Reklama

Niedziela Rzeszowska

Znak Niepodległości

Irena Markowicz

Przy trumnie Marszałka w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu

Z artystą rzeźbiarzem Władysławem Dudkiem, twórcą pomnika Józefa Piłsudskiego w Rzeszowie, rozmawia Irena Markowicz

Irena Markowicz: – Już przed 1939 r. myślano o tym, aby Honorowemu Obywatelowi Rzeszowa, Józefowi Piłsudskiemu, wystawić pomnik, wtedy to się nie udało. Teraz, kiedy pracownię od posadzki do sufitu wypełnia gipsowy model, wygląda to bardziej realnie. Widać Pana pracę.

Władysław Dudek: – Proces twórczy składa się z szeregu różnorodnych etapów rozciągniętych w czasie. Małą, jednometrową rzeźbę gipsową wykonałem na konkurs, który odbył się we wrześniu 2016 r., natomiast docelowo odlew w brązie będzie gotowy na listopad 2018, na setną rocznicę niepodległości, więc ten proces trwa już dwa lata, oczywiście, z przerwami. Ciągle dopracowuję model, technologię cyzeluję, konsultuję, to wypełnia czas. Samo tworzenie modelu tej rzeźby w gipsie to osiem miesięcy żmudnej i wytężonej pracy.

– Tak dzień w dzień?

– Czasami w ciągu jednego dnia zrobi się więcej niż w ciągu tygodnia. Są czasami takie rzeczy, sytuacje niewytłumaczalne, i mnie też to dotyczy. Wynająłem pracownię od kolegi, gdyż moja jest znacznie niższa, to jedyna pracownia, w której można pracować nad tak dużym projektem.

– Trzeba mocno zadzierać głowę, aby ogarnąć całość, aż po czubek głowy konia i jeźdźca. Przy okazji wzrok błądzi po ścianach i odkrywa fotografie innych pańskich rzeźb, już zrealizowanych, na przykład innego Piłsudskiego, opartego o szablę, lekko pochylonego, z ręką zaczepioną o bok. Mniej tu może wodzowskiej otoczki, a więcej fantazji, naturalnego stylu bycia.

– Ten pomnik stanął w Opatowcu nad Wisłą w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, w miejscu, gdzie legioniści toczyli pierwsze bitwy na Kielecczyźnie, w drodze na Warszawę. Piłsudski był wówczas jeszcze komendantem, miał 47 lat. Lokalizacja tego pomnika sprawia, że co roku Wisła podnosząc poziom wód, zalewa Marszałka po szyję, mówiąc żartem, wtedy jest mu zapewne trochę mokro i zimno...

– Ale tych zdjęć na ścianach jest więcej...

– To niektóre z moich większych realizacji. Jan Paweł II na Bastionie Świętej Trójcy na Jasnej Górze i na placu przed Sanktuarium Jana Pawła II w Krakowie-Łagiewnikach, stoją też pomniki papieskie w Wieluniu, w Pile, na Brooklynie w Nowym Jorku, nawet w Kamerunie w Afryce. Przygotowałem też inne realizacje: Ronald Regan w Alejach Ujazdowskich w Warszawie, również w Warszawie i w Budapeszcie pomniki Henryka Sławika i Józsefa Antalla, którzy w 1939 r. opiekowali się internowanymi na Węgrzech Polakami, później zmierzającymi do armii we Francji. Uratowali też ok. 5 tys. Żydów, załatwiali im paszporty i pomagali w ekspediowaniu na Zachód. Inne rzeczy za granicą to postać Antona Bernolaka na Słowacji, kilka rzeźb we Włoszech, USA i Rwandzie.

Irena Makowicz

Pomnik Józefa Piłsudskiego w Rzeszowie

– Na Podkarpaciu, skąd Pan pochodzi, też by się coś znalazło.

– Jest pomnik prymasa Stefana Wyszyńskiego w Głogowie Małopolskim i Jana Pawła II na rynku tego miasta. Są też, już odlane, ale jeszcze nieukończone drzwi do kościoła w Rzeszowie-Słocinie, ukazujące św. Jana Pawła II i patrona kościoła – św. Rocha. Wykonałem też nastawy ołtarzowe do kościołów pw. św. Alberta w Kolbuszowej i Miłosierdzia Bożego w Skołoszowie, także brązowe drzwi do kościoła w mojej byłej parafii Lubenia. Pomniki polskiego Papieża na Jasnej Górze w Częstochowie, w Dynowie, Cmolasie, Żurawicy i Buszkowicach, także popiersia i wiele okolicznościowych tablic.

– Wracając do tego projektu, nad którym trwają prace...

– Jest to już całość, ale dopracowania wymagają detale, szczegóły, łącznie z portretem Marszałka i głową konia, wyposażeniem jeźdźca siedzącego na koniu. Tam na pierwszym moim pomniku Józef Piłsudski był młodszy, tutaj jest już dojrzały Marszałek, rok mniej więcej 1928, kiedy przyjmuje defiladę na placu Saskim w stolicy. Te względy decydują też o wyglądzie.

– A to odznaczenie na piersi...

– Na razie to jest tylko jedno symboliczne. Marszałek otrzymywał wiele odznaczeń, polskich, zagranicznych. W różnym czasie nosił różne. To jest jeszcze do ostatecznej decyzji, które należy zamieścić w tym projekcie. Z tego co wiem, niezbyt lubił obwieszać się orderami, ale jak na taką paradę, musiał się ugiąć i nosić.

– Jak taki mały, metrowy projekt powiększa się do pięciometrowego giganta?

– Powiem krótko, rzeźbiarze znają pewne sposoby, metody. Teraz to jest pięć metrów w gipsie, a po odlewie pomnik będzie o 10 centymetrów niższy, ponieważ brąz stygnąc, kurczy się, ale wszystko zostanie w swoich proporcjach. W terminie ostatecznym nie zabraknie detali, łącznie ze zmarszczkami, brwiami Marszałka. Docelowo ten model gipsowy będzie pocięty na fragmenty, głowy osobno, lejce, uprząż, odlane, a później to wszystko zostanie pospawane i wycyzelowane. W całości nie można tak wielkiego pomnika wytopić, żadna huta nie ma takiego olbrzymiego tygla.

– Ta praca jest powrotem do pańskich rzeźbiarskich początków...

– W 1976 r. współpracowałem z prof. Marianem Koniecznym przy odtworzeniu Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie i konnego pomnika Abdel Kadera w Algierze, toteż doświadczenie w tym zakresie mam. Inna sprawa, że jak się już samemu coś robi i trzeba skomponować taką rzecz, to jest trochę inaczej. To jest trudna, wymagająca twórczego i fizycznego wysiłku realizacja.

2018-05-23 10:54

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Sacrum i materia

www.pasierbiec.info

Stacja Drogi Krzyżowej w Pasierbcu k. Limanowej autorstwa prof. Wincentego Kućmy

Już od dziesięciu lat, w ramach rzeszowskiej Alma Mater, działa Centrum Dokumentacji Współczesnej Sztuki Sakralnej. To unikatowy w skali kraju ośrodek o charakterze naukowym i badawczym, a także archiwalnym oraz informacyjnym, który zajmuje się sztuką sakralną XIX i XX wieku. Choć niezbyt szeroko znany, z uwagi na mało popularny współcześnie kierunek dociekań naukowych, cieszy się renomą i uznaniem wśród wybitnych autorytetów z grona historyków sztuki w kraju i poza granicami oraz artystów tworzących na chwałę Boga

Więcej ...

Nowenna do Ducha Świętego

Pio Si/pl.fotolia.com

Ponieważ nowenna do Ducha Świętego przypada w maju i czerwcu, dlatego łączy się ją z nabożeństwami majowymi czy też czerwcowymi w następujący sposób

Więcej ...

Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej zaprasza pielgrzymów

2020-05-30 14:08

Julia A. Lewandowska

- Prosiliśmy Boga o opiekę i ocalenie, chciejmy Mu także podziękować. Przybądźcie na Kalwarię – kustosz pasyjno-maryjnego sanktuarium zachęca do modlitwy u Matki Bożej Kalwaryjskiej i korzystania z sakramentów pokuty i Eucharystii.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kościół musi być przeźroczysty

Niedziela Wrocławska

Kościół musi być przeźroczysty

Kraków: nieznany film z bł. Zbigniewem Strzałkowskim,...

Polska

Kraków: nieznany film z bł. Zbigniewem Strzałkowskim,...

Jest decyzja MEN ws. obozów i kolonii letnich

Wiadomości

Jest decyzja MEN ws. obozów i kolonii letnich

Kard. Sarah: teraz bardziej potrzeba kapłanów niż...

Kościół

Kard. Sarah: teraz bardziej potrzeba kapłanów niż...

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

Wiadomości

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

Meksyk: ksiądz w czasie Mszy  św.  odebrał telefon od...

Kościół

Meksyk: ksiądz w czasie Mszy św. odebrał telefon od...

Mama, która przebaczyła

Kościół

Mama, która przebaczyła

Polka zażyła pigułki aborcyjne i urodziła ciężko...

Wiadomości

Polka zażyła pigułki aborcyjne i urodziła ciężko...

Szumowski: dzisiaj lub jutro decyzja ws. zniesienia...

Wiadomości

Szumowski: dzisiaj lub jutro decyzja ws. zniesienia...