Reklama

Niedziela Sandomierska

Duchowe ojcostwo

Ks. Adam Stachowicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty Józef, opiekun Pana Jezusa – osoba cicha, ale stojąca zawsze blisko. To On wraz z Maryją wychowywał Jezusa, ale również towarzyszył Mu i uczył Go tego, co potrzebne w życiu codziennym. Choć nie był biologicznym ojcem Pana, to pomagał Chrystusowi wzrastać oraz wprowadzał Go w tajniki życia codziennego i pracy. Niewątpliwie był dla Niego jak ojciec i przewodnik. Dlatego dziś może spójrzmy na takich przewodników, którzy w cichości prowadzą nas po drogach życia duchowego i towarzyszą nam radą w życiu codziennym.

Posługa w konfesjonale, a przewodnictwo duchowe

Kiedyś usłyszałem piękne zdanie i ono co dzień wytycza drogi mojej kapłańskiej posługi: „Taka jest miara kapłana, jaka jest jego posługa w konfesjonale”. Można śmiało wysnuć tezę, iż konfesjonał jest sprawdzianem jakości kapłana. Podczas posługi sakramentalnej nabiera się doświadczenia życiowego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Sprawując sakrament pokuty, spowiednik powinien uważać na tych, którzy regularnie korzystają z posługi. To piękna sprawa i tak trzeba robić, ale istnieje niebezpieczeństwo, że może penitentowi grozić zbytnie „obycie się” z sakramentami. Jest pytanie, czy niektórzy często przystępujący do spowiedzi nie czynią tego z rutyny? Aby zapobiec takiej rutynie warto tym osobom mówić o możliwości korzystania z przewodnictwa duchowego. Potrzebne jest ono szczególnie po to, aby głębiej wchodzić w siebie, a nie przychodzić do sakramentu z tradycji czy przyzwyczajenia. Jak zauważa ks. Jacek Beksiński, najczęściej w duszpasterstwie rola przewodnika duchowego pokrywa się z posługą sakramentalną w konfesjonale. – Dzieje się tak, że osoby korzystające z posługi w konfesjonale nabierają przekonania do kapłana i z czasem ten spowiednik jest już ich przewodnikiem duchowym. Tu przykładem może być bł. o. Honorat Koźmiński, który stał się przewodnikiem duchowym wielu zgromadzeń zakonnych. Więc, aby być dobrym przewodnikiem duchowym trzeba być dobrym spowiednikiem – zaznacza długoletni ojciec duchowny w seminarium, a obecnie proboszcz parafii św. Jadwigi w Janowie Lubelskim.

Jak więc znaleźć takiego przewodnika? Czym się kierować przy jego wyborze? – Wierni najczęściej obserwują kapłana, jego modlitwę, jego styl bycia, pokorę, posłuszeństwo Kościołowi. Widząc te przymioty u kapłana, nabierają do niego szacunku, idą do niego do spowiedzi, a potem czynią go swoim przewodnikiem duchowym i wprowadzają w „tajemnice” swojego życia duchowego i osobistego – podkreśla kapłan i radzi: – Jeśli łączy się funkcję przewodnika duchowego i spowiednika, to na rozmowie duchowej nie można nawiązywać do spraw poruszanych w konfesjonale. Natomiast podczas spowiedzi trzeba powiedzieć o potrzebie poruszenia tej sprawy podczas rozmowy. I to korzystający z porad duchowych powinien zainicjować taką rozmowę.

Kuźnia duchowości

Reklama

To w Wyższym Seminarium Duchownym wychowują się przyszli ojcowie duchowni czy spowiednicy. Od solidnej formacji duchowej adeptów do kapłaństwa zależy formacja świeckich. – Jeśli ma być prawdziwy postęp duchowy, a wychowanie w seminarium do tego ma przygotować, to niewątpliwie koniecznością jest mieć już tam przewodnika duchowego. Jest niemożliwe, aby formacja seminaryjna odbywała się bez przewodnika duchowego. Przewodnik duchowy różni się oczywiście od spowiednika, natomiast przewodnik duchowy, jak uczy nas Pismo Święte, jest nieodzownie potrzebny. Kiedy Szaweł poznał Jezusa pod Damaszkiem, to został posłany do Ananiasza i on stał się jego kierownikiem duchowym. Jan Chrzciciel był przewodnikiem duchowym swoich uczniów, którzy potem przeszli pod opiekę Pana Jezusa. Stąd wynika, że przewodnictwo duchowe jest nieodzowne – zaznacza ks. Beksiński. W formacji seminaryjnej koniecznie trzeba brać to pod uwagę. – W seminarium ojcem duchownym nie może być kapłan o zbyt młodym wieku. Powinien znać trochę pracę duszpasterską. Musi znać podstawy teologii, a szczególnie teologię duchowości. I wtedy na fundamencie zdobytej wiedzy oraz posiadanego doświadczenia życiowego przygotowuje kandydatów do kapłaństwa – wyjaśnia wieloletni ojciec duchowny kleryków.

Wzrost duchowy formatorów

Reklama

Ale formacja nie kończy się w seminarium. Pracę nad sobą trzeba prowadzić całe życie. Jaki jest jej sens? Sens rozmów duchowych? Ksiądz Stanisław Bar stwierdza: – Rozmowa duchowa także nam kapłanom, często przecież posługującym na pojedynczych placówkach, pozwala głębiej spojrzeć w siebie, dostrzec nowe wyzwania oraz wprowadzić niezbędne korekty. To z kolei pozwala kapłanowi dać priorytet życiu duchowemu przed działaniem i uchronić się przed tzw. aktywizmem zewnętrznym. Jeśli kapłan się wyobcuje i pozostanie sam, najczęściej kończy się to tragicznie, tak dla niego jak i dla misji, którą ma wypełnić. Stąd nawet gdy ktoś nie szuka pomocy u diecezjalnego ojca duchownego, ten ma obowiązek towarzyszyć modlitwą swoim współbraciom. I myślę, że tak jest również w dekanatach, gdzie ojcowie duchowni modlitwą towarzyszą swoim współbraciom oraz gromadzą ich na wspólnej modlitwie i konferencjach – zaznacza ociec duchowny kapłanów. Zaś na pytanie, czy kapłani chcą się tylko dzielić i mówić o swoich doświadczeniach, czy szukają rady, odpowiada: – Kapłani z natury swojej misji nastawieni są na to, by być dla innych, by innych wprowadzać w tajniki życia duchowego. I zapewne z innymi dzielą się swym doświadczeniem wiary według zasady: „możesz dać innym tylko to, co sam posiadasz”. Dlatego gorliwość apostolska i odpowiedzialność za postępy duchowe tych, którzy zwracają się o pomoc do kapłana sprawia, że sami szukają tego, co ich ubogaci. Stąd również szukają możliwości dzielenia się, które ubogaca innych i ich samych. Szczególnie wśród zaangażowanych duszpastersko kapłanów obserwuję coraz większą potrzebę takich spotkań, jak dzieje się to np. w gronie grupy moderatorów oazowych – mówi o swoich spostrzeżeniach ojciec duchowny kapłanów naszej diecezji.

Czy przewodnictwo duchowe jest dla każdego?

Jeżeli ktoś poważnie traktuje swoją pracę wewnętrzną, to powinien mieć przewodnika duchowego. Święta Siostra Faustyna Kowalska podkreślała, że jeśli prawdziwie ktoś chce prowadzić życie wewnętrzne, to powinien korzystać z posługi przewodnika duchowego. Powinien mieć go również kapłan, który sam dla innych pełni tę funkcję. Jak zaznacza ks. Bar, kierownictwa duchowego szukają zwykle ci, którzy podejmując systematyczną pracę wewnętrzną, nie zadowalają się przeciętnością i na tej drodze odczuwają potrzebę skorzystania z przewodnictwa. – Najczęściej są to osoby, które podejmują osobistą formację w różnych wspólnotach i grupach duszpasterskich. Ponadto trzeba pamiętać, że do lekarza przychodzą ci, którzy się po prostu źle mają, stąd pomocy kierownika duchowego szukają i takie osoby, które na tej drodze nieco się pogubiły – zaznacza duchowny. Ksiądz Jacek Beksiński dodaje: – Najważniejszą sprawą w przewodnictwie jest szczerość. W spotkaniach poza konfesjonałem poznaje się kontekst problemu, reakcje czy gestykulację osoby. Ważna jest mowa nie tylko słowem, ale sobą, swoim ciałem. I patrząc z tej strony, przewodnictwo duchowe jest konieczne, aby lepiej pomóc.

