Reklama

Kościół

Żebrak Pana Boga

O. Michał Zioło

dominikanie.pl

O. Michał Zioło

Po co światu mnich i kim jest mnich? Na te pytania celnie odpowiada André Barbeau, trapista, w przedmowie do jednej z książek o. Michała Zioło pt. „Bobry Pana Boga”: Mnich jest pielgrzymem Boga

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mnich wyrusza jak Abraham, nie wiedząc z początku, dokąd zaprowadzi go droga. Zawierza Bogu. Ma jedno pragnienie, jeden cel: spotkać Boga, zobaczyć Go, pokochać i pozwolić Jemu się kochać. Stopniowo mnich staje się człowiekiem bez ojczyzny, bez domu, bez rodziny, bez dokumentów. Pozbawiony wszelkich więzów, wszelkich swoich upodobań, może zacząć stawać się na tyle wolny, aby być bratem swych braci, kimkolwiek oni są, i stać się „żebrakiem Boga”: ubogim razem z ubogim Chrystusem.

O. Michał Zioło rozpoczął drogę zakonną w 1980 r. Wstąpił do Dominikanów: święcenia kapłańskie przyjął w 1987 r., a od 1989 do 1995 r. był gdańskim duszpasterzem akademickim. Przez kilka lat o. Michał roztaczał opiekę duchową nad studentami, ale też nad wszystkimi, którzy potrzebowali pomocy. Razem z przyjaciółmi stworzył „Dom na Skraju”, niezwykłe miejsce dla każdego dziecka, które – jak mawiał zakonnik – „nie miało swojego miejsca w rodzinie”. O. Michał zainicjował organizowanie „Wigilii dla Bezdomnych”, które trwa u dominikanów do dzisiaj. Wspólnie ze studentami i przyjaciółmi związanymi z duszpasterstwem „Górka” zainicjował też tzw. obiady czwartkowe na gdańskim głównym dworcu PKP. O. Michał przygarnął dzieci i młodzież specjalnej troski – organizował dla nich Msze św., w skrócie i serdecznie nazwane „Muminkowymi”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dominikanin trapistą

Reklama

W swoim pójściu za Jezusem o. Michał zdecydował się na trudną drogę, ale też drogę błogosławieństw, wybierając zakon trapistów: – „La Trappe” znaczy pułapka, klasztor, w którym żyje się według zasady „ora et labora”, jest, mówiąc w przenośni, Bożą „pułapką”. Bóg dociera do niektórych serc i przywołuje je na pustynię, za mury. Tak czyni ludzi pustyni znakiem dla innych, że wszystko, co najważniejsze w życiu, to właśnie Bóg i Jego miłość – powiedział o. Michał. Z tej nazwy kilka wieków temu cystersi wzięli nazwę trapistów: mnichów o surowej regule zakonnej, którzy rozeszli się na cały świat. A w XX wieku trapiści dotarli do północnej Afryki. O. Michał rozeznał, że reguła trapistów jest jego drogą do świętości, powołaniem, które odkrywa się każdego dnia. Reguła zakonu jest bardzo surowa: modlitwa (pierwsza już o godz. 3.15 w nocy, „na rozpoczęcie dnia”), post, milczenie i fizyczna praca, np. w ogrodach, aby się utrzymać, ale też pomagać innym.

Błogosławieni męczennicy

Reklama

O. Michał wyjechał najpierw do Maroka, a później do Algierii. Był we wspólnocie zakonnej razem z siedmioma braćmi trapistami rodem z Francji. Zimą 1996 r. przełożony Christian de Chergé poprosił Michała, aby jako „nowicjusz” udał się do domu rodzinnego i załatwił w ojczyźnie wszystkie dokumenty, po podjęciu ostatecznej decyzji o pozostaniu w Algierii. O. Michał w duchu posłuszeństwa pojechał do Polski na krótko, aby wypełnić to, o co poprosił jego przełożony. W czasie jego nieobecności, w marcu, grupa terrorystów z organizacji GIA (Zbrojna Grupa Islamska) porwała z klasztoru w Tibhirine, znajdującego się w górach Atlas, siedmiu współbraci o. Michała. Terroryści chcieli w ten sposób wymusić na rządach algierskim i francuskim uwolnienie 200 członków GIA z więzienia. Dwa miesiące później, w maju, na jednej z dróg w górach Atlas znaleziono odcięte głowy porwanych. Mimo że mnisi nie byli zaangażowani w wojnę domową, która wtedy poruszała całą Algierię, to stali się jej ofiarami. – Wstrząsające, ale o. Christian – wspominał o. Michał Zioło – w swoim testamencie, przewidując możliwość śmierci, skierował słowa również do swojego przyszłego zabójcy. Napisał: „Przebaczam ci, przyjacielu z ostatniej minuty, który nie będziesz wiedział, co czynisz. Tak, tobie także chcę powiedzieć dziękuję i do zobaczenia. Oby było nam dane (...) spotkanie w raju, jeśli zechce Bóg, Ojciec nas obu”. Serdecznie też pamiętam o. Brunona – wspominał o. Michał: – Któregoś dnia domyśliwszy się, że marznę w nocy, podrzucił mi ukradkiem ciepły sweter i starą farelkę pod drzwi mojej celi. A kiedy chodziłem z nim na zakupy, widziałem, jak rozdawał żebrzącym ludziom pieniądze (choć sam miał bardzo mało), nie osądzał i nie moralizował. O. Bruno kupował też często dzieciom ciasto na ramadanową kolację... Męczeńsko zamordowani mnisi trapiści z algierskiego klasztoru nazywali terrorystów „braćmi z gór” (Atlasu), a żołnierzy stacjonujących w stolicy – „braćmi z nizin”. Zakonnicy nie chcieli wartościować ludzi ze względu na ich religię, poglądy czy nawet czyny... Historia braci została opowiedziana w głośnym filmie „Ludzie Boga”, który otrzymał m.in. Złotą Palmę w Cannes w 2010 r. 8 grudnia br. w Oranie zamordowani trapiści z algierskiego klasztoru w Tibhirine zostali ogłoszeni błogosławionymi: „Oto jestem przed Tobą, o mój Boże, stoję przed Tobą, bogaty w nędzę i nicość, przed Tobą, który jesteś Miłością i Miłosierdziem” – to jedna z modlitw o. Brunona.

