Reklama

ABC Prymasa Tysiąclecia (5)

ARCHIWUM INSTYTUTU PRYMASA WYSZYŃSKIEGO

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stoczek Warmiński, koniec grudnia 1953 r.

Prymas Wyszyński poszedł do schowka pod werandą. Trzymali tam prowizoryczne łopaty do odśnieżania, które razem z księdzem Stanisławem zrobili ze starych desek. Odgarniali nimi śnieg, by zrobić sobie ścieżki do spaceru po ogrodzie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Znowu trochę nasypało – powiedział Prymas. – Posprzątamy, to i rozgrzejemy się trochę”.

Ale w schowku nie było ani jednej łopaty. Znaleźli je porzucone przy płocie. Pewnie znowu jacyś strażnicy użyli ich do zrobienia przejścia, a potem rzucili i nie odnieśli na miejsce.

„Widzi Ksiądz, oni to nazywają ustrojem dla mas pracujących – skonstatował Kardynał. – Robią plany produkcyjne, każą wyrabiać kilkaset procent normy, odznaczają przodowników pracy orderami, ale narzędzi na miejsce odłożyć nie potrafią. Martwię się o ten kraj, bo jak tak dalej pójdzie, to ludzie zupełnie odzwyczają się od solidnej roboty”.

Pracuj rzetelnie, bo z owoców twej pracy korzystają inni, jak ty korzystasz z pracy drugich – tak brzmi 8. punkt Społecznej Krucjaty Miłości, ogłoszonej przez kard. Wyszyńskiego tuż po zakończeniu obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski.

Reklama

Autor „Ducha pracy ludzkiej” wiedział bardzo dobrze, jak niszczące dla człowieka są brak pracy lub jej złe wykonywanie. Niestety, na skutek zmian ustrojowych kwitły bumelanctwo oraz niszczenie lub przywłaszczanie sobie materialnego zaplecza pracy. Praca w tych warunkach przynosiła bardziej degenerację człowieka niż jego rozwój.

„Więcej uwagi na nasze człowieczeństwo! – wołał Prymas w wielkopostnej homilii do środowiska lekarskiego 23 marca 1969 r. – A może zagubiamy je w sobie sami, powodowani różnymi względami? Może bardziej widzimy w sobie zawodowca, specjalistę o zawężonym polu widzenia, jak to często bywa w daleko rozwiniętej specjalizacji, mającej swoje dodatnie, a niekiedy i ujemne strony. (...)

Naród coraz bardziej składa się ze speców i zawodowców, przez co ginie i zagubia się człowieczeństwo. Może to zbyt krańcowe powiedzenie, ale można je wybaczyć w zwięzłym myśleniu: Coraz więcej dobrych zawodowców, coraz mniej porządnych ludzi! I dlatego życie wśród nich staje się coraz trudniejsze”.

Wprost trudno uwierzyć, że słowa te zostały wypowiedziane prawie pół wieku temu w zupełnie innej rzeczywistości: społecznej, gospodarczej i politycznej. Jak bardzo pasują one do nas – Anno Domini 2017. I to nie tylko w wielkich korporacjach, ale także w zawodach, o których zwykło się mówić, że potrzeba do nich powołania (chociaż każda praca jest darem od Boga i powołaniem). Wówczas, w homilii z 1969 r., Prymas zwracał się szczególnie do lekarzy.

Reklama

„Wydaje mi się (...), że znakomita część lekarzy polskich, którzy są powołani w trudnych czasach do leczenia ciał Narodu, nie rozumie, iż jest to możliwe tylko wówczas, gdy do chorych ciał przyjdzie zdrowy duch! Tymczasem nieraz do chorych ciał przychodzą chorzy ludzie, którzy nie mają odwagi powiedzieć Narodowi i tym, którzy wzięli za Naród częściową odpowiedzialność: mylicie się!”.

Dziś wiele mówimy o kryzysie w opiece zdrowotnej, o potrzebie zmian systemowych. Znacznie mniej zaś o tym, że szpitale służą nie tylko ratowaniu życia, że zabija się w nich nienarodzone dzieci z podejrzeniem niepełnosprawności, że w gabinetach lekarskich wypisuje się recepty na specyfiki niszczące poczęte istoty ludzkie.

„Był czas, gdyśmy ostrzegali: ratujcie w Polsce człowieka! – mówił Prymas przed pół wiekiem. – Ratujcie nowe życie, ratujcie prawo człowieka do urodzenia się na polskiej ziemi! Opuszczano ręce. Ostrzegano mnie: tego tematu nie poruszać, niebezpieczny. Ja nie widzę w nim tematu politycznego, widzę temat narodowy: moralności i etyki narodowej, której – na tym odcinku – wykładnikiem i obrońcami są lekarze i kapłani. To widzę! Wszystko inne mnie nie obchodzi! W tej chwili najważniejszą rzeczą jest, aby Polska nie stoczyła się na ostatnie miejsce w świecie w przyroście naturalnym ludności. Jesteśmy na samym dnie. (...)

Zdaje mi się, że na tym odcinku jest jakiś niespełniony obowiązek wobec Narodu ogromnej części lekarzy. Można o pewnej grupie ludzi powiedzieć: ślepi i wodzowie ślepych. Jeśli ślepy ślepego prowadzić będzie, obydwaj w dół wpadną. A my jesteśmy w tym dole!”.

Lekarstwem na tę postawę jest 9. punkt Społecznej Krucjaty Miłości:

Włącz się w społeczną pomoc bliźnim. Otwórz rękę ubogim i chorym. Użyczaj ze swego. Staraj się dostrzec potrzebujących wokół siebie.

KONIEC

Podziel się:

Oceń:

2017-03-29 10:06

Wybrane dla Ciebie

Jasnogórskie Śluby Narodu - 70 lat „Polskiej karty praw człowieka”

2026-08-02 15:33
Jasnogórskie Śluby Narodu z 1956 r.

Instytut Prymasa Wyszyńskiego

Jasnogórskie Śluby Narodu z 1956 r.

Choć powstawały w tajemnicy, to porwały miliony, budziły sumienia, burząc komunistyczną ideologię. Akt Jasnogórskich Ślubów Narodu to jedno z najważniejszych duchowych wydarzeń w dziejach Polski. Jan Paweł II zwracał uwagę, że Śluby Jasnogórskie nie są „zabytkiem przeszłości”, ale „warunkiem przyszłości” i nazwał je „polską kartą praw człowieka”. Obchody 70. rocznicy ich powstania i złożenia przez rzesze wiernych zgromadzonych 26 sierpnia 1956 r. na Jasnej Górze stają się dziś szczególnym zaproszeniem, by na nowo odczytać i przyjąć ich istotę.

Więcej ...

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i ujawnił motywy profanacji

2026-08-01 07:41

Adobe Stock

Obywatel Polski Bartłomiej K. przyznał, że zbezcześcił figury Matki Boskiej i podpalił plenerowy ołtarz kościoła św. Jakuba w Medjugorie. Podczas przesłuchania powołał się na przekonanie, że objawienia w Medjugorie i twierdzenia wizjonerów są oszustwem. Według ustaleń prokuratury, przestępstwo było planowane od kilku miesięcy - podaje chrowacki portal jutarnji.hr oraz opoka.org.pl.

Więcej ...

Proces cywilny w Krakowie. Kard. Stanisław Dziwisz zeznawał jako świadek

2026-08-03 13:24

PAP

Kard. Stanisław Dziwisz zeznawał w poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Krakowie jako świadek w procesie wytoczonym Archidiecezji Krakowskiej przez ofiarę wykorzystania seksualnego przez księdza. Jak mówił, nie zna sprawy, ponieważ w tym czasie przebywał w Watykanie jako osobisty sekretarz Jana Pawła II.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Niedziela Świdnicka

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Księża z diecezji świdnickiej w TVP 1. Znamy nazwiska i...

Niedziela Świdnicka

Księża z diecezji świdnickiej w TVP 1. Znamy nazwiska i...

Oświadczenie Biskupa Bydgoskiego w sprawie dzwonów  w...

Kościół

Oświadczenie Biskupa Bydgoskiego w sprawie dzwonów w...