Reklama

Niedziela Małopolska

Uśmiech Inżyniera

Inż. Antoni Zięba – pierwszy z prawej – zawsze po stronie życia

Archiwum Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka

Inż. Antoni Zięba – pierwszy z prawej – zawsze po stronie życia

Za Inżyniera to cała armia będzie teraz potrzebna – mówi jedna z jego najbliższych współpracowniczek. Napawa nadzieją fakt, że wielu poszło i idzie w ślady tego wybitnego Polaka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To naturalne, że ze smutkiem przyjęliśmy wiadomość, iż na chwilę nas opuścił, wyprzedził, zajmując już swoje mieszkanie u Pana Boga. Jednak wracając z pożegnalnej Mszy św., nie czułam przygnębienia, lecz radość, widząc, jak przy grobie pana Inżyniera spotkali się pro-liferzy z różnych stron Polski. Ci starsi, jak 90-letni pan Edmund, i ci młodzi, studenci czy niedawni absolwenci. Rozmawiając z nimi, uświadomiłam sobie, jak wiele jeszcze nie wiemy o działalności Antoniego Zięby. Myślimy, że „samo się działo”. A za zmianami w kwestii ochrony życia i sumień bardzo wielu ludzi w Polsce – stoją przecież konkretne osoby, idące w pierwszym szeregu tej duchowej i społecznej batalii.

Jego rodzina opowiada, że przeszedł do Domu Ojca spokojny, świadomy, przytulony do żony. Ona sama dzieliła się ze składającymi kondolencje, że te ostatnie miesiące były dla niej rekolekcjami, które dawał jej Mąż. Uspokajał swoich gości, pocieszał ich. Tak wielu przybywało, by go odwiedzić w hospicjum, a on cały czas chciał z nimi mówić, choć sprawiało mu to coraz większą trudność (rak zaatakował płuca). Ogromnie cieszył się z wizyty abp. Marka Jędraszewskiego i telefonu kard. Stanisława Dziwisza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Gdy sama miałam zaszczyt w ostatnich dniach rozmawiać z inż. Antonim Ziębą, był bardzo wdzięczny za modlitwę. Czuł, że jest nią otaczany, wciąż powtarzał, jak bardzo ceni sobie łaskę wiary. Mówił z uśmiechem, że o nic się już nie martwi, chciałby jednak zachować do końca jasność umysłu. Po raz kolejny dziękował za wywiad, jaki ukazał się 8 kwietnia w „Niedzieli”. Przekazał, że udostępnia prawa autorskie do wszystkich materiałów pro-life.

Te ostatnie rozmowy z nim przypomniały mi, że jako chrześcijanie jesteśmy ludźmi zmartwychwstania. Wierzymy, że życie ma sens, bo nie kończy się wraz z obumarciem ciała. Dlatego jestem pewna, iż nieprzypadkowo doczesne pożegnanie Pana Inżyniera nastąpiło we wspomnienie św. Stanisława, kiedy w Kościele czytano List św. Pawła do Rzymian. Apostoł podkreśla w nim, że nawet śmierć nie może nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie.

Patrząc w stronę wieczności – przez ten krótki czas, kiedy jesteśmy na Ziemi – pomyślmy, czy i nam Stwórca nie powierzył szczególnej troski o życie? Co w tym kierunku robimy? Co jeszcze możemy uczynić? Czy jesteśmy już częścią „powszechnej mobilizacji sumień i wspólnego wysiłku etycznego, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia”? O to apelował w „Evangelium vitae” ulubiony orędownik inż. Antoniego Zięby, św. Jan Paweł II. Oni wykonali już swoje zadanie.

***


Edmund Bilicki
Szczecin, senator I kadencji, w latach 80. XX wieku współzałożyciel Towarzystwa Odpowiedzialnego Rodzicielstwa: – Przyjechałem, by pożegnać przyjaciela i kolegę po fachu oraz działań w obronie życia. Byliśmy inspirowani przez niego przez wiele lat. Dzisiejsze wydarzenie jest dowodem, że Antoni miał rację, Kościół ma racje, i to, co robimy, ma sens. Przez 24 lata udzielałem się w poradnictwie rodzinnym, parafialnym i diecezjalnym, wiem, że ludziom potrzeba świadomości i woli, by zechcieli dowiedzieć się o sobie tego, co powinni.
Mariusz Piotrowski
Koordynator (na terenie południowej Polski) zbiórki podpisów pod projektem ustawy „Zatrzymaj aborcję”: – Jako działacz pro-life wiem doskonale, co pan Inżynier zrobił dla naszej Ojczyzny i świata, w którym żyjemy. Gdy przeanalizujemy czas od 1989 r. do 1993 r., zobaczymy, że to nie ustawa zahamowała aborcję w Polsce, tylko działalność pro-life. A zasługi w tym ma Antoni Zięba i cała ekipa, którą zaangażował do tej sprawy. Jestem tu, by podziękować za jego życie, za to, co zrobił, także dla kolejnego pokolenia pro-liferów. Czasami mieliśmy inne zdanie, ale zawsze graliśmy do tej samej bramki. Jako młodzi pro-liferzy będziemy kontynuować to, co zapoczątkowali nasi poprzednicy, a on, myślę, że będzie nas wspierał modlitwą, która jest nam teraz bardzo potrzebna.
Anna Pleskot
Pracownik fundacji Bractwo Małych Stópek, prelegent pro-life: – Przyjechaliśmy, by godnie upamiętnić wielkiego Polaka, obrońcę życia, patriotę. Nie bał się głosić odważnie wartości życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. Myślę, że dzisiaj potrzeba takich świadków, którzy staną w prawdzie, wbrew powierzchownym opiniom. Antoni Zięba realizował przesłanie św. Jana Pawła II, zawarte choćby w „Evangelium vitae”. Strategia obrony życia, o której pisał Papież, to nie jest coś banalnego, to wymaga wysiłku, odwagi, zaangażowania i konkretnych postaw.

Podziel się:

Oceń:

2018-05-16 11:24

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Skarb ziemi sandomierskiej

Śp. Teresa Izabela Morsztynówna (1680-1698)

Archiwum

Śp. Teresa Izabela Morsztynówna (1680-1698)

Poruszając temat świętości, warto zatrzymać się nad ludźmi, którzy chodzili przed wiekami po ziemi sandomierskiej. Nie wszyscy oni zostali ogłoszeni świętymi czy błogosławionymi

Więcej ...

Te rękopisy są skarbem KUL: Dziady, część druga Adama Mickiewicza i Archiwum Filomatów

2026-08-28 16:08
Rękapisy Adama Mickiewicza

archiwum KUL

Rękapisy Adama Mickiewicza

Tegoroczna edycja Narodowego Czytania poświęcona została lekturze „Dziadów” Adama Mickiewicza. Gdzież zatem najgłośniej o nich dyskutować w gronie naukowców i przybliżać ich historię Czytelnikom, jeśli nie na Katolickim Uniwersytecie Jana Pawła II. Uczelnia posiada zespół rękopisów znanych jako Archiwum Filomatów, które przechowywane jest w Oddziale Zbiorów Specjalnych i Ochrony Dziedzictwa Biblioteki Uniwersyteckiej KUL. Rękopisy, o których mowa, zakupił prymas Stefan Wyszyński.

Więcej ...

Hiszpania: każdego roku dochodzi do około 200 kradzieży sztuki sakralnej

2026-08-29 09:08

pixabay.com

Średnio około 200 dzieł sztuki sakralnej pada każdego roku łupem złodziei w Hiszpanii - wynika ze statystyk hiszpańskiej policji krajowej i żandarmerii. Eksperci wskazują, że pomocne w odzyskiwaniu skradzionych przedmiotów są internetowe katalogi prowadzone przez służby, w których publikowane są informacje o odzyskanych dziełach.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kościół

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Jest wyrok w głośnej sprawie pobicia zakonnicy w...

Kościół

Jest wyrok w głośnej sprawie pobicia zakonnicy w...

Jakie jest stanowisko Kościoła ws. surogacji? Zespół...

Kościół

Jakie jest stanowisko Kościoła ws. surogacji? Zespół...

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Kościół

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...