Reklama

Kultura

Śladami Jana Pawła II

Andrzej Pruszkowski

W 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do ojczyzny z Marcinem Pospieszalskim rozmawia Iwona Flisikowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

IWONA FLISIKOWSKA: – Jak zareagowałeś na wiadomość, że Karol Wojtyła – kardynał „z dalekiego kraju” został papieżem?

Reklama

MARCIN POSPIESZALSKI: – Dokładnie pamiętam ten dzień, bo akurat wracałem do internatu w Katowicach, gdzie uczyłem się w Liceum Muzycznym. Wszyscy świętowali fakt, że kard. Wojtyła został wybrany na papieża. Aż trudno było w to uwierzyć! Radość wielka. Zaraz potem u nas w domu było bardzo duże poruszenie, dlatego że tata Stanisław i osoby skupione wokół diecezji częstochowskiej (tata był architektem, ekspertem w Kurii od spraw sztuki sakralnej) mieli wyjechać do Rzymu na rozpoczęcie pontyfikatu Jana Pawła II. Dzięki temu wydarzeniu mieliśmy jakąś bezpośrednią relację z Ojcem Świętym. A co ciekawe, dwa razy tuż przed wyborem na papieża widziałem kard. Karola Wojtyłę z bliska. Najpierw to był Dzień Wspólnoty Oazy w Chochołowie w 1978 r., a potem we wrześniu, na półtora miesiąca przed wyborem, kard. Wojtyła pojawił się na „Sacrosongu” w Częstochowie. Pamiętam, że siedział na honorowym miejscu w pierwszym rzędzie, a ja w orkiestrze grałem przy pulpicie pierwszych skrzypiec. Kardynał siedział i słuchał, był dosłownie na wyciągnięcie ręki. Później był 1979 r. i pierwsza pielgrzymka do ojczyzny. Widziałem lądowanie papieskiego helikoptera z dachu kamienicy, w której mieściło się mieszkanie mojej babci (nie było wtedy takich obostrzeń dotyczących bezpieczeństwa). Ciekawostka: byliśmy bezpośrednio zaangażowani w przygotowanie oprawy plastycznej wizyty Jana Pawła II w Częstochowie. Dużą część jego wizerunków, także herb papieski umieszczony na lądowisku, malował mój najstarszy brat Antoni, artysta plastyk. Jego zadaniem było przygotowanie części wizerunków Jana Pawła II i elementów plastycznych, które miały być umieszczone w miejscach spotkań z Papieżem. Ponieważ Antek sam nie dawał rady, to „zatrudnił” swoich młodszych braci do pomocy. Wypełnialiśmy kontury, malowaliśmy tła, natomiast szczegóły i artystyczne wykończenie należały do Antka.

– Wspomniałeś, że tata kiedyś spotkał Karola Wojtyłę...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Tak, o jednym ze spotkań dowiedzieliśmy się po latach... A historia była taka: tata Stanisław, wówczas młody student architektury, został podczas wojny przesiedlony z całą rodziną z Poznania do Częstochowy. W 1943 r. brał udział w konspiracyjnych ślubowaniach jasnogórskich, odnawianych co roku, mimo że była wojna. Od czasów przedwojennych młodzież studencka z całej Polski ślubowała przed obrazem Matki Bożej. Tego zwyczaju nie zaniechano nawet mimo grożącego niebezpieczeństwa w czasie wojny. Po latach – bodajże w 1991 r. – opublikowano Księgę Ślubów Jasnogórskich, w której jest zdjęcie ze ślubowań w 1943 r. Wśród podpisów studentów reprezentujących różne regiony Polski widnieje tam podpis młodego studenta z Krakowa Karola Wojtyły i dwa podpisy niżej – mojego taty. Nie pamiętał on ślubujących obok niego studentów, konspiracyjnie starali się przedstawiać sobie jedynie imionami, ale pamiętał szczegóły tamtego wieczoru, gdy wprowadzeni przez ojców paulinów wejściem od zakrystii składali ślubowanie przed obrazem Matki Bożej, przy zamkniętej już dla ludzi z zewnątrz kaplicy.

Reklama

– Niesamowita rodzinna opowieść. Czy może ktoś z Twojej rodziny lub przyjaciół był w Warszawie na spotkaniu z Janem Pawłem II, na placu Zwycięstwa (dziś plac Piłsudskiego), gdzie padły znamienne słowa: „Niech zstąpi Duch Twój...”?

– Niestety nie, chociażby z tego powodu, że były duże obostrzenia w podróżowaniu w tym czasie, poza tym Papież miał przyjechać do Częstochowy. Ale pamiętam te niesamowite słowa, wezwanie Ducha Świętego, które zostało wypowiedziane przez Jana Pawła II. I choć oglądaliśmy to tylko w telewizji, czuliśmy wielkość tego przesłania, że zmienia to rzeczywistość, przemienia „tę ziemię”.

– Papież Polak w ojczyźnie, mówiąc obrazowo, przebił się przez żelazną kurtynę...

– Tak można to obrazowo ująć. To modlitewne wołanie miało i wciąż ma niezwykłą siłę odnowienia i przemiany – myślę, że nie tylko Polski.

– Jak przeżyłeś Światowe Dni Młodzieży w Twoim rodzinnym mieście – Częstochowie?

– Spotkanie młodych to jedno z najpiękniejszych wydarzeń w moim życiu. Takie dotknięcie nieba. To był niezwykły czas, rok 1991, w którym tak namacalnie odczuwało się dotknięcie żywego Kościoła. Jak Papież przyjechał do ojczyzny, to wiadomo było, że swoje nauczanie kieruje do Polaków. A tu „nagle” okazało się, że powszechność Kościoła jest niesamowita i różnorodna. Wszystkie „ludy” i języki pojawiły się koło naszego domu. I ten piękny młody Kościół – piękny też modlitwą, muzyką, wspólnotą – pojawia się wokół nas...

Reklama

– Czy to niezwykłe, pamiętne spotkanie Jana Pawła II z młodymi miało wpływ na Twoje późniejsze osobiste życie?

– Takie spotkanie z młodymi całego świata pozostawia ślad, i to na całe życie, czasami nawet na co dzień nie zdajemy sobie z tego sprawy. A u mnie konkretnie – rok później powstało New Life’m, potem Deus Meus, rekolekcje dla muzyków, które istnieją do dziś, i wiele innych działań. Był to „zaczyn” dla późniejszych przedsięwzięć ewangelizacyjnych. W moim życiu osobistym i rodzinnym osoba św. Jana Pawła II jest wciąż obecna.

– Wiele pracy kosztowało Cię przygotowanie dwóch niezwykłych koncertów: w Wadowicach z okazji 99. urodzin Karola Wojtyły oraz w Warszawie na placu Piłsudskiego w 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski.

– Cały czas, idąc jego śladami, przygotowywaliśmy widowisko muzyczne „Jan Paweł II – Pasterz Świata” – Dekalog – Decalogue, które odbyło się w Wadowicach. 18 maja br., w 99. rocznicę urodzin, na wadowickim Rynku zaśpiewali i zagrali muzycy z różnych stron świata, m.in. fr. Stan Fortuna z Braci Szarych z Nowego Jorku, Levi Sakala z Zambii, także inni znakomici, w tym także polscy czołowi artyści. A w Warszawie 2 czerwca br. odbył się równie ważny, uroczysty koncert upamiętniający 40. rocznicę spotkania na placu Zwycięstwa. Jako kierownik muzyczny obu wydarzeń miałem sporo pracy, stresu, ale też dużo radości!

Podziel się:

Oceń:

2019-06-04 13:08

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Muzykujące rodziny podbiły dolny Śląsk

Rodzinna Kapela Kurasiów z Lubziny podczas koncertu w Klinice Transplantacji
Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej

MZ

Rodzinna Kapela Kurasiów z Lubziny podczas koncertu w Klinice Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej

Więcej ...

Trzy lata temu abp Prevost został kardynałem. Dziś jest Papieżem

2026-09-30 12:55

Vatican Media

30 września 2023 roku papież Franciszek nałożył Robertowi Francisowi Prevostowi czerwony biret i włączył go do Kolegium Kardynalskiego. Dziś tamten moment ma szczególne znaczenie: trzy lata później dawny prefekt Dykasterii ds. Biskupów jest Leonem XIV - pierwszym papieżem pochodzącym ze Stanów Zjednoczonych.

Więcej ...

Jednego dnia dwie wizje Europy – Leon XIV o obronie życia, 11 państw o aborcji

2026-09-30 17:49

Vatican Media/Adobe Stock

Fundacja JEDEN Z NAS alarmuje: 28 września Europa usłyszała dwa skrajnie odmienne przesłania dotyczące człowieka i przyszłości kontynentu. Tego samego dnia, gdy przedstawiciele 11 państw europejskich - w International Safe Abortion Day (Międzynarodowy Dzień Bezpiecznej Aborcji) - wezwali do przyjmowania prawa i polityk zwiększających dostęp do aborcji oraz wskazali na działania na rzecz jej dekryminalizacji, papież Leon XIV, przemawiając we Francji, jednym z państw wymienionych w tej deklaracji, wezwał młodych Europejczyków, aby miłowali życie, zakładali rodziny, przyjmowali dzieci i bronili godności każdego człowieka „od pierwszej chwili życia w łonie matki aż po ostatnie tchnienie”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w...

Kościół

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w...

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało...

W wolnej chwili

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało...

Papież: gdy Kościół broni życia, nie uprawia polityki

Kościół

Papież: gdy Kościół broni życia, nie uprawia polityki

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co...

Wiara

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co...

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...