Reklama

Facebook
Wołodymyr Zełenski – na zdjęciu z małżonką – jest dla Ukraińców symbolem zerwania z przeszłością

Zełenski gra polityka?

2019-07-31 10:15

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 31/2019, str. 49

Stało się: prezydencka partia Sługa Narodu zdobyła większość w ukraińskim parlamencie i może rządzić samodzielnie. Pytanie, jak będzie rządzić

Takiej przewagi Sługi Narodu – zdobycia przez tę partię większości w parlamencie i możliwości samodzielnego rządzenia – nikt się nie spodziewał. Oznacza to silną pozycję prezydenta Wołodymyra Zełenskiego: cała władza na Ukrainie, po raz pierwszy od zdobycia niepodległości, będzie skupiona w jednych rękach.

Wyborcy dali Zełenskiemu duży kredyt zaufania, ale oznacza to także wielkie oczekiwania, że prezydent naprawi Ukrainę. Już nie da się powiedzieć, że chciałby, ale nie może, bo np. parlament mu nie pozwala. Czy zawodowy aktor i satyryk, który do niedawna tylko grał polityków, podoła swoim obowiązkom? A może wciąż będzie grać?

Urok nowości

Wynik partii Zełenskiego to efekt uroku nowości, ale i głos protestu przeciwko rządzącym – przyznaje dr Ryszard Żółtaniecki, socjolog i dyplomata. – Ludzie zasygnalizowali, że mają dość tego, co było. To duży kapitał, w takich wypadkach jednak ludzie wiedzą, czego nie chcą, ale nie zawsze wiedzą, czego chcą – zaznacza.

Reklama

Nowi deputowani Sługi Narodu to wielka zagadka. Sprawiają wrażenie zbieraniny przypadkowych ludzi. Trzy czwarte z nich będzie zasiadać w Radzie Najwyższej Ukrainy po raz pierwszy. Wiele znanych osób przegrało z nieznanymi.

Porażki w okręgu większościowym doznał właściciel wielkiej firmy Motor Sicz – Wiaczesław Bogusłajew; przegrał z fotografem weselnym Serhijem Sztepą, który kandydował ze wsparciem Sługi Narodu. Najwięcej głosów – 48 tys. – dostał ochroniarz sztabu Zełenskiego w Krzywym Rogu. Bohaterka Ukrainy, była więźniarka Kremla – słynna Nadia Sawczenko otrzymała... 8 głosów.

Gdy przyjdzie do budowania programu nowej ekipy, różne propozycje mogą nie składać się w całość i zaczną się schody. – Liczba wyzwań i zagrożeń, z którymi muszą się zmierzyć prezydent i nowy rząd na Ukrainie, wydaje się nie do przejścia – podkreśla dr Żółtaniecki. Wojna w Donbasie, zła sytuacja ekonomiczna, bieda, wpływy dławiącej kraj oligarchii – to tylko niektóre z nich.

Czarny scenariusz

Część wyzwań wynika z sytuacji zewnętrznej i stanu ukraińskiej gospodarki. W czasie kampanii wyborczych jednak ani sam Zełenski, ani jego partia Sługa Narodu nie przedstawili konkretnego planu modernizacji państwa. Głównym wyzwaniem jest wojna z Rosją. Gospodarka jest obciążona jej kosztami, a prognozy wzrostu gospodarczego nie są optymistyczne. Powód: spowolnienie reform strukturalnych i napięcia polityczne.

Obciążeniem jest zadłużenie zagraniczne – w najbliższych latach Ukraina musi oddać 20 mld dol. Problemem jest też inflacja: według czarnego scenariusza, z obecnego poziomu ok. 10 proc. może wzrosnąć do 50 proc. Płyną ostrzeżenia: nadciągające spowolnienie światowe uderzy w ukraiński eksport i w dochody budżetowe. Wszystko to może uruchomić kolejną falę emigracji i jeszcze większe kłopoty ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników. – Fatalny jest także brak wyraźnej tożsamości narodowo-państwowej, która przez lata istnienia niepodległej Ukrainy nie okrzepła – zaznacza dr Żółtaniecki. – Z brakiem tożsamości państwowej, szacunku dla prawa, instytucji państwa wiąże się wszechogarniająca korupcja. To wciąż nie jest społeczeństwo obywatelskie.

Pozytywna kolonizacja

Jak się potoczy sytuacja na Ukrainie? Doktor Żółtaniecki jest pesymistą: zbyt wiele jest problemów do pokonania, żeby Ukraina wyszła na prostą. Dla Rosji Ukraina w orbicie europejskiej to dopuszczenie NATO blisko Moskwy. A to jedna z głównych rosyjskich obsesji. Rosjanie zrobią wiele, żeby zatrzymać proces stabilizacji tego państwa. Służy temu wojna na Wschodzie. – Można mówić o budowaniu społeczeństwa obywatelskiego, o coraz większych wpływach Europy, o tym, że część z tysięcy młodych ludzi, którzy teraz studiują w Polsce, wróci do domu i inaczej będzie myślała o świecie, ale na ile to będzie ważyć, nie wiadomo – podkreśla dr Żółtaniecki. – Dobra byłaby pozytywna kolonizacja Ukrainy – przyjęcie do NATO – która wymusiłaby zmiany. Tyle że NATO nie przyjmie zdestabilizowanego kraju. I koło się zamyka.

Wydaje się, że zwycięstwo Zełenskiego w wyborach prezydenckich i zdobycie większości w parlamencie przez jego partię jest problemem byłego aktora. Oczekiwania pod ich adresem są ogromne i wbrew logice.

Tagi:
polityka Ukraina Ukraina

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Kazanie abp Depo podczas Pielgrzymki Tygodnika

Kazanie abp Depo podczas Pielgrzymki Tygodnika "Niedziela" na Jasną Górę

Bezczynność jest winą

Bezczynność jest winą

Ochrona małżeństwa i rodziny

Ochrona małżeństwa i rodziny

Święty Krzyż

Święty Krzyż

Zawód z misją

Zawód z misją

Niedziela nr 37/ 2019

Niedziela nr 37/ 2019

Abp Ziółek: brońmy krzyża, który jest znakiem chrześcijańskiej wiary!

Abp Ziółek: brońmy krzyża, który jest znakiem chrześcijańskiej wiary!

Bp Przybylski: Krzyż jest lekarstwem

Bp Przybylski: Krzyż jest lekarstwem

XI Jarmark Franciszkański w Wieluniu

XI Jarmark Franciszkański w Wieluniu

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem