Reklama

Kościół

Pustynne Hollywood

Ksar Ajt Bin Haddu

Wojciech Dudkiewicz

Ksar Ajt Bin Haddu

Położone u podnóża gór Atlas okolice Warzazat od lat są wykorzystywane przez amerykańskich i europejskich filmowców – dlatego są nazywane pustynnym Hollywood

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Warzazat, centrum administracyjne południowo-wschodniego Maroka, jest ważnym ośrodkiem turystycznym, idealnym punktem wypadowym na południe, do urokliwych dolin Dara i Dades oraz na Saharę. Celem wielu podróży są jednak okolice Warzazat, kojarzące się, nie tylko w Maroku, z kinem.

Miasto leży na pustynnym płaskowyżu, malowniczo wciśnięte między góry Atlasu Wysokiego i Antyatlasu, a jego czerwono-brązowe budynki harmonizują kolorami z otaczającym je krajobrazem. To od tych niesamowitych dla Europejczyka kolorów Warzazat jest nazywane Czerwoną Perłą Pustyni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kraina kasb

W podróży z Marrakeszu na południowy wschód w stronę Sahary po ok. 200 km natkniemy się na kilkudziesięciotysięczne Warzazat. Założone przez plemię Berberów miasto przez wieki było uznawane za bramę pustyni. To tędy, doliną rzeki Dara, berberyjscy kupcy prowadzili karawany do Timbuktu, które przez wieki stanowiło centrum wymiany handlowej między Czarną Afryką a berberyjską i islamską Afryką Północną, a za jej pośrednictwem także z Europą.

I tu stawiali kazby – wielkie warowne zabudowania, które miały bronić wędrowców przed rabusiami. Budowano je z mieszaniny gliny i trzciny. Choć to mało wytrzymały budulec, wszystko jakoś przetrwało i dziś robi wrażenie. Zwłaszcza o wschodzie czy zachodzie słońca, gdy w tle kazb widać ośnieżone wierzchołki gór.

Reklama

Droga z Warzazat ku północnemu zachodowi wiedzie przepiękną doliną Dades, nazywaną Doliną Tysiąca Kazb. Warzazat, dziś szczycące się rolą centrum turystycznego i filmowego, kiedyś było bazą francuskiej Legii Cudzoziemskiej. To jednak nie był powód tego, że nakręcono tu „Legionistę” z Jeanem-Claude’em Van Damme’em w roli głównej.

Gdzieś w Oriencie

Mekką filmową Maroko stało się kilkadziesiąt lat temu. Orientalną atmosferę i doskonałe tło do przedstawienia ludzkich emocji znalazło tu wielu twórców. Pierwszym nakręconym w Maroku filmem był „Marokański jeździec” z 1897 r. pionierów sztuki filmowej – braci Lumiere.

Tutejsze wspaniałe krajobrazy świetnie służyły jako uniwersalne tło dla opowiadanej historii. Miejsce akcji mogło nie być – jak u braci Lumiere – ściśle określone. Film rozgrywał się gdzieś w Oriencie, gdzie nietrudno o pustynię, oazę i dromadery. Często gdzie indziej w Oriencie. W filmie „Klejnot Nilu” z 1985 r. Michael Douglas wylądował samolotem nie w Egipcie, gdzie umieszczono scenę, lecz w pobliżu Warzazat.

Pierwszym, który odkrył potencjał okolicy, był David Lean. Na początku lat 60. ubiegłego wieku nakręcił tu dramat przygodowy „Lawrence z Arabii”, na podstawie autobiograficznej powieści T. E. Lawrence’a „Siedem filarów mądrości”. Za nim ruszyli inni.

300 słonecznych dni

Reklama

Afrykański krajobraz mógł grać Himalaje, azjatyckie pustynie lub egipskie wioski. Zachwycały bajkowe pejzaże, mistyczne góry, piaszczyste równiny i gliniane fortyfikacje. Filmowców przyciąga tu murowana pogoda – ponad 300 dni słonecznych w roku, doskonałe światło, gotowe scenografie – pustynia, ośnieżone szczyty górskie, kazby, naturalne gaje palmowe, ludzie noszący się jak przed setkami lat, których można zatrudnić półdarmo jako statystów, do tego tani rzemieślnicy, którzy potrafią stworzyć piękne detale.

