Reklama

candy1812/fotolia.com

Przed wielkim wyzwaniem

2018-08-28 12:10


Edycja małopolska 35/2018, str. VII

Wyścig szczurów robi dużo więcej złego niż dobrego. Dla mnie nie jest ważne wyhodowanie olimpijczyków. Dla mnie ważna jest opieka nad dzieckiem, nad jego rozwojem i bezpieczeństwem – u progu nowego roku szkolnego mówi w rozmowie z „Niedzielą” Barbara Nowak – małopolski kurator oświaty

Maria Fortuna-Sudor: – Pani Kurator, jak ocenia Pani pierwszy rok realizacji reformy oświaty na terenie Małopolski?

Barbara Nowak: – To było wielkie wyzwanie, do którego dobrze się przygotowałam – spotykałam się z osobami i organami odpowiedzialnymi za oświatę. Naszym wspólnym dążeniem było, żeby wreszcie naprawdę zadbać o dzieci, o ich harmonijny rozwój, żeby szkoła była dla uczniów interesująca. Mogę stwierdzić, że skonstruowaliśmy optymalną sieć szkół, co nie znaczy, że wszystko się udało, ale przecież w okresie przejściowym jest czas na korektę.

– A co stanowiło bariery we wprowadzaniu reformy?

– Właściwie nie było barier, a ewentualna niechęć do zmian znikała, gdy się zaczynało rozmowę, gdy wskazywaliśmy na zalety pobytu ucznia w środowisku dobrze mu znanym i co ważne, pod opieką tych samych wychowawców. Samorządowcy mieli obawy, czy otrzymają odpowiednie środki na dostosowanie szkół gimnazjalnych do potrzeb dzieci młodszych. Rząd ze swoich obietnic się wywiązał. Za rządów PO-PSL stale słyszeliśmy utyskiwanie, jak droga jest ta nasza edukacja. Z perspektywy minionego roku mogę powiedzieć, że z przyjemnością patrzyłam, jak bardzo zmieniło się podejście samorządów do spraw oświatowych. Cieszy ogromny wzrost wydatków budżetowych państwa i samorządów na budowę i rozbudowę szkół w Małopolsce, a także infrastruktury sportowej.

Archiwum
Uznanie pierwszoplanowej roli rodziców w wychowywaniu dziecka jest ważnym elementem reformy – mówi Barbara Nowak

– Druga strona medalu to nauczyciel, od którego tak wiele w szkole zależy…

– To jest moje największe zmartwienie. Chciałabym, aby nauczyciel przychodził po studiach przygotowany do tak odpowiedzialnej pracy. I tego nie widzę. Nie ma żadnej weryfikacji do zawodu nauczyciela, a przecież to profesja wymagająca odpowiednich predyspozycji. Istotnym problemem jest wysokość wynagrodzenia. Nauczyciel, rozpoczynając pracę, dostaje bardzo kiepskie pieniądze. Tymczasem jest on w okresie układania sobie życia, zakładania rodziny... Jakiś czas temu zobaczyłam ogłoszenie na drzwiach jednego ze sklepów; „Nauczycielu, u nas więcej zarobisz!”. A przecież nam wszystkim zależy, żeby uczniowie byli pod jak najlepszą, fachową opieką, żeby nauczyciele z chęcią przychodzili do pracy i nie musieli dorabiać, żeby się mogli zajmować powierzonym wychowankiem, rozwijając jego talenty i towarzysząc mu w szkolnej rzeczywistości. Praca z największym skarbem narodowym – naszymi dziećmi, zasługuje na godne pensje.

– W Małopolsce, w tym także w Krakowie, są nauczyciele i rodzice, którzy twierdzą, że przedtem było lepiej...

– Wszystkim malkontentom proponuję, żeby przypatrzyli się, jak będzie szkoła funkcjonować po reformie. Mówienie już teraz, że jest źle, uważam za bezpodstawne. Tym, którzy mają wątpliwości, proponuję, aby poczekali. Staramy się i myślę, że jest to widoczne, aby uczniowie jak najmniej ucierpieli na wprowadzanych zmianach. Proszę też zwrócić uwagę na program profilaktyczno-wychowawczy. Jego kształt, treści są w gestii rady rodziców. To rodzice, w porozumieniu z radą pedagogiczną, mają wpływ na to, jaki kształt przyjmuje wychowanie w szkole. Wg mnie jest to narzędzie, z którego nie tylko warto, ale należy skorzystać, tak aby uczniowie byli wychowywani w szkołach zgodnie z oczekiwaniami rodziców. Myślę, że docenienie i uznanie pierwszoplanowej roli rodziców w wychowaniu dziecka jest ważnym elementem reformy.

– Przed uczniami klas ósmych i gimnazjalistami wielkie wyzwanie; dwa roczniki równolegle pójdą do szkół średnich. Czy małopolska oświata jest na to przygotowana?

– W Krakowie istotnie jest to podwójny rocznik. Pragnę jednak od razu zaznaczyć, że od dwóch lat przygotowujemy się do przyjęcia większej liczby uczniów do szkół licealnych, techników i szkół branżowych. Aby zapewnić wszystkim uczniom miejsce w wybranych szkołach, podpisałam porozumienie z prezydentem Jackiem Majchrowskim. Zwłaszcza w tych liceach, co do których wiemy, że jest ogromne zainteresowanie ich ofertą, zmniejszyliśmy liczbę klas po to, żeby w przyszłym roku szkolnym była możliwość utworzenia podwójnej liczby klas liceum trzyletniego i czteroletniego. Wspólne ustalenia nie zawsze są przestrzegane, ale mam zapewnienie ze strony pana prezydenta, że wszystko ma pod kontrolą, w co trudno mi czasem uwierzyć (uśmiech), gdy widzę działania dyrektorów niektórych liceów omijających wskazane limity. Mogę tylko zapewnić, że będę mocno pilnowała rekrutacji w przyszłym roku. Chciałabym wszystkich rodziców i uczniów uspokoić. To z myślą o tzw. podwójnym roczniku powstały w Krakowie cztery nowe licea w siatce szkół. Nie ma też takiej sytuacji, żeby nie można było otworzyć nowych szkół, jeśli zaistnieje taka potrzeba.

Pełna wersja wywiadu znajduje się na stronie: www.niedziela.pl w zakładce „Niedzieli Małopolskiej”.

Tagi:
szkoła

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Adwent 2019 – Wyznanie wiary

Adwent 2019 – Wyznanie wiary

Cierpliwe adwentowe czekanie

Cierpliwe adwentowe czekanie

Maryja i Jan Chrzciciel- bohaterowie Adwentu

Maryja i Jan Chrzciciel- bohaterowie Adwentu

Prezentacja nr 50/2019

Prezentacja nr 50/2019

Nauka i wiara

Nauka i wiara

Czas łaski

Czas łaski

III Diecezjalna Gala Wolontariatu

III Diecezjalna Gala Wolontariatu

Soyka Honorowym Mistrzem Muzyki i Słowa

Soyka Honorowym Mistrzem Muzyki i Słowa

Czas łaski - ostatnie spotkanie z cyklu

Czas łaski - ostatnie spotkanie z cyklu "Wieczorów Maryjnych"

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem