Reklama

Niedziela w Warszawie

Powstańcy czasu pokoju

Archiwum Ewy Gawryś

Czy łatwiej walczyć, czy normalnie żyć? Pomysłodawcy nagrody im. Jana Rodowicza „Anody” z Muzeum Powstania Warszawskiego nie mają wątpliwości: niekiedy łatwiej walczyć, czasem trudniej żyć. Trudniej być powstańcem czasu pokoju

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bohaterem się bywa, a nie jest. Tak mógłby powiedzieć Maciej Grzybek, gdyby uważał, że to, co zrobił było bohaterstwem (a tak nie uważa). Podczas wakacji na Helu uratował kilku porażonych i poparzonych prądem mężczyzn. A wiedział, jak to zrobić, bo ukończył kurs pierwszej pomocy organizowany przez Pogotowie Ratunkowe.

– Zawsze noszę przy sobie torbę z ekwipunkiem pozwalającym udzielić pomocy. To naturalny odruch, że widząc człowieka w potrzebie trzeba mu pomóc – mówił skromnie Grzybek podczas uroczystości w Muzeum Powstania Warszawskiego. Było to cztery lata temu, w inauguracyjnej edycji nagrody, a doceniono go za „wyjątkowy czyn”. Jak przyznał, dopiero to wyróżnienie zachęciło go, żeby dowiedzieć się kim konkretnie Jan Rodowicz „Anoda” był.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przykład dla młodych

Nagrody przeznaczone są dla współczesnych bohaterów – osób, które bezinteresownie robią wyjątkowe rzeczy dla innych, wyróżniają się postawą, pracą społeczną i mogą być przykładem dla młodego pokolenia. Przyznawane są w trzech kategoriach: za całokształt, za inicjatywę oraz za wyjątkowy czyn. „Wśród zgłaszanych kandydatów do nagrody są współcześni superbohaterowie” – napisali organizatorzy w oficjalnym anonsie.

Reklama

O superbohaterstwie można mówić w przypadku Radosława Rogowskiego. Młody, skromny policjant, po pracy, po cywilnemu, przeszkodził w skatowaniu studenta przez trzech osiłków w centrum Warszawy. Wszystko działo się wśród tłumu przestraszonych przechodniów. Studenta, który zgłosił go potem do nagrody im. „Anody”, uratował, ale sam stracił zdrowie: bandyci uszkodzili mu kręgi szyjne, bark i kolano.

W wypadku nagrodzonego w trzeciej edycji Adama Hryciuka też można mówić o superbohaterstwie. Szesnastolatek wskoczył do rzeki i uratował dwoje tonących dzieci. Pospieszył na ratunek jako jedyny, choć w tym miejscu wypoczywało wiele osób. Aleksandra Jeziorska, wtedy uczennica gimnazjum, w 2014 r. po Pasterce udzieliła pomocy kobiecie, która straciła przytomność. Wśród tłumu innych osób, była jedyną, która potrafiła pomóc.

Serce dla dzieci

Dla „Anody” i jego kolegów walka nie była istotą życia. Też chcieliby normalnie żyć. Ale nie dało się, trzeba było dać świadectwo. – Walka, w której wzięli udział, wymagała charakteru, uczyła koleżeństwa i poświęcenia– mówi Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. – To wartości ważne również w czasie pokoju, bo także wtedy potrzebni są bohaterowie. Ale często powstańcy czasu pokoju to ludzie skromni, umykający uwadze, trzeba ich wyławiać.

Grzegorz Górski, kierowca warszawskich MZK, był nominowany w ubiegłorocznej edycji nagrody w kategorii „wyjątkowy czyn”. Wcześnie rano, kierując autobusem, zauważył kogoś leżącego na przejściu. Mężczyzna był nieprzytomny, Górski reanimował go do czasu przyjazdu karetki. Skutecznie: uratował mu życie. Wśród tłumu przechodniów i kierowców był jedynym, który zareagował.

Reklama

Gdy w pobliżu Szczekocin doszło do czołowego zderzenia pociągów, mieszkańcy wsi Chałupki, jako pierwsi dotarli na miejsce. Ratowali pasażerów, dodawali otuchy, przynosili koce i ciepłe napoje. Uhonorowano ich w drugiej edycji nagrody im. „Anody” za „wyjątkowy czyn”. Pozaregulaminowe wyróżnienia wręczono Stowarzyszeniu „Mierz Wysoko” i Stowarzyszeniu „Serduszko dla Dzieci”, zajmujących się, mało widowiskowo, ale skutecznie, dziećmi z warszawskiej Pragi.

