Reklama

Bernardynki z Łowicza

Archiwum Sióstr Bernardynek z Łowicza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspólnota franciszkańskich tercjarek zwanych bernardynkami istniała w Łowiczu już w 1563 r. Siostry zamieszkiwały drewniany dom przy klasztorze Ojców Bernardynów.

Obecny murowany klasztor i kościół powstały w 1650 r. z fundacji kasztelana gostyńskiego Marcina Sadowskiego i jego żony Eufrozyny z Walewskich. Fundację zatwierdził arcybiskup gnieźnieński Maciej Łubieński. Jurysdykcję nad bernardynkami sprawowali ojcowie bernardyni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i św. Elżbiety Węgierskiej zbudowany jest w stylu barokowym, według projektu architekta Tomasza Poncino. Zewnętrzną elewację kościoła zdobią dwa posągi: św. Franciszka i św. Klary.

Od początku jego istnienia w łowickim klasztorze, na życzenie fundatora, poza tym, że toczyło się życie kontemplacyjne, siostry zajmowały się wychowywaniem dziewcząt, prowadząc prywatną pensję. W 1862 r. siostry otworzyły 3-klasową szkołę żeńską, którą prowadziły tylko do 1865 r. – do jej zamknięcia przez władze zaborcze.

Reklama

Po powstaniu styczniowym do łowickiego klasztoru przybywały zakonnice z innych skasowanych klasztorów, m.in. usunięte z Warszawy siostry felicjanki klauzurowe z matką Angelą Truszkowską. Kasata łowickiego klasztoru nastąpiła w 1898 r., a trzy ostatnie siostry zostały przewiezione do klasztoru Bernardynek w Wieluniu. Budynek klasztorny przeznaczono na mieszkania dla ludzi świeckich.

W 1918 r., dzięki staraniom łowickiego księgarza i literata Romualda Oczykowskiego oraz na prośbę mieszkańców miasta Łowicza, klasztor ponownie został przekazany bernardynkom, które przybyły z Wielunia. Po powrocie do Łowicza siostry otworzyły szwalnię, pracownię hafciarską oraz 3-klasową szkołę, którą w 1932 r. przekształcono na 6-klasową szkołę powszechną. Funkcjonowała ona do 1939 r.; we wrześniu po zbombardowaniu łowickiego szpitala budynek szkolny został przekształcony na tymczasowy szpital, który mieścił się tu do 1941 r. W czasie okupacji niemieckiej siostry prowadziły szeroką działalność charytatywną, m.in. wydawały ok. 600 posiłków dziennie dla osób poszkodowanych przez wojnę. Po upadku Powstania Warszawskiego znalazły schronienie w łowickim klasztorze siostry sakramentki, karmelitanki, wizytki, szarytki i inne zakonnice, a także kapłani. W budynku szkolnym siostry zorganizowały schronisko dla ok. 100 dzieci osieroconych w Powstaniu Warszawskim. Dzieci miały zapewnione utrzymanie i naukę.

Reklama

Po zakończeniu II wojny światowej sierociniec przekształcono w Dom Dziecka pw. św. Teresy, a później zorganizowano internat dla dziewcząt, w którym siostry pracowały do 1961 r., kiedy komunistyczne władze odsunęły je od pracy wychowawczej. W 1962 r. za zgodą prymasa Polski Stefana kard. Wyszyńskiego w kościele Bernardynek została zaprowadzona całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu.

W 1996 r. siostry ponownie otworzyły bursę dla dziewcząt, w której pracują bezinteresownie. Obecnie mieszka w niej 25 dziewcząt. Siostry prowadzą opłatkarnię, pracownię szat liturgicznych, pracownię ikonopisarstwa, ogród, gospodarstwo, służą pomocą charytatywną, wydając posiłki dla biednych i bezdomnych, oraz troszczą się o utrzymanie kościoła, przy którym mieszkają.

Zapraszamy na nasze uroczystości jubileuszowe 100. rocznicy powrotu bernardynek do Łowicza 22 lipca 2018 r. o godz. 10, by podczas Eucharystii, którą będą sprawować przybyli na tę uroczystość kapłani pod przewodnictwem bp. Wojciecha Osiala, razem z nami uwielbiać Boga i dziękować Mu za refundację klasztoru w Łowiczu. Po niej zapraszamy wszystkich uczestników tej uroczystości na skromny posiłek.

Podziel się:

Oceń:

2018-07-17 13:10

Wybrane dla Ciebie

Uroczystość Objawienia Pańskiego - święto Boga i ludzi

2026-01-05 20:12

Karol Porwich/Niedziela

Uroczystość Objawienia Pańskiego. Święto Boga i ludzi. Święto szczególnie tych, którzy niezmordowanie szukają Boga – by wierzyć w Niego, by przyjąć to, co ofiaruje, by zgodzić się z Jego świętą wolą, by wytrwać do końca, mimo wszelakich trudności, na drodze, która prowadzi do Niego i podąża Jego śladami.

Więcej ...

"Mój przyjaciel usiadł i trzymał w dłoni swój krzyżyk. Ogień po prostu go ominął"

2026-01-03 21:16
Niezwykłe świadectwo kobiety ocalałej w pożarze w Szwajcarii

Karol Porwich/C News

Niezwykłe świadectwo kobiety ocalałej w pożarze w Szwajcarii

- Kobieta, która była świadkiem dramatycznego pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, twierdzi, że widziała coś, co uznaje za prawdziwy cud. Według jej relacji, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, obejmując wszystko wokół, jednak w niezwykły sposób ominął jej przyjaciela - informuje portal wPolityce.pl.

Więcej ...

Od Caracas do Warszawy — ta sama gra na emocjach

2026-01-07 07:00
Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

W polityce zawsze coś „się dzieje”. Jedni grożą, inni udają, że nic się nie stało, ktoś manipuluje danymi, ktoś inny obraża się na pytania. Gdy patrzy się na to z dystansu, widać jednak coś więcej niż tylko pojedyncze wpadki: widać styl. Styl rządzenia, styl komunikacji — i niestety często styl mijania się z prawdą.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Dlaczego piszemy C+M+B na drzwiach i okadzamy domy?

Kościół

Dlaczego piszemy C+M+B na drzwiach i okadzamy domy?

Skandal w szkole w Kielnie – ciąg dalszy. Krzyż...

Wiadomości

Skandal w szkole w Kielnie – ciąg dalszy. Krzyż...

K+M+B czy C+M+B? Jak poprawnie oznaczyć drzwi?

Wiara

K+M+B czy C+M+B? Jak poprawnie oznaczyć drzwi?

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż...

Wiadomości

Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż...

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Kościół

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Zmiany personalne w diecezji elbląskiej

Kościół

Zmiany personalne w diecezji elbląskiej

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Niedziela Kielecka

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Wiadomości

"Mój przyjaciel usiadł i trzymał w dłoni swój...