Reklama

Rekolekcje w drodze

WPP Ojcowie Paulini Warszawa

„Maryja naszą Królową” – pod takim hasłem uczestnicy 306. Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej szli w tym roku ze stolicy na Jasną Górę. Na trasę wyruszyło ok. 5 tys. pielgrzymów, ale wiele osób dołączało na kolejnych etapach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymi wyruszyli, jak zawsze, z kościoła pw. Świętego Ducha przy ul. Długiej w Warszawie po Mszy św., którą w tym roku odprawił dla pielgrzymów biskup pomocniczy warszawski Piotr Jarecki.

Historia Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej, która nawet w najtrudniejszych dla Polaków czasach co roku w sierpniu zmierzała na Jasną Górę, zaczyna się w 1711 r. Zainicjował ją o. Innocenty Pokorski, paulin. Tradycji nie przerwały zabory, wojny światowe ani szykany władzy komunistycznej. Nawet w czasie Powstania Warszawskiego warszawiacy wyruszyli do Częstochowy, tyle że w małych grupkach, po kilka osób. Kiedy w 2011 r. WPP obchodziła jubileusz 300-lecia, uczestnicy przynieśli na Jasną Górę replikę srebrnej tablicy wotywnej, którą ofiarowali w 1711 r. pierwsi pątnicy i ślubowali wówczas przed Cudownym Obrazem Matki Bożej, że będą pielgrzymować co roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Liczący ok. 250 km szlak niewiele się zmienił. Pielgrzymi idą przez Tarczyn, Grójec, Nowe Miasto n. Pilicą, nawiedzają po drodze sanktuaria, m.in. w Świętej Annie, gdzie siostry dominikanki co roku przygotowują dla nich pożywną zupę w kotłach po 300 l każdy. W sanktuarium św. Ojca Pio na Przeprośnej Górce, z której widać już klasztor, jest ostatni przystanek przed wejściem na Jasną Górę.

Reklama

Od czasu, kiedy z Warszawy wyruszyła na Jasną Górę pierwsza, licząca 20 mężczyzn kompania, formy zewnętrzne pielgrzymki się zmieniły. – Dawniej każdy pielgrzym musiał mieć przy sobie chlebak i garnuszki, które w czasie klękania brzęczały w kościele jak dodatkowe dzwonki. Do dzisiaj mam w uszach dźwięk spadających garnuszków, ale to było wpisane w klimat pielgrzymki – wspominał kiedyś w rozmowie z „Niedzielą” o. Melchior Królik, paulin, który pielgrzymuje 57. raz.

Dziś za pielgrzymką nie jadą już odświętnie ubrane wozy konne, każda grupa ma swój, precyzyjnie oznakowany, samochód na bagaże. Łączność przez CB-radio sprawia, że auta z aprowizacją na czas docierają na miejsca postojowe. Na pielgrzymkę można się zapisać przez Internet, także dzięki własnym stronom internetowym poszczególne grupy są w łączności przez cały rok.

Nie zmieniają się natomiast cele: niesione w sercu intencje, chęć oderwania się od codzienności, by zbliżyć się do Boga i naładować akumulatory, przeżyć rekolekcje w drodze. Dla wielu jest to okazja do życiowego obrachunku i generalnej spowiedzi. Zdarza się, że na pielgrzymkę wyruszają narzeczeni, by zawrzeć sakrament małżeństwa. W kronikach WPP wpisane są nazwiska wielu osób, dla których dni od 6 do 14 sierpnia były przez dziesiątki lat świętym czasem zarezerwowanym dla Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Także w tym roku w pielgrzymce brały udział osoby z imponującym pątniczym stażem.

Trud uczestników WPP, a zarazem ich entuzjazm i radość są zachętą i umocnieniem dla innych. Wraz z 306. Warszawską Pielgrzymką Pieszą, nazywaną matką pielgrzymek, przeszły polskimi drogami jej historia i świadectwo wiary Polaków. Do zobaczenia za rok!

Podziel się:

Oceń:

2017-08-16 10:23

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: pielgrzymka Franciszkańskiego Zakonu Świeckich

Bożena Sztajner/Niedziela

Z modlitwą za Kościół, Ojca Świętego, o pokój w Polsce i na świecie, odkrycie na nowo znaczenia pokuty i z błaganiem o przebudzenie sumień na Jasną Górę przybyli przedstawiciele Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Ok. 6 tys. naśladowców Biedaczyny z Asyżu odbywało swą 24. pielgrzymkę.

Więcej ...

Po 4 października w Polsce nastał 15 października, czyli... dni, których nie było

Adobe Stock, montaż: A. Wiśnicka

Jaki jest najprostszy sposób na oblanie studenta historii? Wystarczy zadać mu pytanie: co wydarzyło się w Polsce między 5 a 14 października 1582 r.? Sęk w tym, że nic się wtedy nie wydarzyło, ponieważ takie daty nie istnieją.

Więcej ...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39
Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Kościół

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Wiadomości

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M....

Potrzebujesz nadziei? Ta tajemnica Różańca przypomina,...

Wiara

Potrzebujesz nadziei? Ta tajemnica Różańca przypomina,...

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne...

Kościół

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Wiadomości

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...