Czas na świetlicę

Laureaci „Anody” powtarzają, że nagroda dodaje im energii, siły, zachęca do dalszego wysiłku. To m.in. przypadek prof. Arkadiusza Guta z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, założyciela fundacji „Pro Liberis et Arte”, pomagającej dzieciom i młodzieży ze środowisk wiejskich, który zaświadcza, że widzi ciągłość między takimi postaciami jak Jan Rodowicz „Anoda”, a tym, do czego zobowiązani jesteśmy dzisiaj. Wyróżnienie w ubiegłorocznej edycji dała jemu, i jego współpracownikom – jak twierdzi – energię i zapał, impet do nowych działań i wielu nowych współpracowników, m.in. przedstawicieli biznesu. Fundacja zyskała też rozpoznawalność i wiarygodność, co ułatwia bieżącą działalność.

Ewy Gawryś, laureatka piątej edycji nagrody, kieruje stowarzyszeniem „Mieszkańców z Mroza” wspierającym mieszkańców radomskich osiedli. Prowadzi zbiórki żywności dla najbardziej potrzebujących, organizuje festyny i wycieczki dla dzieci, ale oczkiem w głowie Ewy Gawryś, urodzonego społecznika, jest Klub Środowiskowy na osiedlu Mroza. Służy przede wszystkim dzieciom i młodzieży, a powstało w ubiegłym roku w mieszkaniu socjalnym przekazanym przez władze miasta, ale wyremontowanym przez mieszkańców. Organizują tam zajęcia, dzięki którym – jak zapewnia Ewa Gawryś – dzieci nie myślą o używkach, nie spędzają czasu pod klatką.

Nagroda była ważna dla jej współpracowników. Uwierzyli w to, co robią. Jej dodała siły. – Ale także otworzyła różne drzwi. Inaczej teraz ze mną rozmawiają – mówi. Zaktywizowała się też młodzież – zgłasza się znacznie więcej wolontariuszy. Maszyna się nakręca: przykład pani Ewy pobudza innych do działania, inni pobudzają do działania panią Ewę.

Podziel się:

Oceń:

2016-12-21 09:59

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Wręczono Nagrody Totus Tuus

PAP

Ks. Andrzej Dobrzyński, Lubelskie Hospicjum dla Dzieci, poeta Wojciech Wencel, i twórcy filmu “Tętno” - to tegoroczni laureaci nagród Totus Tuus. Nagrodę Specjalną Totus uhonorowano Związek Dużych Rodzin Trzy Plus. Gala nagród przyznawanych corocznie z okazji Dnia Papieskiego przez Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie.

Więcej ...

Trzęsienie ziemi w Kolumbii: poważnie uszkodzona katedra Matki Bożej Różańcowej

2026-08-10 20:12

PAP/EPA

Bazylika Metropolitalna pw. Matki Bożej Różańcowej w Manizales została poważnie uszkodzona w wyniku trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,4, które nawiedziło dziś rano (czasu lokalnego) departament Chocó w Kolumbii. Kościół jest uważany za jeden z najważniejszych budynków w historycznym centrum Manizales, a także jest uznawany za dziedzictwo architektoniczne i kulturowe Kolumbii. W 1951 roku został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej przez papieża Piusa XII, a w 1984 roku został ogłoszony pomnikiem narodowym.

Więcej ...

Indie: aktywista chrześcijański aresztowany za komentarz na Facebooku

2026-08-11 11:03
Więzienie. Zdjęcie ilustracyjne

Adobe Stock

Więzienie. Zdjęcie ilustracyjne

75-letni Arun Pannalal, przewodniczący Chhattisgarh Christian Forum i działacz na rzecz praw mniejszości chrześcijańskiej, został aresztowany w Raipurze w związku z komentarzem opublikowanym na Facebooku, który miał obrażać uczucia religijne hinduistów. Organizacje praw człowieka protestują przeciwko zatrzymaniu i ostrzegają przed wykorzystywaniem przepisów dotyczących podżegania do wrogości na tle religijnym w celu uciszania przedstawicieli mniejszości.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Kościół

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

„Z Bogiem jest łatwiej” – rozmowa z ks. Sebastianem...

Kościół

„Z Bogiem jest łatwiej” – rozmowa z ks. Sebastianem...

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie