Reklama

Koinonia

Modlitwa jest oddechem...

Niedziela przemyska 14/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy widzieliście kiedyś człowieka, który się dusi? Może na filmach... a może w rzeczywistości? Jest to straszny widok, wierzcie mi, straszny. Chciałoby się pomóc, ale można tylko wykręcić numer pogotowia i czekać z nadzieją, że na czas dojedzie karetka reanimacyjna.
To wspomnienie z przeszłości, wspomnienie kogoś mi bliskiego pozwoliło mi dokładnie zrozumieć wartość modlitwy w życiu chrześcijanina, o której wspomina VI Drogowskaz Nowego Człowieka. Właśnie tak wygląda ten, który zwie się uczniem Chrystusa, gdy przestaje czerpać od Boga siłę na modlitwie. Gdy zaniedbuje ją z powodu tzw. "braku czasu". Gdy w życie modlitwy wkrada się bylejakość i małoduszność. Osoba, która się dusi przedstawia przerażający obraz: jest mokra od potu i wysiłku łapania ustami powietrza, które nie chce wejść do płuc, sina na twarzy, oczy ma przekrwione, mdleje, brak jej sił... wznosi nieme błaganie o tlen. Jak to przenieść na życie modlitwy? Chrześcijanin wyglądający tylko na ucznia Jezusa to człowiek tak osłabły na skutek braku Życia Bożego, że aż bezskuteczny w dziele zbawienia swoich współbraci. Nie widzi jasno celu, bo te przekrwione oczy nie dostrzegają już za wiele... Mam pisać dalej? Chyba już wystarczy. Myślę, że już jasno rozumiecie, że taki stan, bez nowego zapasu tlenu i interwencji lekarza, prowadzi do śmierci... tej duchowej oczywiście. Dla nas wszystkich to raczej kiepska perspektywa. A jednak spójrzmy na nasze życie. Jakże często zdarza się, że nie pogłębiamy w sobie życia modlitwy, nie zostawiamy Duchowi Świętemu pola do działania w naszych sercach. Wydaje się nam, że już wiemy coś o modlitwie, umiemy na spotkaniach otworzyć się, pokierować modlitwą, dobrze się modlić... i to właściwie nam wystarcza (czasem tylko denerwujemy się jak ktoś modli się inaczej niż my chcemy). A Pan Jezus zaprasza: "wypłyń na głębię". Tak, On zaprasza do pływania po głębokich wodach życia duchowego to znaczy między innymi do takiej modlitwy, która pozwala nam umocnić naszą wiarę, nadzieję i miłość do Niego. To jest prawdziwa modlitwa w Duchu i do takiej modlitwy wszyscy jesteśmy zaproszeni.
A wygląda to tak, że gdy Siostro i Bracie zaczynasz się modlić i dzięki wierze (która jest darem Boga samego) wiesz, że stajesz przed Obliczem Boga, kiedy zwracasz się do Niego jak do Kogoś Żywego (bo przecież wiesz, że On słyszy i widzi), kiedy modlitwa jest dla ciebie rozmową, spotkaniem z Panem Bogiem - wtedy modlisz się w Duchu. On bowiem jest w nas sprawcą "i chcenia i działania... kiedy nie umiemy się modlić tak jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami...". Wiedz zatem, że przez zasługę Ducha Świętego, ale i przez twoją otwartość na Jego działanie, możesz Panu Bogu w modlitwie więcej ufać, masz w sercu pokój, jesteś bardziej wyciszony i przestajesz się bać (bo "w miłości nie ma lęku"). I jak pisze ks. Franciszek Blachnicki "te wszystkie stany, które należą do zwyczajnego życia modlitwy są przejawami modlitwy w Duchu Świętym". Nie chodzi więc, jak widzicie, o wyszukane słowa, o twarz przebóstwioną i promienną, o wspaniałe westchnienia, o modlitwę nawet charyzmatyczną (która sama w sobie jest tylko formą, do której nie każdy zostaje wezwany i która dla niektórych może stać się nawet niebezpieczna, ze względu na niedojrzałość osoby i opieranie się wyłącznie na uczuciach a nie na Duchu, który modli się we mnie). Najważniejsza jest wierność modlitwie i szukanie Boga, a nie tylko siebie i swoich wygodnych pozycji czy pięknych uczuć. Często modlitwa będzie wyrzeczeniem, trudem i pustką, ale podejmować ją będę z miłości do Tego, który kieruje moim życiem. Chcę przecież zbliżać się do Tego, który jest samą świętością i stawać się tak jak On Święty. Tutaj przytoczę, znany może już niektórym cytat: "Nie wszyscy, którzy się modlili zostali świętymi, ale nie został świętym ten, kto się nie modlił".
Bardzo pokrewne to z naszym oddychaniem z definicji drogowskazu o modlitwie. Bardzo podoba mi się myśl św. Grzegorza, który pisze, że "trzeba przypominać sobie o Bogu częściej, niż oddychamy". I to chyba też jest możliwe dla człowieka, skoro św. Paweł zachęca: "nieustannie się módlcie". Myślę i wiem to na pewno, że ten, kto codziennie jest wierny spotkaniom z Jezusem - Bogiem na modlitwie, ten nie pływa jedynie po powierzchni wody, ale zanurza się głębiej i głębiej w prawdziwie Boże Życie. Ten uczy się Boga i jest podatny na działanie Jego Miłości, która przenika człowieka i przemienia go na Boży obraz i podobieństwo. Czego życzę i wam i sobie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 16, 13-20.

Więcej ...

Papież: nie zamykajmy się w naszych przekonaniach i religijnych pewnościach

2026-08-23 12:24

Vatican News

„Nauczmy się nie zamykać w naszych przekonaniach i religijnych pewnościach, aby pozostać otwartymi na autentyczną relację z Chrystusem” - zachęcił Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, jaką odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Kościół

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wiadomości

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Pisała listy do Jezusa

Święci i błogosławieni

Pisała listy do Jezusa

Rozważania na niedzielę: Dlaczego Bóg dopuścił do tej...

Wiara

Rozważania na niedzielę: Dlaczego Bóg dopuścił do tej...

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Wiadomości

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kościół

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Kościół

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz...

Niedziela Częstochowska

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz...