Reklama

Aspekty

Neoprezbiterzy 2018

Sobota 26 maja 2018 r. to dzień narodzin do kapłaństwa Chrystusowego sześciu diakonów naszej diecezji. Z posługi bp. Tadeusza Lityńskiego w konkatedrze zielonogórskiej pw. św. Jadwigi Śląskiej zrodzą się nowi szafarze niezgłębionych tajemnic Boga

Ks. Dariusz Korolik, parafia pw. Matki Bożej Różańcowej w Jasieniu

Myślę, że bardzo wiele czynników złożyło się na to, iż odkryłem swoje powołanie do kapłaństwa. Na pewno bardzo wiele zawdzięczam swojej formacji w Ruchu Światło-Życie. To ona mnie ukształtowała i pozwoliła włączyć się aktywnie w Kościół, podjąć za Niego odpowiedzialność. Kiedy przebywałem w kaplicy Chrystusa Sługi w Krościenku w centrum Oazy, rodziło się we mnie pragnienie, żeby zrobić coś więcej. Niewątpliwie w podjęciu decyzji o pójściu do seminarium pomogli mi także kapłani, którzy towarzyszyli mi na mojej drodze życia. Ale chyba największy wpływ na odkrycie tego powołania miało Słowo Boże, które towarzyszyło i towarzyszy mi na tej drodze.

A co najbardziej wspominam? To te chwile, kiedy jako wspólnota seminaryjna przeżywaliśmy razem jakieś wydarzenia: święcenia diakonatu czy prezbiteratu, obłóczyny czy posługę akolitatu. W mojej pamięci pozostaną także chwile, w których mogłem uczyć się nowego patrzenia na powołanie od braci kleryków: starszych i młodszych. Jestem wdzięczny za czas wieczornych adoracji, gdzie mogłem klęczeć przed Tym, który mnie wybrał. Jedną z wielu rzeczy, których będzie mi brakowało, to uroczyste Nieszpory czy Jutrznia, w których uczyłem się odkrywać potęgę modlitwy brewiarzowej.

Ks. Marcin Krzyżanowski, parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gorzowie Wlkp.

Tym, co najbardziej pomogło mi odkryć powołanie, było doświadczenie Bożej miłości. Pomógł mi też przykład księży i świeckich, starających się żyć w przyjaźni z Jezusem. Spotkałem ich w parafii i w Odnowie w Duchu Świętym, do której należałem. Na drodze odkrywania powołania pomagał mi też przykład świętych, których życie mnie zafascynowało. Dziękuję Bogu za łaskę bycia nadzwyczajnym szafarzem Eucharystii. Trzyletni czas posługiwania w rodzinnej parafii przed wstąpieniem do seminarium pozwolił mi szczególnie doświadczyć Bożej obecności i bliskości.

Reklama

Tym, co najbardziej wspominam z czasów formacji, jest doświadczenie wspólnoty ludzi, których łączy to, że są uczniami Chrystusa, osób różniących się pod wieloma względami, pochodzących z różnych środowisk, których łączy to, że są wezwani przez Boga do szczególnej relacji z Nim. Dzięki formacji seminaryjnej miałem też możliwość poznania większej wspólnoty, jaką jest Kościół w całej jego różnorodności, przez udział w różnych praktykach, rekolekcjach i spotkaniach. Okres formacji był też dla mnie czasem dojrzewania jako człowieka i jako chrześcijanina, zdobywania wiedzy o sobie i pogłębienia wiary. Będę też wspominał piękno liturgii przeżywanej we wspólnocie seminaryjnej.

Ks. Bartosz Warwarko, parafia pw. św. Anny w Jordanowie

Moja formacja w Ruchu Światło-Życie, a także uczestniczenie w Diecezjalnej Diakonii Liturgicznej tego ruchu pozwalało mi jeszcze bardziej pogłębiać moją relację z Jezusem z perspektywy nastolatka. Mówię o pogłębieniu, ponieważ księdzem chciałem zostać od dziecka. Gdy rodzice zabierali mnie każdej niedzieli do Kościoła, już wtedy fascynowała mnie liturgia, a szczególniej rzecz ujmując obrzędy, które dla mnie, młodego chłopca, były na tyle tajemnicze, że w nich odkrywałem Boga. W trakcie dotychczasowego mojego życia Pan Bóg obdarzył mnie wieloma znakami, które mogłem odczytywać jako wezwanie do kapłaństwa. To wszystko mi pomagało.

Z czasu formacji seminaryjnej zabieram ze sobą relacje. Tę z Bogiem, ale także z moimi kolegami, których poznałem w czasie seminarium, zwłaszcza z tymi, którzy szli wraz ze mną jako wspólnota roku. Nieocenionym skarbem, który wspominam, jest możliwość codziennej adoracji Najświętszego Sakramentu. Myśląc o seminarium, mam przed oczami to wszystko, co wydarzyło się w moim wnętrzu, to, jak łamały się moje przekonania, wady, schematy codzienności.

Reklama

Ks. Tomasz Westfal, parafia pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze

Moje powołanie pomógł mi odkryć udział w pieszych pielgrzymkach. Ważne dla mnie były również wszelkiego typu wyjazdy młodzieżowe (Diecezjalne Dni Młodzieży, Lednica itd.). Jednak najistotniejsze w rozeznawaniu było codzienne życie. Uczestnictwo w powszednich Mszach św. parafialnych, nabożeństwach okresowych oraz udział w spotkaniach modlitewnych. To właśnie w codzienności mogłem stawać przed Panem Bogiem i pytać: Co Ty, Panie, chcesz, żebym robił? Jaki plan mi wyznaczyłeś?

Najbardziej z formacji seminaryjnej wspominam czas spędzony na modlitwie. Niezwykłą wartość dla mnie mają codzienne adoracje Najświętszego Sakramentu. Cenię sobie również współpracę z ojcem duchownym, który przez całą moją formację towarzyszył mi w przygotowaniu się do kapłaństwa. Z sentymentem będę wspominał sobotnie I Nieszpory, na które często „biegliśmy prosto z całodziennej pracy”, by nimi rozpocząć świętowanie niedzieli.

Ks. Rafał Witkowski, parafia pw. św. Mikołaja w Skwierzynie

Największą rolę w poznawaniu woli Pana Boga odegrało odczytywanie własnych pragnień i zainteresowań. Fascynacja liturgią, poczucie sacrum, radość z uczestnictwa we Mszy św. pokazywały mi, że Pan Jezus chce ode mnie czegoś więcej. Duży udział miała również modlitwa osobista. To podczas niej prosiłem Pana Boga, żebym dobrze wybrał swoją życiową drogę. Do odkrycia powołania przyczyniło się także świadectwo życia kilku kapłanów, którzy byli dla mnie wzorem oddania się Jezusowi.

Opuszczając seminaryjne mury, pragnę zostawić w swojej pamięci przede wszystkim dobre wspomnienia. Tym, co najbardziej utkwiło mi w pamięci, była atmosfera współpracy podczas dużych przedsięwzięć. Nie zapomnę również piękna celebracji liturgii oraz niesamowitego klimatu paradyskich ogrodów. Będę wspominał radość i żarty, jakie panowały wśród kleryków, zarówno na wykładach, jak i w czasie wolnym. Jest do czego wracać myślami...

Ks. Wojciech Żabiński, parafia pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Klenicy

Odkrycie i rozpoznanie powołania do kapłaństwa zawdzięczam mojemu proboszczowi ks. Dionizemu Łyduchowi. To on przyprowadził mnie do ołtarza, czyniąc ministrantem jeszcze przed I Komunią św. Był i jest dla mnie wzorem księdza oddanego ludziom, a zarazem Bogu i Kościołowi. To dzięki niemu spotkałem Boga w swoim życiu i zapalony jego świadectwem życia, chcę Boga dawać innym. Z pewnością duży wpływ miał też udział w Pieszych Pielgrzymkach Duszpasterstwa Rolników na Jasną Górę, a także świadectwo życia wielu kapłanów i sióstr zakonnych, których spotkałem.