Klasztor w Aiguebelle

O. Michał powrócił wkrótce po zamordowaniu mnichów do Algierii. Razem z pięcioma współbraćmi trapistami odnowił zakon w górach Atlas. Mnisi mieszkali w stolicy, w Algierze, i co tydzień pod eskortą żołnierzy jechali w góry, do klasztoru, aby tam odprawić Mszę św., pomodlić się za zamordowanych braci i mieszkańców tych ziem. Jednakże ostatecznym miejscem dla zakonnika okazał się klasztor w opactwie Notre-Dame d’Aiguebelle we Francji (Abbaye Notre-Dame d’Aiguebelle Ocso). – W naszym klasztorze wisi taki obraz: Jezus jest razem z apostołami na łodzi. Wokół szaleje burza. A Nauczyciel mówi: Nie bójcie się! I ucisza wzburzone morze – opowiadał zakonnik. W najnowszej książce „Po co światu mnich?” o. Michał mówi: – Szczęście to podtrzymywanie raz podjętej decyzji. Potwierdzenie, że będę szedł, choć istnieje smutek i zakrada się rozpacz, ale kiedy stanę, to zacznę się cofać (...). Ale Pan Bóg nigdy nie zostawia mnicha samego, tylko daje mu znaki, które go mają podtrzymać. Nazywam to małymi objawieniami. Tak jakby na krótką chwilę Pan Bóg pokazywał mi podszewkę świata.

O. Michał Zioło OSCO jest autorem wielu książek, m.in. „Bobry Pana Boga”, „Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?”, „Jedyne znane zdjęcie Boga”, „Liście, listki, listy”, „Inne sprawy”, „Piosenka humbaka”, „Modlitwy wiecznego poniedziałku” czy „Lekarstwo życia”. Najnowsza książka „Po co światu mnich?” to wywiad rzeka z o. Michałem dominikanina o. Romana Bieleckiego i Katarzyny Kolskiej, redaktorów Wydawnictwa W drodze. Można by powiedzieć: rozmowa „na wszystkie tematy”, również z próbą odpowiedzi, po co światu mnich. Warto przeczytać.

Iwona Flisikowska
Dziennikarka, współpracuje z Aleteia i Catholic Journalists Association. Z zamiłowania fotograf, autorka wystaw zdjęć, m.in. „Dzieci z Betlejem” i „Shalom Salam. Pokój w oczach dziecka”

Podziel się:

Oceń:

2018-12-11 12:41

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Karmelici Bosi z Bożego Ogrodu

Ofiara eucharystyczna we wspólnocie zakonnej Karmelitów Bosych

Archiwum Karmelitów Bosych w Przemyślu

Ofiara eucharystyczna we wspólnocie zakonnej Karmelitów Bosych

Więcej ...

Watykański szpital wśród najlepszych szpitali pediatrycznych na świecie

2026-09-17 19:15
Watykański szpital Bambino Gesù ponownie wśród najlepszych szpitali pediatrycznych na świecie

@Vatican Media

Watykański szpital Bambino Gesù ponownie wśród najlepszych szpitali pediatrycznych na świecie

Bambino Gesù awansował o dwie pozycje w skali świata i utrzymał pierwsze miejsce w Europie w kategorii „Pediatria” w rankingu World’s Best Specialized Hospitals 2027. „Ten wynik jest efektem dążenia do tego, by każdy postęp przekładać na lepsze i bardziej dostępne możliwości leczenia naszych dzieci” - podkreśla prezes placówki Tiziano Onesti.

Więcej ...

Łaski, których udziela nam św. Ojciec Pio są ogromne

2026-09-21 11:02
Członkowie grupy i uczestnicy comiesięcznych spotkań doświadczają wielu łask, również poprzez relikwie świętego Stygmatyka, w których posiadaniu jest opiekun grupy

Karolina Krasowska

Członkowie grupy i uczestnicy comiesięcznych spotkań doświadczają wielu łask, również poprzez relikwie świętego Stygmatyka, w których posiadaniu jest opiekun grupy

Ks. Krzysztof Hojzer zaprasza na jubileusz Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Wojewoda lubelski: w regionie uruchomiono 630 syren, w 120...

Wiadomości

Wojewoda lubelski: w regionie uruchomiono 630 syren, w 120...

Bp Osial: nie chcemy przymusowego udziału w lekcjach...

Kościół

Bp Osial: nie chcemy przymusowego udziału w lekcjach...

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Wiara

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...

Kościół

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...