Reklama

Niedziela Sandomierska

Jezus trafił do ich serca

Młodzież z całej diecezji już na początku wyjazdu w Rzeszowie mogła podczas edukacyjnego spaceru poznać bohaterską walkę wielu patriotów o niepodległość Polski

Ks. Adam Stachowicz

Młodzież z całej diecezji już na początku wyjazdu w Rzeszowie mogła podczas edukacyjnego spaceru poznać bohaterską walkę wielu patriotów o niepodległość Polski

W oazowym ośrodku Brama Bieszczad w Olchowej odbyła się Oaza Modlitwy dla młodzieży. Blisko sześćdziesięciu uczestników i ponad dziesięcioosobowa Diakonia Wychowawcza od 2 do 5 maja umacniała swoją relację z Chrystusem i między sobą oraz ożywiała miłość do Ojczyzny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczestnicy weekendowego wypoczynku połączonego z formacją w duchu oazowym reprezentowali głównie parafie: Chrzanów, Mydłów oraz Opatrzności Bożej w Stalowej Woli. Ale do Olchowej wyjechali również młodzi z Bodzechowa, Turbi, Dwikóz, Chwałowic, Majdanu Łętowskiego, Jeżowego, Gawłuszowic, Jarocina oraz nowodębskiej parafii Podwyższenia Krzyża Świętego, ostrowieckiej parafii św. Kazimierza, a także sandomierskich parafii: św. Pawła Apostoła i katedralnej.

Spojrzenie patriotyczne

Już w pierwszym dniu uczestnicy Oazy Modlitwy otrzymali sporą dawkę wiedzy i mogli ożywić ducha patriotyzmu. Pracownik rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Jacek Magdoń młodzież wziął na spacer historyczny po Rzeszowie Szlakiem Niepodległości. Jest to jedno z działań edukacyjnych prowadzonych przez rzeszowski oddział IPN. Ścieżka edukacyjna związana była z odwiedzeniem najciekawszych miejsc stolicy Podkarpacia z uwzględnieniem akcentów narodowościowych, niepodległościowych i patriotycznych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W patriotycznym duchu młodzi przeżyli również uroczystość 3 Maja. Podczas wieczornego spotkania z mieszkańcami Olchowej wyśpiewali pieśni patriotyczne oraz deklamowali okolicznościowe wiersze. Wiedzą historyczną nt. Konfederatów Barskich podzielił się z uczestnikami spotkania dyrektor ośrodka ks. Adam Lechwar. W spotkaniu jako gość oprócz mieszkańców Olchowej wzięła udział s. Barbara.

Reklama

W ramach edukacji patriotycznej uczestnicy oazowego wyjazdu polecili w modlitwie obrońców Ojczyzny przy pomniku Konfederatów Barskich w Zagórzu oraz przy stojącym niedaleko obelisku św. Jana Pawła II.

Wejść w głąb

Część rekolekcyjna i rozważania w trakcie Oazy Modlitwy oparte były o postaci z Biblii, które owocnie przeżyły spotkanie z Jezusem. Uczestnicy rekolekcji zorganizowanych przez Ruch Światło-Życie mogli głębiej poznać Nikodema, Samarytankę, kobietę cudzołożną czy człowieka chromego. Nie zabrakło także odwołania do Dobrego Pasterza. Każdego dnia wspólnie uczestniczyli we Mszy św., Jutrzni i Nabożeństwie Majowym. Dla uczestników animatorzy przygotowywali również scenki rodzajowe i pantomimy. Była też możliwość uczestniczenia w tzn. szkole apostolskiej, gdzie animatorzy na podstawie krótkich filmików wyjaśniali trudne tematy życiowe.

Jak podczas każdego oazowego wyjazdu nie zabrakło czasu na spotkania w grupie z animatorem czy adorację Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, a w części integracyjnej pogodnego wieczoru. Odbyła się także wycieczka po okolicy zakończona Mszą św. w sanktuarium Nowego Życia w Zagórzu. Uczestnicy odwiedzili również galerię bieszczadzkiego artysty Zdzisława Pękalskiego wsłuchując się w świadectwo żony o pracy artystycznej pana Zdzisława.

Ustami uczestników

Reklama

Podsumowaniem spotkania rekolekcyjnego była wspólna grupowa praca nad duchowym przeżyciem całości rekolekcyjnego przedsięwzięcia. Wielu wypowiadało się wspominając niepewność początku pobytu na Oazie Modlitwy i samego wyjazdu, natomiast w podsumowaniu myślą przewodnią była wdzięczność za pogłębioną osobistą relację z Chrystusem.

– Pojechałam na oazę z myślą o zabawie i oderwaniu się od mojego codziennego życia. Stało się całkiem inaczej. Na początku nie czułam się za dobrze, ale z czasem ta pustka w moim sercu się wypełniała przez osoby, które poznałam i przez tę najważniejszą w naszym życiu osobę – Pana Jezusa. Ten czas chociaż to były tylko cztery dni spędziłam bardzo sympatycznie. Chyba najwięcej emocji wzbudziła we mnie adoracja. To był taki piękny czas. W tamtym momencie mogliśmy się otworzyć na Jezusa i rozmawiać z Nim, tak jak chcieliśmy i nic nam w tym nie przeszkadzało. Wracając z tej oazy czuję głód, a zarazem sytość. To słowo Boże głoszone nam przez księdza czy animatorów jest pokarmem, którego pragniemy chociaż już czujemy, że jesteśmy pełni. Mam nadzieję, że pojadę tam jeszcze nie raz i będę mogła poszerzać moje horyzonty wraz z moim największym przyjacielem Jezusem – dzieli się Ola Jaworska z parafii Chrzanów.

Wtóruje jej Sylwia Kurasińska z parafii Mydłów: – Nie byłam przekonana do spotkań oazowych, ale postanowiłam spróbować i nie żałuję. Dotknęła mnie miłość Pana Jezusa podczas adoracji, zaczęłam inaczej patrzeć na świat i na bliźnich. Poznałam wielu wspaniałych ludzi w tym super animatorów. Ksiądz głosił kazania które trafiły do mojego serca i wiele dzięki nim zrozumiałam. Na pewno jeszcze wybiorę się na nie jedną oazę.

Podziel się:

Oceń:

2019-05-15 09:02

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Droga do Boga. Wakacyjne oazy

Z uczestnikami I turnusu rekolekcji spotkał się bp Adam Bab

Paweł Wysoki

Z uczestnikami I turnusu rekolekcji spotkał się bp Adam Bab

Ruch Światło - Życie Archidiecezji Lubelskiej przygotował wakacyjne oazy dla młodzieży.

Więcej ...

„Z samego dna wydobył mnie ten cudowny koralik”. Poruszające świadectwo Dariusza Stemplewskiego

2026-10-05 20:58
Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji

Karolina Krasowska

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji "Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H"

W roku jubileuszu 200-lecia Żywego Różańca do sanktuarium w Rokitnie pielgrzymowali członkowie Róż Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka. Podczas spotkania, na które złożyły się wspólna modlitwa, koncert oraz Msza św., poruszające świadectwo wygłosił Dariusz Stemplewski. Jego słowa przypominają, że w dobie narastającego niepokoju i osobistych kryzysów, różaniec wciąż pozostaje potężnym ratunkiem i kołem ratunkowym wyciągającym z najgłębszych życiowych dołków.

Więcej ...

Duchowość dla Warszawy – Piórko na wietrze. Jak Hildegarda leczy ludzki lęk.

2026-10-06 09:45

AKW

Doświadczenie słabości i ulotności życia u niektórych wzbudza tym większy zapał i zaangażowanie, by niestrudzenie poszukiwać sensu, u innych przeciwnie – wywołuje bezradność i lęk. Z jaką poradą przychodzi św. Hildegarda, „Sybilla znad Renu”? Jaką „dietę” zaproponuje na choroby duszy, na ludzkie lęki i niepokoje? Czy piórko na wietrze może poczuć się bezpieczne, nawet jeśli nie wie, dokąd poniesie je wiatr?

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Wiara

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Wiara

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....