* * *

Świadectwo

Reklama

„Od ponad dwóch lat korzystam z pomocy przewodnika duchowego. Przez długi czas uważałam, że przewodnictwo duchowe i stały spowiednik to nie dla mnie, bo spodziewałam się, że trzeba będzie powiedzieć coś więcej o sobie niż standardowo w czasie spowiedzi. Nie wyobrażałam sobie, że można komuś zaufać i porozmawiać o problemach, trudnościach, poradzić się. A z drugiej strony przebijała się myśl, że takiej pomocy właśnie potrzebuję.

I myślę, że właśnie dlatego, że taka pomoc była mi potrzeba – Pan Bóg pozwolił mi w zupełnie nieoczekiwany sposób poznać kapłana, który zgodził się mnie poprowadzić. Przewodnik duchowy musi być człowiekiem żyjącym blisko Boga. To powinien być dobry człowiek, którego wiara przejawia się w codziennym życiu i który sam wie, na czym polega praca nad sobą. Chyba tylko takiej osobie można zaufać.

Przewodnictwo duchowe uczy systematycznej pracy nad sobą, pokonywania swoich słabości, rozpoznawania swoich możliwości, podejmowania walki kolejny i kolejny raz, wytrwałości i wiary w to, że z Bożą pomocą można naprawdę wiele zmienić. Mnie z pewnością nauczyło zaufania, innego patrzenia i zburzyło wiele schematów. Ale w tym wszystkim bardzo ważna jest świadomość, że ktoś czuwa, żeby poprowadzić mnie we właściwym kierunku, troszczy się, mobilizuje i wspiera modlitwą. Myślę, że ta modlitwa jest bardzo ważna, bo buduje właściwą relację opartą na zaufaniu i jest potrzebna tak osobie podejmującej się pracy nad sobą, jak i kierownikowi, żeby potrafił prawidłowo rozeznać sytuację”.

Podziel się:

Oceń:

2017-03-16 08:02

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Nie można być apostołem, nie znając Jezusa

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 17, 1-9.

Więcej ...

Zapowiedź z góry Tabor

Bazylika Przemienienia Pańskiego, Góra Tabor, Ziemia Święta

Adobe.Stock

Bazylika Przemienienia Pańskiego, Góra Tabor, Ziemia Święta

„To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. Usłyszawszy te słowa, uczniowie stracili z oczu Mojżesza i Eliasza, a ujrzeli tylko samego Jezusa. Wszystko inne stało się nieważne.

Więcej ...

Japonia: dziesięciodniowa modlitwa w rocznicę zbombardowania Hiroszimy i Nagasaki

2026-08-06 19:09
Kard. Isao Tarcisio Kikuchi, przewodniczący japońskiego episkopatu

@Vatican Media

Kard. Isao Tarcisio Kikuchi, przewodniczący japońskiego episkopatu

W rocznicę bombardowań Hiroszimy i Nagasaki Konferencja Episkopatu Japonii zachęca do refleksji nad aktualnością słów „Nigdy więcej” – powszechnego wołania, które wybrzmiało po zakończeniu II wojny światowej w 1945 roku. W okolicznościowym przesłaniu kardynał Isao Tarcisio Kikuchi wzywa do pamięci o licznych ofiarach oraz katastrofie środowiskowej spowodowanej użyciem broni atomowej. „Także dziś modlimy się o urzeczywistnienie pokoju” – podkreśla.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Nie można być apostołem, nie znając Jezusa

Wiara

Nie można być apostołem, nie znając Jezusa

Przemienienie Pańskie. Prawdziwa tajemnica światła

Kościół

Przemienienie Pańskie. Prawdziwa tajemnica światła

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....