Lata spędzone w seminarium niosą za sobą wiele wspomnień. Wśród nich zapamiętam dni skupienia i rekolekcje, a także pielgrzymkę do Rzymu na beatyfikację Jana Pawła II. Niezapomniany będzie klimat tego miejsca, Paradyż będzie dla mnie zawsze powrotem do doświadczeń bliskości Boga, a także tęsknoty za kościołem i ogrodami paradyskimi. Na pewno też zabieram ze sobą z tego Domu piękno liturgii, jaka jest tu sprawowana z wielką miłością i dbałością. Wśród tych wszystkich wspomnień zabieram także te osobiste, które będą mi towarzyszyć przez całe życie kapłańskie, to doświadczenie przeżytych wydarzeń i spotkanych osób w tym miejscu.

2018-05-23 10:54

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Nowi Robotnicy w Winnicy

Na zdjęciu diakoni z Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Już jutro zostaną kapłanami Chrystusa.

Agnieszka Bugała

Na zdjęciu diakoni z Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Już jutro zostaną kapłanami Chrystusa.

„Był pewien gospodarz, który założył winnicę…” (Mt 21, 33)

Więcej ...

Kard. Nycz: tłumów już nie będzie, cieszmy się z każdej osoby

2020-09-13 12:15

Episkopat.news

Nie dopilnowaliśmy do końca równowagi miejsc katechezy, a więc domu rodzinnego, parafii i szkoły. I do tego trzeba wrócić – mówi KAI kard. Kazimierz Nycz, podsumowując 30 lat ponownej obecności religii w polskich szkołach. Wskazuje też, że Polska należy do krajów w których laicyzacja w młodym pokoleniu dokonuje się najszybciej. „Dziś musimy nauczyć się radować spotkaniem nawet z jednym człowiekiem, jeśli przyszedł tylko ten jeden” – wskazuje były przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

Więcej ...

Para prezydencka zainaugurowała drugą edycję akcji sadzenia drzew „sadziMY”

2020-09-18 17:33

PAP

Prezydent Andrzej Duda wraz z żoną Agatą Kornhauser-Dudą zainaugurował w piątek II edycję ogólnopolskiej akcji sadzenia drzew "sadziMY". W ramach akcji przygotowano milion sadzonek do odebrania w siedzibach nadleśnictw i regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Terlecki: koalicja praktycznie nie istnieje

Polityka

Terlecki: koalicja praktycznie nie istnieje

14 posłów PiS zawieszonych w prawach członków partii

Wiadomości

14 posłów PiS zawieszonych w prawach członków partii

Nikt nikogo nie zmusza do kapłaństwa

Niedziela Łódzka

Nikt nikogo nie zmusza do kapłaństwa

Od ledwie dostateczny z religii do magistra teologii

Wiara

Od ledwie dostateczny z religii do magistra teologii

Kard. Nycz: tłumów już nie będzie, cieszmy się z...

Polska

Kard. Nycz: tłumów już nie będzie, cieszmy się z...

Jasna Góra żegna Emmę Morosini - najstarszą pieszą...

Jasna Góra

Jasna Góra żegna Emmę Morosini - najstarszą pieszą...

Kard. Sarah: „Z radością powróćmy do Eucharystii”

Watykan

Kard. Sarah: „Z radością powróćmy do Eucharystii”

Kuria wrocławska wydała komunikat w związku z...

Niedziela Wrocławska

Kuria wrocławska wydała komunikat w związku z...

Przebaczać

Wiara

Przebaczać