Reklama

Lektura nieobowiązkowa

Droga Hajzera

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Artur Hajzer, nazywany przez kolegów Słoniem, to najmłodszy spośród tych, którzy odnosili wielkie sukcesy w złotej erze polskiego himalaizmu. Przez starszych kolegów ceniony za upór, determinację i za to, że umiał załatwić wszystko. Wielu usłyszało o nim, gdy dokonał rzeczy, wydawało się, niemożliwej. Gdy 27 maja 1989 r. lawina zabrała sześciu Polaków, uratował się tylko Andrzej Marciniak. Wyszedł cało wyłącznie dzięki heroicznej akcji Artura Hajzera, który samotnie dotarł do uwięzionego w górze wspinacza. Po tym wypadku, a także nieodległej w czasie śmierci Jerzego Kukuczki, jego mistrza, na szesnaście lat zerwał z himalaizmem. Zajmował się biznesem, prowadząc firmę produkującą odzież górską.

Gdy Artur Hajzer po latach wrócił do wspinania, znów szybko znalazł się wśród najlepszych, tych wchodzących na ośmiotysięczniki. W 2008 r. zdobył Dhaulagiri, w 2010 r. – Nanga Parbat, a rok później – Makalu. Stworzył program Polski Himalaizm Zimowy. W jego ramach dokonano pierwszych w historii zimowych wejść na ośmiotysięczniki Gasherbrum I i Broad Peak. Sam uczestnicząc w wyprawie na Gasherbrum I, zginął w lipcu 2013 r. Odpadł od jednej ze ścian Kuluaru Japońskiego, jego ciało na zawsze pozostało pod masywem ośmiotysięcznika.

Obszerna książka „Artur Hajzer. Droga Słonia” Bartka Dobrocha zawiera sporo informacji na temat jednego z najwybitniejszych polskich himalaistów. Można mu wybaczyć ciągłe cytowanie innej książki – autobiografii Hajzera „Atak rozpaczy”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2018-07-17 13:10

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Czy wiarę da się zobaczyć?

2026-08-28 15:44

Materiał prasowy

Opowiadam o moim tacie i o tym, jak przeżywał śmierć mamy. Było mu bardzo ciężko, a jednak z niezwykłą pewnością mówił: „Ja wiem, że ona żyje”. Wiara nie odebrała mu bólu, ale sprawiła, że śmierć nie była dla niego ostatnim słowem.

Więcej ...

Prymas Polski: system, w którym uczeń może nie uczestniczyć w lekcjach religii lub etyki, jest demoralizujący

2026-08-29 10:30

Adobe Stock

Prymas Polski abp Wojciech Polak poparł projekt ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”, który zakłada dwie obowiązkowe lekcje religii lub etyki w tygodniu. Zdaniem hierarchy system, w którym uczeń może nie uczestniczyć ani w lekcjach religii, ani etyki, jest „demoralizujący”.

Więcej ...

Seanse pod gołym niebem

2026-08-29 15:24

plakat organizatorów

Organizatorzy zachęcają do wspólnego spędzenia wrześniowych wieczorów z dobrym kinem, w wyjątkowej atmosferze i pięknych plenerach!

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia...

Kościół

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia...

Prymas Polski: system, w którym uczeń może nie...

Kościół

Prymas Polski: system, w którym uczeń może nie...

Męczeństwo Jana jest ostatnim proroctwem Starego...

Wiara

Męczeństwo Jana jest ostatnim proroctwem Starego...

Kościoły wschodnie. Papież przyznaje Synodom prawo do...

Kościół

Kościoły wschodnie. Papież przyznaje Synodom prawo do...

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...