„Smartfon używany do późnych godzin nocnych, gry wideo i media społecznościowe, które stopniowo zajmują każdą chwilę dnia, trudności z przerwaniem korzystania z internetu, stopniowe wycofywanie się z dotychczasowych aktywności i relacji. Do tego dochodzą nowe formy relacji ze sztuczną inteligencją - nastolatki powierzają chatbotom swoje osobiste problemy, ważne decyzje i chwile cierpienia psychicznego” - wylicza symptomy w komunikacie prasowym szpital.
Tymi problemami zajmie się nowe ambulatorium Neuropsychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej Bambino Gesù. Pierwsze wizyty zaplanowano na sobotę 3 października. Poradnia będzie działać raz w tygodniu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kiedy korzystanie z technologii staje się problemem
Komunikat szpitala przytacza dane organizacji Save the Children, z których wynika, że we Włoszech jedno na troje dzieci w wieku od 6 do 10 lat (32,6 proc.) korzysta ze smartfona codziennie - niemal dwa razy więcej niż w 2018 r. Wśród dzieci w wieku 11-13 lat 62,3 proc. ma co najmniej jedno konto w mediach społecznościowych. Problemowe korzystanie z mediów społecznościowych dotyczy już około 15 proc. 11-latków i 20 proc. 13-letnich dziewcząt.
Reklama
Szpital podkreśla, że spędzanie dużej ilości czasu w internecie nie musi jednak oznaczać uzależnienia. Problem pojawia się, gdy dziecko lub nastolatek nie potrafi przerwać albo ograniczyć aktywności cyfrowej mimo jej negatywnych konsekwencji. Często aktywność w sieci zaczyna wpływać na sen, wyniki w nauce, a także na relacje rodzinne i społeczne.
Sygnały alarmowe
Należą do nich ciągłe poszukiwanie urządzenia, drażliwość lub pobudzenie, gdy nie jest ono dostępne, stopniowe wycofywanie się z innych aktywności oraz potrzeba spędzania coraz większej ilości czasu online. Znaczenie może mieć również lęk przed wykluczeniem lub „przegapieniem czegoś” podczas nieobecności w sieci. Przerwanie silnie angażujących aktywności może być szczególnie trudne.





