Reklama

Wiara

Nie przegap

Spełnione pragnienia

Kushnirov Avraham/pl.fotolia.com

Dziś nie sposób nie pisać o Fatimie! Nasze łamy oddajemy więc tym, którzy w roku przygotowania do 100. rocznicy objawień Matki Bożej postanowili zrobić wszystko, żeby znaleźć się w Portugalii. A tam odpowiedzi, bliskość, zawierzenie

Byłam pośrednikiem

Mój wyjazd do Fatimy był realizacją nieosiągalnych dotąd marzeń. Bardzo chciałam być w miejscu, gdzie objawiła się Maryja. Jadąc tam, moim pragnieniem było powierzyć swoje życie Maryi, by wymodliła mi łaskę realizacji powołania, powierzenie Jej opiece całej mojej rodziny, wszystkich trudności oraz zawiezienie tam intencji podanych mi przez różnych ludzi z otoczenia. Chciałam być pośrednikiem u Maryi dla tych wszystkich osób, które mnie prosiły o modlitwę. Doświadczyłam tam osobistego spotkania z Maryją i tego, że Jest Ona w moim życiu jak Matka.

Teresa

Niebo na ziemi

Wyjazd do Fatimy zaczął się od pragnienia. Najpierw modliłam się o to, aby znalazło się kilka osób, które właśnie tam chciałyby jechać. Gdy w październiku 2015 r. zebrała się już ekipa, to modliłam się, abym mogła tam pojechać z moim przyszłym mężem, którego jeszcze nie znałam. Pan Bóg spełnia pragnienia serc, 13 lipca 2016 r. w Fatimie byłam razem z narzeczonym, a miesiąc po przyjeździe – 13 sierpnia przyjęliśmy sakrament małżeństwa. Niedawno ktoś nam powiedział, że jesteśmy naznaczeni Fatimą, a inna osoba, że Maryja kroczy przed nami na naszej wspólnej drodze i jest światłem, za którym idziemy.

Miejsce objawień Matki Bożej w Fatimie jest niesamowite. Piękna architektura bazyliki, cudowne niebo, wieczorny Różaniec odmawiany przez ludzi z całego świata w jedności, procesje z figurą Matki Bożej... Wszystko tam mówi, że w tym miejscu Niebo zstępuje na ziemię.

Będąc w Fatimie, czuliśmy pokój w sercu, radość... dosłownie jakbyśmy byli w Niebie utulani przez Mateńkę. Mamy przekonanie, że Maryja nie była tam tylko 100 lat temu. Ona jest z nami cały czas i mówi do nas: zanoście do Mnie wszystkie troski i potrzeby, Ja się wszystkim zajmę.

Polecamy każdemu, kto chce doświadczyć odrobiny Nieba, zatrzymanie się choćby na kilka dni w Fatimie u naszej Mamy.

Basia i Zbyszek

„13” pechowa?

Urodziłam się 13 sierpnia 2001 r. o godz. 21. i od tego momentu rozpoczęła się moja historia spotkania z Maryją z Fatimy. Dla ludzi wierzących to wyjątkowa data i godzina, bo 13 maja 1917 r. rozpoczęły się objawienia fatimskie, a o 21. śpiewany jest Apel Jasnogórski. Nie było to jednak takie jasne dla moich rówieśników, którzy gdy tylko dowiadywali się, że urodziłam się 13., śmiali się ze mnie i mówili o mnie „pechowiec”. Dawałam im pewnie do tego dużo powodów, bo jestem trochę roztrzepana i niezdarna. Gdy przytrafiały mi się jakieś wypadki, to zaraz były komentarze, że pech mnie prześladuje. W pewnym momencie zaczęłam w to wierzyć. Chociaż w domu mama powtarzała, że to maryjna data i nie ma w trzynastce żadnego pecha, było mi ciężko. Aż do osobistego odkrycia objawień fatimskich.

