Reklama

Niedziela Przemyska

Zwyczajna rodzina

7 lipca 1935 r. Józef i Wiktoria ślubowali sobie miłość, wierność
i uczciwość małżeńską

Muzeum Rodziny Ulmów

7 lipca 1935 r. Józef i Wiktoria ślubowali sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Józef i Wiktoria Ulmowie 7 lipca 1935 r. w kościele katolickim ślubowali sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Ich związek błogosławił ks. Józef Przybylski, wikary, który wtedy pracował w markowskiej parafii. Księgi parafialne potwierdzają niezbicie ich sakramentalne życie – chrzest, zapowiedzi, ślub, narodziny i chrzest kolejnych dzieci. To tylko zapis – papierek jak jeden z wielu otrzymywanych w różnej fazie życia; może i papierek jak kpią z sakramentu współcześni, „nowocześni” i dalecy od Kościoła ochrzczeni ludzie. Zakochani bez pamięci, wolni w miłości – twierdzą, że nie muszą mieć papierka z Kościoła, żeby być szczęśliwymi. Może do szczęścia rozumianego jako chwilowa przyjemność nie jest on ważny i potrzebny, ale w sferze ducha, chrześcijańskiej tożsamości ten papierek ma wartość przysłowiowego lakmusa i pokazuje stan wiary.

Reklama

Ulmowie jak stare bukłaki zachowali swoje dobre wino pobłogosławionej miłości na cały czas trwania małżeństwa; pomogła im ona dochować wierności sobie nawzajem i Bogu, któremu obiecali otwarcie na życie. Otwarte serce może mieć i ma tylko ten, kto kocha, kto zna wartość życia i cnoty, a także cel i sens ludzkiej egzystencji na ziemskim padole. Różnica w rozumieniu i podejściu do miłości wtedy a dzisiaj jest zasadnicza. Miłość dwojga ludzi była podporządkowana kanonom moralnym płynącym z Dekalogu i powołania do świętości. To, co Bóg powiedział, było święte w oczach tych, którzy Bogu służyli w swojej codzienności. Dziś wiele się zmieniło w podejściu do powołania małżeńskiego, jego roli w społeczeństwie, prokreacji, wierności i nierozerwalności, a nawet w stylu zawierania wspólnoty małżeńskiej. Pomijając dewiacje i parcie na związki tej samej płci, młody człowiek wychowany w wolności bez odpowiedzialności, pozbawiony mocy wiary, choć zachowujący jej pozory, nie jest w stanie zrozumieć piękna chrześcijańskiej rodziny, jakiej wzór zostawili Ulmowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bo czym oni mogą dzisiaj błyszczeć? – pyta zagorzały zwolennik wolnej miłości. Paradoksalnie odpowiedź na to nieco złośliwe pytanie może zdumiewać, i to z wielu powodów.

– Ulmowie nigdy nie wyparli się swojej wiary, żyli według jej wskazań, przekazywali ją swoim dzieciom, dawali o niej świadectwo wobec innych, a nade wszystko umieli rozszerzyć swoją miłość na liczne potomstwo oraz na bliźnich, czyli Żydów, którzy w konkretnym momencie zapukali do ich drzwi. Zostali przyjęci w imię samarytańskiej przysługi…

– Ulmowie nie dorobili się majątku, choć oboje ciężko pracowali, ale być może właśnie to ubóstwo, egzystencjalny status biedaka, pomogło im zwrócić uwagę na wartości ewangeliczne, inne niż materialne, które pozwalają dojrzewać osobie do poziomu heroizmu.

– Ulmowie pokazali urzekającą miłość wzajemną jako małżonkowie i miłość rodzicielską jako ojciec i matka swoich siedmiorga dzieci. Ich dom tętnił radością i nadzieją, pokojem i zaufaniem Bogu, modlitwą i szeroko rozumianym apostolstwem świeckich. Pasje Józefa wymagały oprócz wiedzy niesamowitego poświęcenia i otwartości na drugiego człowieka. Promieniująca miłość była fundamentem ich szczęścia. O tym mówią fotografie rodziny, pokazujące ich codzienne życie i tę atmosferę pokoju i dobra, jakie nosili w sobie, a które dzięki łasce Boga pomnażali każdego dnia.

– Szczęśliwi małżonkowie stworzyli szczęśliwą rodzinę, rodzinę, która mocno zakorzeniona w Bogu, oddana Mu całym sercem, doświadczająca cudów Opatrzności, choćby w sytuacji choroby Józefa, którego wyleczył niemiecki lekarz, a fakt, że ktoś ich zdradził i ponieśli śmierć w wigilię Zwiastowania Pańskiego, czyli święta życia – podkreśla tylko Boży plan wobec rodziny gotowej w imię miłości do największej ofiary – nie tylko przyjmować Boże dary, ale jak trzeba to oddać Mu wszystko. Na to stać tylko wyjątkowe wspaniałe rodziny! Rodziny, które wiedzą, że gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie.

Nie ma tu na ziemi ich domu, ale jest Muzeum nazwane ich imieniem; jest Dzień Pamięci o Polakach ratujących Żydów i jest wielkie przesłanie rodziny, która zrealizowała swoje powołanie i Boży zamiar w pełni, a może z nawiązką – z której inni mogą korzystać dzisiaj jako z pięknego wzoru i ideału. I dokądkolwiek dotrze wieść o bohaterskiej rodzinie z Markowej, wszędzie widać poruszenie i podziw dla prawdy, za jaką oddali życie.

Podziel się:

Oceń:

2019-07-03 08:41

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Historia i aktualny stan procesu beatyfikacyjnegi rodziny Ulmów

Wiktoria i Józef Ulmowie oraz ich dzieci zostali zamordowani 24 marca 1944 r. za pomoc Żydom

Muzeum w Markowej

Wiktoria i Józef Ulmowie oraz ich dzieci zostali zamordowani 24 marca 1944 r. za pomoc Żydom

Więcej ...

Nowenna za młodzież do św. Carlo Acutisa

/diecezja.waw.pl/peregrynacja

Nowenna do odmawiania pomiędzy 3 a 11 października (przed wspomnieniem św. Carlo Acutisa) lub w dowolnym terminie.

Więcej ...

RCB alert skierowany do mieszkańców woj. lubelskiego wysłał do osób z... lubuskiego

2026-10-07 07:32

Adobe Stock

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przyznało, że podczas wysyłania alertu dotyczącego zagrożenia z powietrza doszło do pomyłki. Wiadomość przeznaczona dla osób przebywających w woj. lubelskim otrzymali mieszkańcy woj. lubuskiego. RCB przeprosiło za błąd i wywołany nim niepokój.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Kościół

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Kościół

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...