Reklama

Niedziela w Warszawie

Zostali na szczycie

Na uroczystości obecne były poczty sztandarowe, harcerze, kompania Wojska
Polskiego, posłowie oraz kombatanci i ich rodziny

Artur Stelmasiak

Na uroczystości obecne były poczty sztandarowe, harcerze, kompania Wojska Polskiego, posłowie oraz kombatanci i ich rodziny

Na murach młodego kościoła w Starej Miłosnej odsłonięto tablicę poświęconą pamięci Żołnierzy Wyklętych. – Dzisiaj klękamy przed męstwem naszych bohaterów – mówił bp Marek Solarczyk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół parafialny pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłosnej został konsekrowany zaledwie 1,5 roku temu. A już teraz jego mury stają się świadkiem bohaterskiej i jednocześnie tragicznej historii Żołnierzy Niezłomnych. – Już niewielu jest żołnierzy, którzy walczyli w tamtym okresie. A chcemy, by wiedzieli, że my, Polacy, będziemy zawsze oddawać im szczególną cześć za ich bohaterstwo – podkreśla ks. prał. Krzysztof Cyliński, proboszcz parafii w Starej Miłosnej. – Tablica jest hołdem mieszkańców dzielnicy Wesoła dla tych, którzy pragnęli już po zakończenia II wojny światowej prawdziwej wolności i gotowi byli poświęcić własne życie, żeby nie zamienić jednej okupacji na drugą.

Lekcja wiary od Wyklętych

Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia tablicy odbyła się po Eucharystii, która była sprawowana przez bp. Marka Solarczyka w intencji Ojczyzny. – Dziś chcemy w sposób szczególny przywołać bogactwo ich bohaterskiego życia i umiłowania Ojczyzny, które jest wpisane w losy Żołnierzy Niezłomnych – powiedział bp Solarczyk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Historię żołnierzy porównał on do Ewangelii, gdy faryzeusze z Nazaretu chcieli zepchnąć Jezusa z urwiska, które było miejscem straceń złoczyńców. – Jeżeli obrazem naszej Ojczyzny byłaby góra, to miłością do Ojczyzny byłaby zdobywanie tej góry. Szczytem tej góry są słowa ze sztandarów: Bóg, Honor, Ojczyzna – tłumaczył Biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej. – Gdy wspominamy Żołnierzy Niezłomnych, to mamy również widok góry, z której taj jak Jezusa chciano zepchnąć naszych bohaterów.

Bp Solarczyk przypomniał długie lata PRL-u, gdy próbowano Polaków przekonywać, że Żołnierze Wyklęci z tej góry spadli. Mówiono, że na szczycie miłości do Ojczyzny nie ma dla nich miejsca. To była jednak nieprawda, bo gdy dziś czcimy pamięć o Żołnierzach Niezłomnych, to widzimy, że próba strącenia ich z urwiska była jedynie niezrealizowanym planem komunistów. – Oni zostali na tym szczycie i dziś przywołujemy niezłomnych bohaterów Ojczyzny – podkreślił Ksiądz Biskup. – Nawet wówczas, gdy Żołnierze Wyklęci byli nad przepaścią i próbowano ich przestraszyć, to oni mieli oczy skierowane ku górze. I to jest lekcja wiary, którą my otrzymujemy od naszych bohaterów.

Testament

Inicjatywa ufundowania tablicy wyszła od wiernych. W przedsięwzięcie zaangażowali się radni dzielnicy Warszawa-Wesoła, a zwłaszcza lokalne struktury Prawa i Sprawiedliwości. Na uroczystości obecne były poczty sztandarowe, harcerze, kompania Wojska Polskiego, posłowie oraz kombatanci i ich rodziny.

– Jak widzę tu młodych harcerzy, to muszę powiedzieć, że w 1939 r. byłem młodszy od was. Gdy składałem drugą przysięgę, to ślubowałem, że w razie wojny będę gotowy oddać swoje życie za Ojczyznę. I tak się stało, bo dwa dni później wybuchła II wojna światowa – mówił płk Zbigniew Zieliński, członek Armii Krajowej i żołnierz podziemia antykomunistycznego.

Drogowskaz

Pułkownik jest z pokolenia niezłomnego, które niestety odchodzi i dlatego chce zostawić dla Polaków testament. – Jeszcze tydzień temu było trzech ludzi z mojego batalionu, a dziś pozostało już tylko dwóch. Dlatego przypominam, że naszym drogowskazem zawsze były ciągle aktualne słowa: Bóg, Honor Ojczyzna – zaapelował płk Zieliński.

Na zakończenie uroczystości proboszcz parafii ks. Krzysztof Cyliński mówił, że odsłonięcie tablicy Żołnierzy Wyklętych, to nie jest ostatnia lekcja patriotyzmu i parafialnej historii. Już zapowiedział, że trzeba będzie upamiętnić w Starej Miłosnej także ofiary sowieckiej zbrodni z 1940 r. – Chciałbym upamiętnić m. in. zamordowanych w Twerze. Mój dziadek był przedwojennym policjantem i został właśnie tam zamordowany – wspominał ks. Cyliński.

Podziel się:

Oceń:

2018-03-14 11:07

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa za bohaterów

Marek Kuczyński

Sulechów upamiętnił Żołnierzy Niezłomnych.

Więcej ...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Karol Porwich/Niedziela

Publikujemy kalendarz uroczystości i świąt kościelnych w 2026 roku.

Więcej ...

Wykonała polecenie Maryi. Adele Brice może zostać błogosławioną

2026-02-03 12:57
Sługa Boża Adele Brice

Vatican News/@National Shrine of Our Lady of Champion

Sługa Boża Adele Brice

Sługa Boża Adele Brice, świadek pierwszych zatwierdzonych przez Kościół maryjnych objawień w Ameryce Północnej, może zostać beatyfikowana. Biskup diecezji Green Bay w stanie Wisconsin wydał dekret formalnie rozpoczynający diecezjalne badanie kanoniczne przed rozpoczęciem jej procesu beatyfikacyjnego. Matka Boża ukazywała się Brice w XIX wieku wzywając do katechizacji grzeszników i modlitwy za nich.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Leśniów: brak zgody na prywatną agitację religijną....

Kościół

Leśniów: brak zgody na prywatną agitację religijną....

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Wiara

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski w...

Wiadomości

Prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski w...

Błażejowe błogosławieństwo świecami

Wiara

Błażejowe błogosławieństwo świecami

Ciąg dalszy sprawy krzyża. Nauczycielka ze szkoły w...

Wiadomości

Ciąg dalszy sprawy krzyża. Nauczycielka ze szkoły w...

Najstarszy biskup w Polsce obchodzi 99. urodziny

Kościół

Najstarszy biskup w Polsce obchodzi 99. urodziny

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Św. Szarbel ciągle działa. Dwie kobiety zgłaszają cud...

Wiara

Św. Szarbel ciągle działa. Dwie kobiety zgłaszają cud...

Sąd rozpoczął egzekucję wyroku wobec pani Weroniki...

Wiadomości

Sąd rozpoczął egzekucję wyroku wobec pani Weroniki...