Reklama

Pod czujnym okiem V Departamentu MBP

Od lewej: kard. August Hlond, ks. Antoni Baraniak i mianowany później przez prymasa administratorem apostolskim części diecezji wrocławskiej ks. Karol Milik, lipiec 1945 r.

OPTChr – Ośrodek Postulatorski Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej

Od lewej: kard. August Hlond, ks. Antoni Baraniak i mianowany później przez prymasa administratorem apostolskim części diecezji wrocławskiej ks. Karol Milik, lipiec 1945 r.

Po przybyciu do kraju prymasa Augusta Hlonda w 1945 r. jego ożywiona działalność stała się przedmiotem zainteresowania Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego powstało 1 stycznia 1945 r. z przekształcenia funkcjonującego przy PKWN Resortu Bezpieczeństwa Publicznego. Podczas odprawy krajowej funkcjonariuszy UB jego szef gen. Stanisław Radkiewicz uznał Kościół za „(...) najbardziej zorganizowaną reakcyjną siłę występującą przeciwko obozowi demokracji. To jest najpotężniejsza siła w Polsce, z którą my jeszcze żeśmy się nie zmierzyli. (...) Trzeba bić takiego wroga jak kler. Mamy bowiem do czynienia z przeciwnikiem bardziej wyrafinowanym, najlepiej umiejącym posługiwać się podstępem i tym wszystkim, co łączy się pod pojęciem jezuici”. Dyrektorem

Reklama

V Departamentu była płk Julia Brystygier, która w referacie „Ofensywa kleru, a nasze zadania” sformułowała zasadnicze założenia programu walki z Kościołem. W referacie opisała również pozycję prymasa: „Główną rolę w episkopacie polskim odgrywa kardynał i prymas polski – Hlond. Reprezentuje on najdobitniej germanofilską i proamerykańską linię polityczną Watykanu. Hlond umiał skupić dookoła siebie przeważającą ilość biskupów. W ostatnim czasie obsadził szereg biskupstw swoimi ludźmi (Wyszyński – Lublin, Klepacz – Łódź itd.). Hlond – jako stojący na czele episkopatu (i sekretarz episkopatu Choromański) – prowadzi coraz jawniejszą i ostrzejszą kampanię polityczną przeciw rządowi polskiemu, którego zresztą oficjalnie dotychczas nie uznał”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To właśnie Julia Brystygier – „krwawa Luna”, osławiona osobiście zadawanymi sadystycznymi torturami o charakterze dewiacji seksualnych przesłuchiwanym przez nią więźniom, wydała 5 listopada 1945 r. WUBP w Poznaniu polecenie zgromadzenia informacji na temat kard. Augusta Hlonda. Zebrane materiały miały doprowadzić do kompromitacji prymasa oraz umożliwić ulokowanie agentury w jego otoczeniu.

Z zachowanych dokumentów wynika, że prowadzona przez płk Brystygier sprawa „Pasterz” – akcja inwigilacji prymasa Hlonda – była zakrojona na szeroką skalę. Została przygotowana charakterystyka kardynała, gromadzono artykuły prasowe, odpisy listów pasterskich oraz różnorodne dokumenty, w tym te związane z jego pobytem i zatrzymaniem przez Niemców we Francji. W czasie kazań i innych wystąpień publicznych prymasa obecni byli agenci, którzy przesyłali szczegółowe raporty. Członkowie rodziny zostali prześwietleni pod kątem możliwości wywierania wpływu na prymasa bądź kompromitowania go. Liczne były doniesienia agenturalne lokowanych w środowiskach kościelnych osobowych źródeł informacji.

Pomimo prowadzonej inwigilacji środowisk pozostających w opozycji, w tym Kościoła katolickiego, bezwzględnej walki z przeciwnikami politycznymi, a w szczególności z PSL-em, i wszechogarniającej propagandy w reżimowych środkach masowego przekazu szanse na uczciwe wygranie wyborów do Sejmu w 1946 r. przez Blok Demokratyczny były bardzo mizerne. W takiej sytuacji zrozumiałe było zainteresowanie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego poglądami prymasa Hlonda na problem wyborów. Informator „Promień” w doniesieniu z 17 marca 1946 r. napisał: „(...) dowiedziałem się że Prymas Hlond obecnie wyjechał do Rzymu w celu widzenia się z Papieżem oraz nawiązania stosunków i porozumienia się z tamtejszymi kołami rządowymi. Na jego przyjazd niecierpliwie czekają P.S.L-owcy oraz cały kler, aby się od niego dowiedzieć o opinji tamtejszych sfer co do Rządu Jedności Narodowej i przyszłych wyborów”. To samo źródło 9 marca 1946 r. poinformowało: „Z mojej rozmowy z Ks. Józefem Pieczonką dowiedziałem się co następuje.

Ks. Prymas Hlond osobiście nie należy do P.S.L. jednakże przy każdej sposobności nadmienia że zbawienie Polski Katolickiej widzi jedynie we wspomnianym stronnictwie. Ponadto Ks. Prymas Hlond z opowiadania Ks. Józefa Pieczonki będąc na wizytacji parafii Szamotuły w towarzystwie ściśle księżowskim i blizkich koloni klerykalnych świeckich wyrażał swój głęboki optymizm twierdząc że jeszcze doczeka że osobiście będzie koronował Króla Polskiego na Wawelu” (pisownia oryginalna – przyp. autora). Z kolei w doniesieniu ze spotkania z informatorem „Księdzem” z 10 kwietnia 1947 r. zanotowano: „ (...) Z wizyty Mikołajczyka i Bańczyka kardynał był bardzo niezadowolony. (...) Hlond będąc u Sapiehy kardynała, omawiał z Sapiehą sprawę konkordatu. Hlond przeciwny konkordatowi. Sapieha więcej ugodowo nastawiony”. Prowadzona była perlustracja korespondencji prymasa, a trafiające do V Departamentu odpisy opatrzone były charakterystyczną pieczęcią z napisem: „W ŻADNYM WYPADKU nie wolno wobec osób trzecich ujawniać pochodzenia tej wiadomości”. Przedmiotem dużego zainteresowania były również kontakty prymasa z przedstawicielami podziemia niepodległościowego. Oczywiście poza tym, że gromadzono informacje, zostały podjęte działania operacyjne, których cele były zbieżne z założeniami referatu „Ofensywa kleru, a nasze zadania”. W raporcie specjalnym szef WUBP w Szczecinie płk Mrozek informuje: „Po uzyskaniu danych o przygotowaniu ze strony kleru rzym.-kat. w związku z przyjazdem na terenie naszego województwa kardynała Hlonda (...) V Wydział W.U.B.P. opracował plan operatywnych przedsięwzięć zmierzających do utrudnienia w zorganizowaniu uroczystości powitalnych na szeroką skalę. Działania WUBP polegały na wywieraniu nacisku w celu utrudnienia, bądź uniemożliwienia udziału w uroczystościach m.in. młodzieży, orkiestr, harcerzy i pocztów sztandarowych. Szef W.U.B.P. w Szczecinie dał poufne zarządzenie podległym mu starostom powiatowym by władze administracyjne i samorządowe nie brały oficjalnego udziału w uroczystościach powitalnych”. Chociaż płk Mrozek o tym nie wspominał, w województwie szczecińskim została podjęta próba zamachu na prymasa polegająca na rozsypaniu gwoździ i tłuczonego szkła na drodze. Jedynie wskutek ostrzeżenia przez przypadkowego motocyklistę samochód, którym jechał kard. Hlond, uniknął wypadku. Według prof. J. Pietrzaka, incydent ten, który spotkał się z dezaprobatą zwierzchników, mógł stanowić przejaw swoistej „nadgorliwości” ze strony szeregowych funkcjonariuszy UB.

Podziel się:

Oceń:

2018-10-16 11:31

Wybrane dla Ciebie

Abp Kupny: Solidarność zaczyna się w sercu

2026-08-30 16:30
Msza św. w 46. rocznicę powstania NSZZ

Marzena Cyfert

Msza św. w 46. rocznicę powstania NSZZ "Solidarność"

Nie musimy wszyscy myśleć tak samo, ale musimy ze sobą rozmawiać. Nie musimy zgadzać się we wszystkim, ale nie wolno nam odmawiać sobie nawzajem człowieczeństwa – mówił abp Józef Kupny w parafii św. Klemensa Dworzaka podczas Mszy św. z okazji 46. rocznicy powstania dolnośląskiej Solidarności.

Więcej ...

Prezydent Nawrocki: Nigdy nie zapomnimy tych, którzy zginęli na Wołyniu tylko za to, że byli Polakami

2026-08-30 17:54

PAP/Vladyslav Musiienko

Polska nie zapomina o tych, którzy zginęli na Wołyniu tylko za to, że byli Polakami. Wszyscy powinni być należycie pochowani i upamiętnieni – napisał prezydent Karol Nawrocki w liście do uczestników uroczystego pogrzebu szczątków ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach na północnym zachodzie Ukrainy.

Więcej ...

Duszniki-Zdrój. Zdjęcie, które przywróciło pamięć

2026-08-31 09:18
Potomkowie ks. Karola Lubiańca z odnalezioną fotografią kapłana.

Archiwum prywatne

Potomkowie ks. Karola Lubiańca z odnalezioną fotografią kapłana.

Odnaleziona na strychu domu w Dusznikach-Zdroju fotografia przypomniała postać wybitnego kapłana, wychowawcy ks. Michała Sopoćki i człowieka, którego współcześni nazywali świętym.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Dramatyczna sytuacja na Haiti. Zginęło co najmniej 47...

Wiadomości

Dramatyczna sytuacja na Haiti. Zginęło co najmniej 47...

Pierwsze publiczne słowo Mesjasza brzmi: łaska

Wiara

Pierwsze publiczne słowo Mesjasza brzmi: łaska

Leon XIV: jak Piotr mówmy Bogu to, co naprawdę czujemy

Kościół

Leon XIV: jak Piotr mówmy Bogu to, co naprawdę czujemy

Wspomnienie Przebicia Serca św. Teresy od Jezusa

Święci i błogosławieni

Wspomnienie Przebicia Serca św. Teresy od Jezusa

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie