parafia była związana z osobą szambelana papieskiego Stanisława Starowieyskiego, działacza Akcji Katolickiej, z którym tworzyli zgrany duet.

19 czerwca 1940 r. został aresztowany i przez prochownię w Zamościu i Zamek Lubelski trafił do obozów koncentracyjnych: najpierw Sachsenhausen, a później Dachau, gdzie otrzymał numer 22403. Ks. Dominik bardzo szybko stał się bliskim współpracownikiem ks. Stefana Frelichowskiego, podejmując kierownictwo duchowe na IV izbie 28 bloku. Jako jeden z pierwszych kapłanów w obozie zaczął odprawiać konspiracyjne Msze św.; nosił ze sobą Komunię św. i udzielał jej proszącym. Był „chodzącym tabernakulum”. Udzielił Wiatyku ks. Antoniemu Zawistowskiemu oraz przygotował na śmierć Stanisława Starowieyskiego i niezliczoną liczbę innych współwięźniów.

Dawał z siebie wszystko

Reklama

Po wyzwoleniu z obozu służył Polakom w Austrii. Na prośbę bp. Stefana Wyszyńskiego w maju 1947 r. wrócił do Polski i objął probostwo w Bobach. W 1958 r. został przeniesiony do Bychawy, gdzie pełnił swoje obowiązki do śmierci. Zmarł 12 listopada 1976 r. w Krakowie podczas wizyty u s. Sylwiny, nazaretanki. Jego pogrzeb stał się spontaniczną manifestacją, gromadząc wielkie rzesze ludzi. Już wtedy padły pierwsze opinie o świętości tego kapłana. Dziś, mimo upływu lat, na bychawskim cmentarzu wciąż palą się znicze na grobie tego kapłana. Wciąż żywa jest pamięć o przyjacielu dzieci i młodzieży. Wciąż są ludzie, którzy powtarzają, że to święty kapłan. Wciąż przechowują pamiątki po nim jakby to były relikwie…

Można powiedzieć, że ks. Dominik Maj pozornie wiódł zwyczajne życie. Zawsze życzliwy, z miłością wychodzący naprzeciw każdego człowieka. Przyjaciel dzieci i młodzieży, całkowicie oddany Matce Bożej. Prosty ksiądz, którego największym zmartwieniem była troska, aby jego parafianie poszli razem z nim do nieba. Nie oznaczało to, że nie troszczył się o sprawy materialne. Wręcz przeciwnie, dbał o powierzone swojej opiece kościoły i nie zapominał o świątyni w Rzeczycy. Parafianie przychodzili do niego po pomoc materialną oraz duchową i nigdy nie odeszli bez potrzebnego wsparcia. Jednak działalność ks. Maja nie wszystkim się podobała. Został zaliczony do grupy księży reakcjonistów i stale inwigilowany, ale pozostał niezłomny. Mimo represji tworzył kościoły filialne, aby umożliwić ludziom dostęp do sakramentów. Wszystkie działania zaczynał od modlitwy.

Jego posługę można streścić w słowach, jakie znaleziono przy nim w dniu śmierci. Na obrazku miał własnoręcznie zapisany cytat z o. Bernarda Kryszkiewicza: „Chcę żyć dla najbiedniejszych i najnieszczęśliwszych. Pożera mnie pragnienie niesienia skutecznej pomocy najbardziej potrzebującym. Za wszelką cenę, niezmordowanie. Ułatwiać życie innym. Dawać z siebie wszystko, dla siebie nie żądać niczego – ani wdzięczności, ani zrozumienia, ani oceny. Nie czekać, aż bliźni przyjdzie do mnie z kłopotem, ale samemu iść, aby pytać, okazać pragnienie służenia pomocą i pomagać”.

Podziel się:

Oceń:

2016-12-15 10:01

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Budując przyszłość, pamiętajmy o przeszłości

Archiwum Bożeny Fusiarz

Okres II wojny światowej stanowi najtragiczniejszy rozdział w dziejach Lubelszczyzny. W ciągu zaledwie kilku lat udało się niemieckim okupantom skłócić ze sobą ludzi różnych narodowości, którzy jeszcze do niedawna żyli obok siebie w zgodzie. Oto jedna z historii, które wydarzyły się naprawdę.

Więcej ...

Papież Leon XIV kończy 71 lat

2026-09-14 06:24

Vatican Media

Papież Leon XIV, od 8 maja 2025 r. Następca Świętego Piotra, kończy 71 lat. Pierwszy papież pokolenia wyżu demograficznego po II wojnie światowej i pierwszy Amerykanin - Biskup Rzymu urodził się jako Robert Francis Prevost w Chicago 14 września 1955 roku.

Więcej ...

Drabinianka- potrójne świętowanie

2026-09-14 23:26
Drabinianka- świetowanie

Ks. Paweł Blat

Drabinianka- świetowanie

Tegoroczna uroczystość odpustowa ku czci Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej na rzeszowskiej Drabiniance miała szczególny charakter - wspólnota świętowała 20-lecie istnienia parafii, 40-lecie kapłaństwa wywodzącego się z niej ks. Bogdana Kadłuczki MS, a także poświęcenie i „wybudzenie” nowych organów.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Papież przyjął rezygnację archimandryty Jana Sergiusza...

Kościół

Papież przyjął rezygnację archimandryty Jana Sergiusza...

Arcybiskup walczy z gitarą? [Felieton]

Niedziela Wrocławska

Arcybiskup walczy z gitarą? [Felieton]

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Kościół

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Kościół

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej

Kościół

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej