Reklama

Niedziela Rzeszowska

Misje były moim marzeniem

Dzięki zbiórkom makulatury udało się w kilkunastu wioskach wybudować studnie

Archiwum ks. Edwarda Ryfy

Dzięki zbiórkom makulatury udało się w kilkunastu wioskach wybudować studnie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

IRENA MARKOWICZ: – Po 21 latach posługi w Afryce, w czasie pobytu w Polsce, przyjechał Ksiądz do parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Rzeszowie-Staroniwie, w której pracował jako młody wikary. Jak zmieniło się to miejsce?

Ks. EDWARD RYFA: – Na początku lat 90. wybudowany był już kościół górny, w dolnym było jedynie podpiwniczenie, tam odprawialiśmy po dwie Msze święte w każdą niedzielę. W tym drugim kościele nie było ścian poziomu górnego, budowa plebanii juz była ukończona. Proboszczem był wtedy ks. Franciszek Dziedzic. Teraz parafia okrzepła, przybyło wiernych. Proboszczem jest ks. Stanisław Jamiński.

–W którym momencie podjął Ksiądz decyzję wyjazdu na misje i dlaczego do Czadu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Misje były moim marzeniem od dzieciństwa. Myślałem o tym jeszcze jako ministrant. Potem to się gdzieś schowało. Po maturze poszedłem do Seminarium Duchownego w Przemyślu, po święceniach jeszcze 7 lat pracowałem w diecezji przemyskiej. A potem, jak powstała diecezja rzeszowska, byłem rektorem nowo powstałego rektoratu w Błędowej Zgłobieńskiej i w czasie jednego z odpustów w Trzcianie biskup ordynariusz Kazimierz Górny powiedział o wizycie arcybiskupa z Ndjameny, stolicy Czadu, który prosił o misjonarzy i dodał, że jeżeli któryś z księży zgłosi się, to on wyrazi zgodę. Zdecydowałem się po dwóch tygodniach, potem spotkałem się jeszcze z afrykańskim biskupem i po wakacjach wyjechałem na kilka miesięcy do Warszawy na przygotowanie do centrum misyjnego, a następnie jeszcze na kilka miesięcy do Wersalu we Francji, by doskonalić język francuski, jeden z urzędowych w Czadzie. W 1996 r. 8 października wyjechaliśmy na misje. Było nas czterech Polaków i byliśmy pierwszymi polskimi księżmi w tym kraju.

– Mówi się, że Francja jest świecka. Czy w Wersalu, który słynie z królewskiej rezydencji, katolicyzm zachował się?

– W królewskiej parafii Notre Dame mieszkają potomkowie dawnej burżuazji tradycyjnie przywiązanej do Kościoła. Każdego dnia były odprawiane dwie Msze święte, rano i wieczorem, ludzie przychodzili do spowiedzi, przystępowali do innych sakramentów. W niedziele duży kościół był wypełniony, parafianie pochodzili z rodzin bardziej tradycyjnych, wielodzietnych...

– Czy można porównać te tutejsze kapłańskie doświadczenia z realiami afrykańskimi?

Reklama

– Terytorium Czadu jest czterokrotnie większe od Polski. Sama diecezja Ndjamena, w której pracuję, ma terytorium dwa razy większe od naszego kraju, z tym że dużą część zajmuje pustynia Sahara. Muzułmanie są większością, ale nie taką zdecydowaną, chrześcijanie stanowią ok. 40 proc. Z tego połowa to katolicy. Są też wyznawcy tradycyjnych religii animistycznych. Relacje między muzułmanami a chrześcijanami w Czadzie nie są najgorsze. Nie było konfliktów na tle religijnym, choć zamachy terrorystyczne w stolicy się zdarzają. Tam gdzie jestem, 300 km na południe od stolicy, jest spokojniej. Nie ma problemu migracji. Mimo że kraj jest biedny i klimat bardzo trudny do życia, czuje się ogromne przywiązanie Czadyjczyków do ich kraju, ziemi. Nawet gdy wyjeżdżają na studia, to większość powraca.

– W gorącym kraju wiara też ma żar?

– Tam nie ma problemu, żeby ktoś nie wierzył w Boga, to ma związek z trochę inną koncepcją człowieka, wiarą w duchy dobre i złe. Jest to Kościół młody, ale spontaniczny, ciągle się rozwija. Ewangelizację rozpoczęto pod koniec lat 40. minionego wieku. W mojej parafii co roku chrzcimy ponad 300 osób, zarówno dorosłych, jak i dzieci. Wielu ludzi świeckich jest zaangażowanych w katechezę, zakładają też nowe wspólnoty. Niedzielne Msze święte trwają ok. 2 godzin, czasem dłużej, nikt się nie nudzi, dla nich Eucharystia to jest naprawdę święto, przychodzą, aby wielbić Boga śpiewem i tańcem, liturgia jest bardzo żywa. Nie ma jeszcze świętych z tego kraju.

– Problemem Afryki jest zaopatrzenie w wodę. Budowa studni w tym biednym kraju, bez wsparcia nie jest możliwa.

– Początkowo pomagali nam Hiszpanie, ale z projektu budowy 40 studni dla terenów najbardziej dotkniętych brakiem wody z powodu kryzysu udało się zrealizować połowę. Taką miłą niespodzianką okazała się akcja zbiórki makulatury dla misji. To inicjatywa lokalna, która do diecezji rzeszowskiej przyszła z Przeworska. Dzięki tej akcji w kilkunastu wioskach zostały wybudowane studnie głębinowe, ale nie wszystkie jeszcze potrzeby zostały zaspokojone. Dlatego dziękując za dotychczasowe wsparcie i ofiary, prosimy o dalsze.

Podziel się:

Oceń:

2017-09-06 12:18

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący KEP: zaangażowanie misyjne nie może być na marginesie naszego życia

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Wszyscy na mocy Chrztu świętego jesteśmy odpowiedzialni za misje. Nasze zaangażowanie misyjne nie może być na marginesie, ale trzeba je stawiać w centrum naszego życia chrześcijańskiego - powiedział przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Więcej ...

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny egzorcysta apeluje o post o chlebie i wodzie

2026-05-28 18:07

Adobe Stock

W Siemiatyczach ma odbyć się koncert pt. „Piekielne lato”. W lokalnym ośrodku kultury ma wystąpić zespół Vader. W tej sprawie głos zabrał ks. Jarosław Błażejak, diecezjalny egzorcysta. Kapłan zwraca uwagę na zło, które – jego zdaniem – kryje się pod płaszczykiem muzyki, i apeluje o post o chlebie i wodzie - informuje portal siemiatycze.podlasie24.pl.

Więcej ...

Zaskoczenie księdza, któremu Papież udzielił pomocy

2026-05-29 11:17

Vatican Media

Ks. Franco Semeraro opowiada Vatican News o tym, jak Leon XIV pomógł jego bratu Diego, kapłanowi, który 27 maja, podczas audiencji generalnej na Placu Świętego Piotra zasłabł z powodu upału. Papież osobiście wręczył mu różaniec.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Wiadomości

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

Niedziela Częstochowska

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pod krzyżem

Wiara

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pod krzyżem

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Zmiany personalne w diecezji

Aspekty

Zmiany personalne w diecezji

Oświadczenie Rzecznika Prasowego Archidiecezji Lubelskiej...

Kościół

Oświadczenie Rzecznika Prasowego Archidiecezji Lubelskiej...

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce.

Kościół

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce. "Na Mszę przychodziło...

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...