Reklama

Latem ubiegłego roku pojechałam z rodzicami na wakacje do Portugalii. Kilka dni spędziliśmy w przepięknym Porto i nie byłam najszczęśliwsza, gdy mieliśmy je opuścić, aby odwiedzić Fatimę. Chociaż rodzice mówili o wyjątkowości tego miejsca i łaskach, które otrzymują tam pielgrzymi, nie byłam przekonana, aż do momentu, kiedy tam dotarliśmy. Gdy znalazłam się przed figurą Maryi w Kaplicy Objawień i odmówiłam pierwszą dziesiątkę Różańca, doświadczyłam wielkiej ulgi. Poczułam, że Maryja jest obok mnie zawsze i wszędzie, w każdej dobrej i trudnej sytuacji mojego życia, a w trzynastce nie ma żadnego pecha. Zrozumiałam, że wszystkie bolesne chwile, zwłaszcza walka o życie w chorobie, były doświadczeniami, które umocniły mnie w wierze. Do dziś dziękuję Maryi za to przeżycie i będę dziękować do końca mojego życia.

Cały pobyt w Fatimie był cudownym czasem modlitwy wypełnionej radością doświadczania duchowej obecności także Łucji, Franciszka i Hiacynty. Zachwyciłam się życiem tych dzieci, które były odważne i bardzo proste w wyznawaniu wiary. Wspaniałym doświadczeniem było chodzenie ich ścieżkami przy odczuciu obecności Maryi, która naprawdę przez cały czas była z nami. Ten cudowny czas raz na zawsze zmienił moje nastawienie do 13., który jest już w moim sercu najszczęśliwszym dniem maryjnych objawień i moich urodzin.

Weronika

2017-05-04 09:44

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Owocowanie ziarna

M. Niebudek

18 listopada 1914 r. rosyjski żołnierz z oddziału stacjonującego w okolicy Zabawy uprowadził, a potem nie mogąc zgwałcić, bestialsko zamordował Karolinę Kózkównę.

Więcej ...

Prymas Polski o nominacji dla Ewy Kusz: ma szerokie rozeznanie i kompetencje

2022-09-30 13:48

Karol Porwich/Niedziela

Za tą nominacją przemawia wielki profesjonalizm, wiedza i praktyka - tak abp Wojciech Polak, prymas Polski i delegat Episkopatu ds. ochrony dzieci i młodzieży skomentował wiadomość o nominacji dla Ewy Kusz. Papież Franciszek powołał ją 30 września do Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich na pięcioletnią kadencję. - Przyjąłem tę wiadomość z radością i wielką nadzieją - mówi prymas Polski.

Więcej ...

Papież: nauczanie jest uczynkiem miłosierdzia względem duszy

2022-09-30 14:41

Grzegorz Gałązka

„Edukacja ofiaruje sens życia i wydobywa z ludzi to co najlepsze” – napisał Papież w przekazanym przemówieniu do Bractwa Wspólnot św. Tomasza z Akwinu (FASTA) obchodzącego 60-lecie istnienia. To międzynarodowe stowarzyszenie wiernych na prawie papieskim zostało powołane do życia przez brata Aníbala Fosbery’ego w 1962 roku jako wyraz wielkiego pragnienia aktualizacji wskazań Soboru Watykańskiego II, szczególnie poprzez uświadomienie praw i powinności świeckich w zakresie misji ewangelizacyjnej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Biskup Piotrowski zapowiedział diakonat stały w swojej...

Kościół

Biskup Piotrowski zapowiedział diakonat stały w swojej...

Komunikat w sprawie Wyższego Seminarium Duchownego w...

Kościół

Komunikat w sprawie Wyższego Seminarium Duchownego w...

Warszawa: ostatnie pożegnanie Franciszka Pieczki

Wiadomości

Warszawa: ostatnie pożegnanie Franciszka Pieczki

Katar: Polscy piłkarze przeciwni założeniu tęczowej...

Sport

Katar: Polscy piłkarze przeciwni założeniu tęczowej...

Bóg jest miłosierny i przebacza. Co zatem oznacza kara...

Wiara

Bóg jest miłosierny i przebacza. Co zatem oznacza kara...

Spacer po genealogii. Rodzina Ojca Pio

Święci i błogosławieni

Spacer po genealogii. Rodzina Ojca Pio

Wszędzie działa Bóg, tylko trzeba umieć Go zauważyć....

Wiara

Wszędzie działa Bóg, tylko trzeba umieć Go zauważyć....

Benedykt XVI o belgijskiej mistyczce Julii Verhaeghe

Benedykt XVI o belgijskiej mistyczce Julii Verhaeghe

Czy religia jest do zbawienia koniecznie potrzebna?

Wiara

Czy religia jest do zbawienia koniecznie potrzebna?