Reklama

Kościół

Taize Madrid

Czas na spotkanie

Adoracja Krzyża w duchu Taiźe

ks. Waldemar Wesołowski

Adoracja Krzyża w duchu Taiźe

Zaczynamy odliczanie przed kolejnym przystankiem Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię. Tym razem stolicą młodości chrześcijaństwa w duchu Braci z Taizé na przełomie roku będzie Madryt

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Europejskie Spotkania Młodych zainicjowane przez Brata Rogera odbywają się już od 40 lat, każdorazowo w innym europejskim mieście. Po raz pierwszy młodzi przyjechali do Paryża, do którego później kilkakrotnie wracali, do Hiszpanii przybywają po raz piąty, a do samej stolicy – pierwszy.

Co takiego jest w tych zimowych spotkaniach, że młodzi wciąż na nie jeżdżą? Że niezależnie od tego, co jest modne, czym żyje świat, ekumeniczny duch Taizé zdobywa kolejne pokolenia?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nr 1 – spotkanie

Reklama

Ci, którzy uczestniczyli w nich, mówią jednogłośnie, że najważniejsze jest spotkanie. Spotkanie z Chrystusem, z drugim człowiekiem – często zupełnie innym i wreszcie spotkanie z sobą samym. Spotkanie różnych kultur, historii i sposobów życia poszczególnych narodów, ale i spojrzenia na życie, na Pana Boga i wiarę. Bo przecież przyjeżdżają wyznawcy różnych wyznań chrześcijańskich. Spotkanie jest więc podstawowym doświadczeniem, które zabiera się ze sobą. Jedna z uczestniczek poprzednich przystanków Taizé mówi zwłaszcza o spotkaniu tym ludzkim: – Zawsze następuje tu cudowna wymiana: darów, talentów, którymi sobie próbujemy służyć; ale także wartości niewymiernych, a najważniejszych – uśmiechu, radości, refleksji, świadectwa. Czasem jednak trzeba pokonać w sobie wiele przeszkód – obaw, lęków, uprzedzeń, niechęci, urazów, czy to osobistych, czy historycznych. To wszystko sprawia, że Europejskie Spotkania Młodych są prawdziwą szkołą jedności.

Warto zaznaczyć, że młodych często przyjmują pod swój dach gospodarze miejsca. Oferują im nie tylko miejsce do spania i wyżywienie, ale przede wszystkim siebie – z całym swoim bogactwem, przeżyciami, wiarą. Dając innym kawałek siebie, otrzymują zwykle powiew młodości, nadziei.

Rys charakterystyczny

Co jest nieodłącznym elementem spotkań młodych Europejczyków? modlitwa prostoty – w ciszy, z kanonami przepełnionymi skupieniem i krótkimi rozważaniami, katechezy pełne miłości i pokory, rozmowy z rówieśnikami w małych grupach, dzielenie się wiarą, szukanie sensu życia i swojej drogi. Jednak modlitwa pokoju w klimacie zasłuchania jest tym, do czego powracający tęsknią często najbardziej. – Bardzo cenię sobie ten moment, kiedy po poznaniu ludzi z różnych krajów i dzieleniu się wartościami oraz opiniami siadam, otoczona braćmi i siostrami, na jednej z codziennych modlitw. Zamykam oczy i... odpoczywam. Słucham... – wyznaje uczestniczka jednego z ostatnich spotkań.

I wreszcie...

...co to znaczy wziąć udział w spotkaniu w Madrycie? Głos oddaję braciom z Taizé. To:

› szukać umocnienia w modlitwie przez piękno śpiewu i głębię ciszy,

› z tysiącami młodych ludzi iść do źródeł wiary i braterstwa,

› być ugoszczonym przez mieszkańców Madrytu i z wielką prostotą wzajemnie się poznawać,

› spotkać ludzi żyjących Ewangelią wśród dzisiejszych wyzwań,

Reklama

› znaleźć nowy zapał do rozwijania solidarności w Europie.

Czy podejmiesz ryzyko zmiany sposobu myślenia, patrzenia na innych ludzi oczami miłości? Na propozycję wymiany darów?

Kochać to...

Przed wyruszeniem do Madrytu odsyłam jeszcze do ostatniego, niedokończonego listu Brata Rogera. Warto przeczytać i przyjąć go w całości, tu proponuję tylko niewielki fragment, mówiący o miłości i przyjęciu drugiego człowieka:

„Bóg ufa nam tak bardzo, że do każdego z nas kieruje wezwanie. Jakie wezwanie? Bóg prosi, byśmy kochali tak, jak On nas kocha. Nie ma większej miłości, jak oddać samego siebie Bogu i innym ludziom.

Kto żyje Bogiem, wybiera miłość. A serce, które wybrało miłość, może promieniować bezgraniczną dobrocią. (...)

Kto kocha i mówi to swoim życiem, staje przed jednym z najważniejszych pytań: jak nieść ulgę w cierpieniach i udrękach tym, którzy mieszkają obok nas, i tym, którzy żyją gdzieś daleko?

Tylko – co to znaczy kochać? Czy to znaczy dzielić cierpienia najbardziej udręczonych? Tak, to jest miłość.

Czy będzie nią niewyczerpana dobroć serca i bezinteresowne zapomnienie o sobie dla innych? Tak, na pewno.

I jeszcze – co to znaczy kochać? Kochać, to znaczy przebaczać, żyć w jedności. Pojednanie to zawsze wiosna duszy”.

Korzystałam z serwisu: www.taize.fr/pl

Podziel się:

Oceń:

2018-11-21 10:42

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Bóg dał mi wolność

Więcej ...

Kim jestem wobec Ewangelii: panem czy sługą?

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii J 13, 16-20.

Więcej ...

Prezydent zawetował ustawę dotyczącą rozwodów pozasądowych

2026-04-30 16:00

PAP/Marcin Obara

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w czwartek rządową nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, której celem było wprowadzenie do polskiego prawa możliwości pozasądowego rozwiązania małżeństwa.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Czy w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej...

Kościół

Czy w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

W Szwajcarii udzielono Komunii świętej... psom. Nie...

Kościół

W Szwajcarii udzielono Komunii świętej... psom. Nie...

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Wiara

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Świdnica. Zmarł ks. Paweł Traczykowski, miał 42 lata

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Zmarł ks. Paweł Traczykowski, miał 42 lata

Uroczystości pogrzebowe posła Łukasza Litewki. Tutaj...

Wiadomości

Uroczystości pogrzebowe posła Łukasza Litewki. Tutaj...

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Kościół

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in. tabliczka...

Wiadomości

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in. tabliczka...

Pasterz i bolesna strata. Bp Artur Ważny o tragicznej...

Kościół

Pasterz i bolesna strata. Bp Artur Ważny o tragicznej...