Reklama

Felieton Matki Polki

Halo, człowieku? Jesteś?!

2019-08-06 09:21

Wanda Mokrzycka
Niedziela Ogólnopolska 32/2019, str. 55

– Halo, mamo?

– Och, jak dobrze, że dzwonisz! Jak się masz? Opowiadaj o waszej wędrówce!

– Ciężko jest. Piękne krajobrazy, świetne towarzystwo, ale każdego dnia idziemy z wielkimi plecakami po 20 km. Nie mam już sił. Nie daję rady spać – w namiocie jest duszno i ciasno. Na nogach mam odciski, a to dopiero początek... Jednak najtrudniejsze jest to, że nie mogę się nad sobą roztkliwiać, bo moje druhenki, które ponoszą przecież podobny trud, stracą wiarę, że dojdą. Muszę zarażać je entuzjazmem, wspierać, pocieszać, czasem wyręczać...

Reklama

– Bardzo mi przykro... Czy możemy ci jakoś pomóc? Chcesz wracać?

– Nie mogę, jestem za nie odpowiedzialna.

Serce rodzica drży po takim telefonie.

Cóż mogłam zrobić? Przypomniałam kilka trudnych wydarzeń, z którymi córka sobie poradziła, ba – dostrzegła, ile dobrego wniosły do jej życia. Nie obeszło się bez słów otuchy i czułości.

Pan Bóg też usłyszał, czego bym sobie, w zaistniałej sytuacji, dla zmęczonej zastępowej życzyła. Jednakowoż wiem, że ból obolałych stóp, przeżywany w samotności, jest potrzebny. Szlifuje charakter, hartuje ducha. Zbliża do drugiego człowieka, a zatem i do Boga. Bo intencja szlachetna i czysta.

Tego samego dnia szłam z najmłodszą w wózku wąskim chodnikiem. Z naprzeciwka nadjeżdżała rowerem kobieta. Nie miałyśmy się jak minąć, bo połowę ścieżki zajmowało dwóch młodych mężczyzn, którzy, choć nas widzieli, nie usunęli się ani o centymetr. Rozmawiali w najlepsze, podczas gdy my wykonywałyśmy skomplikowane manewry na trawie, aby bezpiecznie uniknąć kolizji. Dotarłam do celu swojej wyprawy, do starszej pani. W trakcie rozmowy staruszka z dumą powiedziała mi, że zapisała się na kurs, na którym nauczy się powstawać z upadków. Nie rozumiałam... Pani śpiesznie wyjaśniła mi, że pomoc społeczna organizuje takie szkolenia dla osób starszych, bo doświadczenie uczy, że gdy upadną, ludzie nie zwracają na nich uwagi. Są zdani na siebie. Jej także przydarzyła się podobna historia – wysiadając z autobusu, osunęła się na ziemię i leżała przez dłuższy czas w kałuży, prosząc o bratnią dłoń.

– Halo, człowieku? Kim ty jesteś?!

– Halo, Panie Boże?

Błogosławiona wielodzietność, w której egoizm ma nikłe szanse się rozwinąć, a służba drugiemu to powszednia sprawa. I – nie sądziłam, że to powiem – błogosławiony trud naszych dzieci.

Wanda Mokrzycka
Żona Radka, mama dziewięciorga dzieci. Należy do wspólnoty Duży Dom i pisze dla Aleteia Polska

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Światowy  Dzień  Pomocy Humanitarnej

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej

AA to nie grzech

AA to nie grzech

Jasnogorska tajemnica Wniebowziecia

Jasnogorska tajemnica Wniebowziecia

Między zawierzeniem a wyprawką

Między zawierzeniem a wyprawką

Przegląd nr 34/2019

Przegląd nr 34/2019

„Z Janem Pawłem II ku przyszłości”

„Z Janem Pawłem II ku przyszłości”

Pasterska wizyta

Pasterska wizyta

Rodziny prosiły o odwagę

Rodziny prosiły o odwagę

Dożynki Gminy Wieluń

Dożynki Gminy Wieluń

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem