Rozbicie dzielnicowe fascynuje historyków. Tyle się działo i na szczęście dobrze się skończyło – bo prawie 200 lat rozbicia i kolejne podziały księstw mogły zakończyć dzieje Polski. W tych czasach i okolicznościach Elżbieta Cherezińska umieściła akcję cyklu powieści „Odrodzone królestwo”. Pierwszy tom trylogii – „Korona śniegu i krwi”, wydany w 2012 r., mówił o losach Przemysła II. Drugi – „Niewidzialna korona” opowiadał o staraniach Władysława Łokietka o tron Polski. Bohaterem „Płomiennej korony” – trzeciego, już ostatniego tomu, który właśnie wydano, wciąż jest Łokietek. Właśnie powrócił z banicji i choć Kraków otworzył przed nim swe bramy, państwo wciąż jest podzielone, a dodatkowo Krzyżacy zaczynają grę o zabór Pomorza... W powieści Cherezińskiej świat realny i nierzeczywisty się przeplatają, co jest w tym przypadku zaletą, a nie wadą. Ostatni tom trylogii warto polecić jako lekturę obowiązkową także dlatego, by zachęcić do lektury poprzednich.
Jesienią wszystko trochę zwalnia. Dni są krótsze, szybciej robi się ciemno, częściej zostajemy w domu. Mamy też więcej okazji, żeby sięgnąć po telefon, włączyć kolejny serial albo bez przerwy przeglądać media społecznościowe. Może więc jesień jest dobrym momentem, żeby trochę inaczej poukładać swój dzień. Nie chodzi o wielkie postanowienia ani o to, żeby nagle zmienić całe swoje życie. Czasem wystarczy kilka minut ciszy, fragment Ewangelii albo różaniec odmówiony bez pośpiechu.
Słowacja: Uczeń zaatakował nożem w szkole; jedna osoba nie żyje
2026-09-29 12:24
PAP
Adobe Stock
Uczeń zaatakował we wtorek nożem koleżankę oraz dwie nauczycielki w szkole podstawowej w miejscowości Staszków (Staszkov) na północy Słowacji. Jedna z nauczycielek zmarła, a uczennica jest w stanie krytycznym – poinformował portal Noviny.sk, powołując się na władze medyczne i policję.
Jesienią wszystko trochę zwalnia. Dni są krótsze, szybciej robi się ciemno, częściej zostajemy w domu. Mamy też więcej okazji, żeby sięgnąć po telefon, włączyć kolejny serial albo bez przerwy przeglądać media społecznościowe. Może więc jesień jest dobrym momentem, żeby trochę inaczej poukładać swój dzień. Nie chodzi o wielkie postanowienia ani o to, żeby nagle zmienić całe swoje życie. Czasem wystarczy kilka minut ciszy, fragment Ewangelii albo różaniec odmówiony bez pośpiechu.