Reklama

Niedziela Małopolska

Piękne głosy dla mam

Publiczność na stojąco oklaskiwała koncert włoskiego chóru

Karol Sudor

Publiczność na stojąco oklaskiwała koncert włoskiego chóru

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O jesiennym wietrze delikatnie owiewającym drzewa, o świętym kolcu, pochodzącym z korony cierniowej, o włoskich żołnierzach, którzy ginęli w czasie II wojny światowej na terenie Związku Radzieckiego... A na zakończenie „Czarną Madonnę” po włosku zaśpiewał w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Nowym Wiśniczu, z okazji Dnia Matki, męski chór Eco del Mera. Zespół pochodzący z malowniczego miasteczka Piuro, u podnóża włoskich Alp, prowadzi Omar Iacomella. Mężczyźni w różnym wieku i różnych zawodów śpiewają utwory religijne i tradycyjne, w tym pieśni górskie i utwory autorskie inspirowane górami i życiem ich mieszkańców.

Historia sprzed wieków

Reklama

Jak podkreślił Stanisław Kłosowski (opiekun grupy włoskiej) przedstawiający wiśniczanom chór, ten koncert był możliwy dzięki wsparciu proboszcza parafii, ks. Krzysztofa Wąchały i Małgorzaty Więckowskiej – burmistrza Nowego Wiśnicza. – Co sprawiło, że chór z włoskiego miasta Piuro i Villa di Chiavenna jest dzisiaj z nami? – stawiał zebranym pytanie Stanisław Kłosowski i od razu wyjaśniał: – Istnieją przesłanki archiwalne, historyczne pozwalające przypuszczać, że Piotr i Maciej Trapola vel Trapolini pochodzili z włoskiego miasta Piuro. Przypomniał, że wiśnicki kościół oraz plebania zostały zaprojektowane przez włoskiego architekta na pocz. XVII wieku. Po czym podkreślił: – To Maciej Trapola łączy Nowy Wiśnicz i Piuro. I to dlatego włoski chór jest z nami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nawiązanie kontaktów z Włochami to zasługa Stanisława Kłosowskiego i Renaty Jonak. Była dyrektorka Muzeum Ziemi Wiśnickiej zainteresowała się historią odkrytą przez Stanisława Kłosowskiego, który przypomniał, że przed czterema wiekami Lubomirscy nawiązali współpracę z architektami z włoskiej miejscowości Piuro.

Koncert na wysokim poziomie

Publiczność żywo reagowała na kolejne, pięknie wykonane pieśni, które wzruszały i pozwalały się przenieść w krainę muzyki. Tuż po koncercie wrażeniami podzielił się z „Niedzielą” Stanisław Domański – były dyrektor szkoły muzycznej w Bochni. Muzyk prowadzący lokalne chóry zauważył: – Usłyszeliśmy dzisiaj chór męski, co w Polsce w tej chwili jest rzadkością. Wyjątek stanowi kilka chórów z Krakowa. Zobaczyliśmy i usłyszeliśmy wspaniale śpiewających mężczyzn. Ktoś kiedyś powiedział, że Włochy są takim krajem, gdzie można usłyszeć fragmenty arii operowych, przechadzając się uliczkami miast i miasteczek. Dzisiaj mieliśmy okazję w naszym kościele obejrzeć i wysłuchać koncert chóru na poziomie prawie filharmonicznym!

Reklama

Stanisław Kłosowski dodaje: – W tym chórze występują górale szwajcarsko-włoscy, którzy słyną z pięknych głosów. W tamtych terenach istnieje od wieków taki zwyczaj, że oni się spotykają w swych domach i śpiewają. Mój rozmówca zwraca uwagę także na dyrygenta chóru: – Omar Iacomella ukończył studia organowe oraz kompozytorskie w Konserwatorium w Lugano w Szwajcarii, a także Konserwatorium w zakresie dyrygentury chóralnej i śpiewu liturgicznego. To on jest założycielem i prezesem stowarzyszenia Piuro Cultura. Jest też organistą, a w Piuro… burmistrzem!

Gdy pytam młodego, utalentowanego Włocha, czy to taki zwyczaj w ich kraju, że burmistrzowie są także dyrygentami, w odpowiedzi słyszę: – To nie jest tradycja (śmiech). Zazwyczaj prowadzeniem chórów i śpiewaniem w nich zajmują się pasjonaci. Zaznacza jednak, że w Piuro istnieje niepisana tradycja, iż burmistrzami zostają młodzi ludzie. A kiedy dopytuję, jak postrzega Nowy Wiśnicz i czy chór „Eco del Mera” wystąpi jeszcze w tym miasteczku, w odpowiedzi słyszę, że bardzo mu się podoba zieleń okolicy. Równocześnie Omar Iacomella wyznaje: – Mam nadzieję, że wrócimy tu za rok!

Kontynuowanie tradycji

Ks. Krzysztof Wąchała, który serdecznie podziękował za koncert dedykowany wszystkim mamom nie tylko z wiśnickiej parafii i życzył im wszelkich łask, nie kryje uznania dla włoskiego chóru. – Jestem pod wrażeniem tego, co usłyszałem i zobaczyłem. Dla ich talentu, ale też dla pracowitości i świetnej organizacji. Bo to dzięki działającemu stowarzyszeniu chór może jeździć po Europie, koncertować, a przy okazji zwiedzać różne miejsca.

Proboszcz zaznacza, że w wiśnickim kościele też pięknie śpiewa i dziecięca schola parafialna, i tutejszy chór „Canon”. Nawiązując do wielowiekowej, lokalnej historii, kapłan zauważa: – W tutejszym zamku istniały wspaniałe zespoły muzyczne – orkiestra i chór. Lubomirski dbał o kulturę, a my dzisiaj, na miarę naszych możliwości, te zwyczaje, tradycje przybliżania muzyki, prezentowania jej piękna kontynuujemy. Zaznacza, że w lokalnej społeczności jest dużo osób, które się angażują w taką działalność. Podkreśla: – Ci ludzie oddają swoje siły, talenty dla różnych projektów. I dzięki temu takie koncerty, jak ten włoskiego chóru, mogą się u nas odbywać.

Podziel się:

Oceń:

2017-06-08 11:29

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Zawsze z nami

Paweł Wysoki

Pierwsza rocznica kanonizacji Jana Pawła II stała się okazją do wielkiego dziękczynienia Bogu za świętego Papieża Polaka. Z tej okazji w naszych parafiach odbyły się uroczyste Liturgie oraz liczne wydarzenia artystyczne. Jednym z nich był koncert pt. „Zawsze z nami”.

Więcej ...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58
Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Więcej ...

Odpust w Parafii św. Mikołaja w Krakowie

2026-08-04 23:14

- Była bardzo czuła wobec Maryi, ale też i bardzo wymagająca. Wychowywała ją razem z mężem i wspólnie dbali o dom, by jak najlepiej przekazać jej świat wartości, tradycji i wiary Izraela - mówił o św. Annie ks. Mateusz Zbroja.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bóg leczy naród od środka

Wiara

Bóg leczy naród od środka

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...