Reklama

Niedziela w Warszawie

Gdzie zbudować kościół

Odolany to miasto w mieście bez kościoła

Artur Stelmasiak

Odolany to miasto w mieście bez kościoła

Budowa kościoła nie trwa dwa-trzy lata, lecz dwadzieścia. Dlatego do przyszłych potrzeb wiernych trzeba przygotowywać się już dziś – podkreśla ks. Sławomir Nowakowski, dyrektor ds. administracji i budowy nowych kościołów w archidiecezji warszawskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kilka kościołów jest w budowie, kilka jest pilnie potrzebnych, kolejne kilka świątyń powstanie w nieco dalszej perspektywie. Takie są plany archidiecezji warszawskiej. Plany z konieczności realistyczne, bo miejsca na budowę świątyń wybiera się tam, gdzie są rzeczywiście potrzebne. – Nie budujemy kościołów tam, gdzie nam się wydaje, że tak powinno być, tylko tam, gdzie jest uzasadniona potrzeba – zaznacza ks. Sławomir Nowakowski. Inna sprawa, to planowanie. Myślenie perspektywiczne, na wiele lat, ułatwia znalezienie odpowiednich terenów pod budowę.

Budowa świątyń nie wynika z chęci ekspansji Kościoła. Warszawa się rozrasta, powstają nowe osiedla i to właśnie ich mieszkańcy zgłaszają potrzebę postawienia kościoła, wyznaczenia nowej parafii. Wielkomiejska parafia powinna mieć – góra – 15 tys. wiernych. W przeciwnym razie jest duża anonimowość, trudno mówić o pracy duszpasterskiej, opiece duchowej, budowaniu więzi, wspólnoty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sygnały od mieszkańców

Reklama

Stolica rozwija się na obrzeżach, przybywają osiedla, w naturalny sposób jest konieczność stworzenia nowych parafii i budowa świątyń. Najbardziej potrzebne są w czterech-pięciu miejscach. Przede wszystkim na osiedlu Odolany na Woli, na Chrzanowie – na Bemowie, w Ursusie – na obszarze po dawnej fabryce traktorów, wśród nowych bloków, ponadto na granicy Warszawy i Piaseczna – w Mysiadle, oraz na granicy Mokotowa i Ursynowa, w rejonie ul. Kłobuckiej, na dawnych terenach przemysłowych, na tyłach toru wyścigów konnych. Lokalizacja w wypadku trzech pierwszych jest określona, budowy mogą się rozpoczynać. W Mysiadle – nie jest sprecyzowana, choć propozycja jest, ale rozmowy jeszcze trwają.

Na Odolanach powstaje docelowo osiedle czterdziesto-, a na Chrzanowie – pięćdziesięciotysięczne. – Tam bloki już powstały, a wierni potrzebują kościoła, naciskają na proboszczów, na kurię, chcą swojej świątyni – mówi ks. Nowakowski. W rejonie ul. Kłobuckiej, na terenie parafii św. Maksymiliana Kolbego, też widzimy pilną potrzebę postawienia świątyni. Ta okolica bardzo mocno się rozwija, buduje. Mamy sygnały od mieszkańców, miejscowego duchowieństwa, proboszcza, własne obserwacje, że w tym miejscu powinna powstać nowa parafia. I to dosyć duża. W perspektywie kilku – góra pięciu lat – trzeba tam zacząć budowę nowego kościoła.

Nie przerazili się

Natomiast na ukończeniu jest budowa kościoła św. Łukasza na Bemowie oraz kościoła Posłania Uczniów Pańskich na Wilanowie. Zaawansowana jest budowa kaplicy w ośrodku duszpasterskim w Ruścu k. Nadarzyna. Natomiast w najmłodszej warszawskiej parafii – św. Jana Pawła II na Bemowie, wierni na razie mogą modlić się w tymczasowej, choć pokaźnej kaplicy. Trwają wstępne prace przed rozpoczęciem budowy świątyni przy ul. Obrońców Tobruku, przygotowywany jest ostateczny projekt architektoniczny – jest już po trzech przeróbkach.

Reklama

Proboszcz ks. Stanisław Abramowski wie, co go czeka, chce być dobrze przygotowany do budowy, dlatego na inauguracyjne spotkanie powołanej niedawno Rady Finansowej zaprosił – jak to ujął w komunikacie – wszystkich, którzy znają się na pieniądzach, podatkach, projektach itp. – Wielu z członków Rady to profesjonaliści, związani z finansami i inwestycjami – mówi ks. Abramowski.

Gdy proboszcz przedstawił im perspektywę, ile budowa będzie kosztować itp., nie przerazili się.

– Zaczęli liczyć i wyszło im, że realne jest zbudowanie kościoła za 4-5 lat – mówi. Także to nastawia ks. Abramowskiego optymistycznie do budowy. Pozwolenia na budowę oczekuje na jesieni. Wtedy, mniej więcej za rok, rozpocznie się budowa.

Casus Gwiaździsta

Proboszczowie budujący kościoły, nie tylko w obu warszawskich diecezjach, nie ukrywają, że największą bolączka jest brak funduszy. Ale kto nie postawił kościoła nie wie, ile budowa kosztuje nie tylko pieniędzy, ale także wyrzeczeń, determinacji, cierpliwości i... hojności parafian. To ich wsparcie, nie tylko na „tacy” umożliwiło i umożliwia budowę świątyń. – Zadowolenie z postawienia kościoła jest ogromne, dzieło jest wielkie, ale gdybym wcześniej wiedział na co się porywam, dwa razy więcej bym się zastanowił – mówi były proboszcz jednej z warszawskich parafii.

Reklama

Budowa kościoła kosztuje od 10 do 30 mln zł. Pieniądze są potrzebne na każdym etapie budowy, ale schody mogą zacząć się już przy zakupie ziemi pod budowę, najczęściej po doprowadzeniu budowy do tzw. stanu surowego zamkniętego. Czasem budowa ze względów finansowych musi zostać zawieszona. Tak było z budową kościoła świętych Rafała i Alberta przy ul. Gwiaździstej na osiedlu Ruda. Fundamenty i kościół dolny docelowego kościoła stoi, ale do końca budowy jest jeszcze daleko. – Zatrzymała się w pewnym momencie. Zaważyły kwestie finansowe, parafia nie jest w stanie sama udźwignąć tego kościoła i projektu. Były prowadzone prace, żeby projekt zmodyfikować, żeby był mniejszy i tańszy i przez to, żeby można było go w końcu wybudować – mówi ks. Sławomir Nowakowski. Trwają prace przygotowawcze, aby proces inwestycyjny przebiegł tak, by był realny do zakończenia, pozyskiwane są fundusze.

Boomu nie ma

W dłuższej, dziesięcioletniej perspektywie na zachodnich rubieżach Warszawy, na południe od Puszczy Kampinoskiej, powinno pojawić się co najmniej kilka nowych parafii i kościołów. – Prowadzone są rozmowy z władzami samorządowymi, żeby już dziś rezerwować tereny pod budowę. Ale te plany nie są jeszcze sprecyzowane – mówi ks. Nowakowski. Planowane są kościoły w Falentach pod Raszynem, w Lesznowoli, Ruścu za Nadarzynem, Parzniewie k. Pruszkowa, Żółwinie, Bieniewicach.

– Na pewno powinien pojawić się kościół w Paźniewie, między Pruszkowem i Brwinowem, gdzie będzie powstawać osiedle – zaznacza ks. Nowakowski. – Także między Kazuniem i Łomiankami, w miejscu planowego osiedla. Dobrze rozwija się Warszawa za Bemowem, w okolicach Szelig. Za 15-20 lat powinniśmy myśleć o parafii i świątyni w okolicach Szelig – mówi.

Kościoły się buduje i będzie budować, ale boomu nie ma.

– Największy boom, to lata 70. i 80. XX wieku, gdy zaczęły się pojawiać pozwolenia na budowę w miejscach, gdzie przez wiele lat była blokada, gdzie wstrzymywano rozwój parafii, czyli Kościoła – mówi ks. Nowakowski. – Teraz budujemy w tych miejscach, gdzie się rozwija miasto czy metropolia. Tam, gdzie buduje się domy i osiedla, tam powstaje naturalna potrzeba zaspokojenia potrzeb duchowych, stworzenia parafii i budowy świątyni.

Podziel się:

Oceń:

+1 -1
2019-02-06 11:52

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Kard. Koch: Papież już sprawuje ekumeniczny prymat braterstwa i przyjaźni

Największe trudności w dialogu ekumenicznym między katolikami a prawosławnymi odnotowuje się obecnie na Ukrainie – stwierdził kard. Kurt Koch w wywiadzie dla „L’Osservatore Romano”.

Więcej ...

Śluby, które zobowiązują

2026-08-26 21:00
Msza św. w Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła we Wrocławiu

Marzena Cyfert

Msza św. w Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła we Wrocławiu

W uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej wierni zgromadzili się w Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła we Wrocławiu, zwanym dolnośląską Jasną Górą. Tegoroczne święto ma szczególny wymiar – przypada w 70. rocznicę Jasnogórskich Ślubów Narodu.

Więcej ...

Léon Harmel – przemysłowiec, który wyprzedził swoją epokę

2026-08-27 19:11
Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini przybliżyła postać francuskiego przemysłowca Léona Harmela.

@Vatican Media

Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini przybliżyła postać francuskiego przemysłowca Léona Harmela.

Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini, odbywającego się w dniach 21–26 sierpnia, przybliżyła postać francuskiego przemysłowca, który w drugiej połowie XIX w. uczynił z chrześcijańskiej nauki społecznej konkretną zasadę zarządzania przedsiębiorstwem. Jego doświadczenie przyczyniło się do rozwoju refleksji społecznej w okresie pontyfikatu Leona XIII i pozostaje zaskakująco aktualne.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Św. Monika – matka św. Augustyna

Święci i błogosławieni

Św. Monika – matka św. Augustyna

Pan nadejdzie „w dniu, kiedy się nie spodziewacie”

Wiara

Pan nadejdzie „w dniu, kiedy się nie spodziewacie”

Rozpoczęła się peregrynacja Obrazu Matki Bożej...

Niedziela Świdnicka

Rozpoczęła się peregrynacja Obrazu Matki Bożej...

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

Wiara

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wiadomości

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!

W wolnej chwili

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!