Filmy kręcone w Maroku są tańsze, a efekty lepsze niż w studiach Ameryki czy Europy. Pomaga przychylna polityka marokańskich władz, także podatkowa. Filmowcy mogą wwozić do kraju broń i materiały pirotechniczne wykorzystywane w filmach. Liberalizm panujący w Maroku pozwala np. muzułmańskiemu statyście grać chrześcijanina, z czym gdzie indziej byłby problem.

Filmowe pamiątki

Najmłodsze z tutejszych studiów filmowych – CLA – w 2005 r. zostało otwarte przez Muhammada VI, króla Maroka. Najstarsze, założone w 1983 r. – Atlas Studio – ma już charakter przede wszystkim muzeum. Kto nocuje w hotelu Oscar w Warzazat, ma do niego tylko parę kroków i może je zwiedzać za darmo. Można się w nim poczuć jak na planie jednego z kilkudziesięciu nakręconych tu filmów. Monumentalne dekoracje robią wrażenie, gdy jednak przyjrzeć im się z bliska, okazuje się, że są tylko tanią podróbką. Dekoracje zostały wykonane na ogół przez miejscowych rzemieślników.

Reklama

W muzeum można obejrzeć m.in. samolot z „Klejnotu Nilu”, koloseum, w którym odbywały się walki gladiatorów z „Gladiatora”, domy z „Dziesięciu przykazań” Roberta Dornhelma czy egipski grobowiec z ogromnymi posągami. Egipskich budynków jest sporo, pochodzą m.in. z miniserialu „Tutanchamon” z Benem Kingsleyem, pałac Kleopatry z filmu o Asteriksie i z telewizyjnej „Kleopatry” z 1999 r.; zachował się po niej basen, w którym kąpała się w mleku.

Obok części egipskiej są dekoracje tybetańskie z filmu Martina Scorsese „Kundun – życie Dalaj Lamy” z 1997 r. Dokładnie tę samą dekorację, tę samą świątynię wykorzystał Peter Weir w „Niepokonanych” z 2010 r. Tam jednak odgrywa ona obiekt z Mongolii.

Gra o tron

W serialu „Gra o tron” widzieliśmy scenę, w której królowa Daenerys Targaryen, znana jako Zrodzona w Burzy, wyrusza z niewolnikami spod Astaporu, miasta nad Zatoką Smoków, zwaną dawniej Zatoką Niewolniczą. Astapor częściowo odgrywała As-Suwajra, miasto leżące nad oceanem, a częściowo – Studio Atlas. Potrzebne były brama i mur miejski z widokiem na pustynię, więc tu – na tyłach muru z „Królestwa niebieskiego” Ridleya Scotta – je zbudowano. Scott do swojego filmu kazał stworzyć średniowieczny zamek w skali 1:1. Powierzchnia murów wyniosła 28 tys. m2, do budowy zużyto setki ton gipsu.

Sporo jest w studiu budynków z czasów rzymskich. Często odgrywają one Jerozolimę i Ziemię Świętą, także w produkcjach telewizyjnych. W tej samej dekoracji nagrywano film o Jezusie – „Ogrody Edenu” i „Mojżesza” z lat odpowiednio: 1998 i 1995 r. Pustynię za studiem wykorzystano także m.in. w filmie „W obliczu śmierci” z 1987 r., czyli w przygodach Jamesa Bonda. Warzazat udawało Afganistan.

Reklama

Po kręconych tu kilku odcinkach magazynu „Top Gear” pozostały specjalne samochody przeznaczone do zniszczenia w wybuchach i pożarach. Z bliska auta wyglądają na zrobione metodą chałupniczą gdzieś w garażu. Zachowały się tu także resztki rydwanów z „Gladiatora”.

Tu walczył Maximus

Jednym z najpiękniejszych miejsc w Maroku jest leżąca w pobliżu Warzazat ufortyfikowana wieś – ksar Ajt Bin Haddu. Labirynt domów, wież i spichlerzy wznosi się urokliwie na zboczu góry. Zabudowania z ubitej gliny wielokrotnie były planem filmowym wielkich produkcji.

Ksar służy mieszkańcom od setek lat, warownia istniała już na początku XVI wieku. Miała walory obronne, dzięki niej można było także kontrolować szlaki handlowe. Trudno oprzeć się wrażeniu, że czas się tu zatrzymał. Ludzie mieszkają jak przed wiekami, próbując skorzystać na turystach, sprzedając im rękodzieło, zioła, jedzenie. Na szczycie znajduje się obwałowanie dawnej wieży strażniczej. Można stąd podziwiać zieloną dolinę rzeki, a nawet dostrzec białe szczyty Atlasu.

Ajt Bin Haddu zagrało m.in. w filmach „Asterix i Obelix”, „Książę Persji: Piaski czasu”, „Aleksander Wielki”, „Gladiator”, „Szeherezada”, „Indiana Jones”, „Mumia”. W „Gladiatorze” Russell Crowe, jako generał Maximus, toczył pojedynki we wspomnianym już, zbudowanym na potrzeby filmu, koloseum.

Podziel się:

Oceń:

2018-12-18 10:59

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Ścieżką św. Jadwigi

Niedziela legnicka 45/2012, str. 6

Na czele korowodu szła książęca para

Jolanta Dąbrowska

Na czele korowodu szła książęca para

W niedzielę, 14 października, społeczność Zespołu Szkół im. św. Jadwigi Śląskiej oraz mieszkańcy Wlenia przeżywali uroczystości odpustowe z okazji przypadającego 16 października liturgicznego wspomnienia Patronki Śląska

Więcej ...

Nie bądź letni! Trzy rady od św. Alfonsa Marii de Liguori o tym, jak wytrwać w wierze

Karol Porwich/Niedziela

Święty Alfons Maria de Liguori to wielki kaznodzieja, który stworzył praktyczny podręcznik życia chrześcijanina, w którym w niezwykle klarowny sposób tłumaczy podstawowe prawdy trwania w łasce Chrystusa. Dziś wielu katolików traci ze swej gorliwości. Jak wytrwać w wierze i nie stać się letnim chrześcijaninem? Oto kilka rad świętego Alfonsa!

Więcej ...

Pieszo na Jasną Górę - cz. 1

2026-08-01 21:00
Grupa 14 PPW

Ks. Łukasz Romańczuk

Grupa 14 PPW

Mimo, że oficjalnie Piesza Pielgrzymka Wrocławska na Jasną Górę, wyrusza z katedry wrocławskiej dopiero 3 sierpnia, to jednak jest jedna grupa piegrzymkowa, grupa 14, która wyrusza dwa dni wcześniej. I choć miejscem startu jest Góra, to jednak do grupy tej dołączają piegrzymi, niemalże z całej archiducezji wrocławskiej. Istnienie tej grupy jest pięknym świadectwem, że choć jesteśmy z różnych stron, to jednak potrafimy razem współdziałać

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jest nowy Kustosz Jasnej Góry. Zastąpi na tym stanowisku...

Jasna Góra

Jest nowy Kustosz Jasnej Góry. Zastąpi na tym stanowisku...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Odpust Porcjunkuli

Święta i uroczystości

Odpust Porcjunkuli

Można być dobrym katolikiem, nie wierząc w objawienia...

Wiara

Można być dobrym katolikiem, nie wierząc w objawienia...

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Niedziela Świdnicka

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Nowenna do św. Jana Marii Vianney’a

Wiara

Nowenna do św. Jana Marii Vianney’a

Księża z diecezji świdnickiej w TVP 1. Znamy nazwiska i...

Niedziela Świdnicka

Księża z diecezji świdnickiej w TVP 1. Znamy nazwiska i...