Reklama

Błogosławiony w rodzinie

Łukasz Krzysztofka

Wielka radość i wdzięczność Bogu za zakończenie procesu beatyfikacyjnego – kard. Stefana Wyszyńskiego towarzyszyła uczestnikom zjazdu rodów Karpiów i Wyszyńskich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rodzinne zjazdy odbywają się od ośmiu lat w miejscach związanych z Prymasem Tysiąclecia. Bliscy kard. Wyszyńskiego spotykali się już w Zuzeli, gdzie się urodził, w Andrzejewie, miejscowości, w której mieszkała jego rodzina i gdzie pochowana jest mama Prymasa, w podwarszawskiej Choszczówce – miejscu, do którego kardynał chętnie przyjeżdżał, aby odpocząć i spokojnie popracować, a także w Domu Arcybiskupów Warszawskich, gdzie byli serdecznie goszczeni przez kard. Kazimierza Nycza.

Na tegoroczne spotkanie do Świątyni Opatrzności Bożej przyjechało ponad 60 osób z różnych zakątków Polski i w rożnym wieku – osoby spokrewnione ze Sługą Bożym ze strony jego matki Julianny Karp i ojca Stanisława Wyszyńskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Miał Bożą charyzmę

Niektórzy z członków rodziny mieli okazję spotkać się osobiście z niezłomnym Prymasem Tysiąclecia. Ewa Parzuchowska, której dziadek był bratem mamy kard. Wyszyńskiego, pod koniec lat 40. ubiegłego wieku na rodzinnym spotkaniu u Prymasa jako mała dziewczynka miała mówić wierszyk. Jednak nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. – Było to jeszcze w siedzibie Prymasa mieszczącej się wtedy przy al. Szucha. Pamiętam salon z pięknymi stylowymi meblami. Jako dziecko z charakterem zbuntowałam się, nie powiedziałam wierszyka. Rodzina się strasznie zdenerwowała, ale nie Ksiądz Prymas, który miał dobrą zabawę – opowiada w rozmowie z „Niedzielą”.

Reklama

Z kuzynką Wandą Rosołowską jako dziewczynki miały kontakt z najstarszą siostrą kard. Wyszyńskiego – Anastazją i jej dziećmi, szczególnie z ks. Włodzimierzem Sułkiem i Danutą Sułek. – Nasi rodzice utrzymywali częsty kontakt, oni przyjeżdżali do nas, wysyłali życzenia świąteczne, spotykaliśmy się też podczas letnich wakacji – opowiada pani Rosołowska. Pamięta też dobrze radosną atmosferę panującą w domu w związku z powołaniem w 1946 r. na biskupa lubelskiego ks. Wyszyńskiego. – Mama była najstarsza w ciotecznej rodzinie i była zbliżona wiekiem z Prymasem i bardzo się cieszyła – mówi.

Skarpety dla Prymasa

Diametralnie przeciwną, pełną niepokoju i niepewności atmosferę w czasie aresztowania kard. Wyszyńskiego dobrze zapamiętała Ewa Parzuchowska. – Bardzo wtedy przeżywaliśmy internowanie Prymasa. Pamiętam, jak moja babcia robiła na drutach skarpety dla uwiezionego kardynała. Modliliśmy się wszyscy o to, aby Bóg miał go w opiece – wspomina.

Rodzinny zjazd był duży. Niektórzy pamiętają kard. Wyszyńskiego tylko z opowieści. Jak zapamiętali swojego wujka? – Kard. Wyszyński był osobą, na której twarzy widać było Bożą charyzmę. Miał wspaniałą postać, był wysoki, przystojny. Jak się patrzyło na niego, to wydawało się, że wszystkich przewyższa – mówi Wanda Wesołowska.

Z sentymentem wraca szczególnie do pewnego spotkania z Prymasem w jego rezydencji przy Miodowej w 1976 r. – Byli tam rodzice i dzieci, czyli nasze rodzeństwo, duża rozpiętość wieku. Prymas był ogromnie serdeczny i miły, wyszedł do nas po schodkach z otwartymi ramionami, uśmiechnięty, witał się, podchodził do każdego z nas i każdego pytał, co u niego słychać – mówi Wesołowska. – Zwiedzaliśmy Pałac całymi rodzinami. Robiliśmy sobie zdjęcia. Kardynał osobiście nam przynosił tort i częstował nim. Rozmowy z nim były bardzo ciepłe i rodzinne – dodaje Ewa Parzuchowska.

Dany Kościołowi przez Opatrzność

Głównym punktem spotkania rodziny kard. Wyszyńskiego była Msza św., której przewodniczył i homilię wygłosił ks. Tadeusz Aleksandrowicz, proboszcz parafii Opatrzności Bożej na Wilanowie. Podkreślił, że Prymas jest postacią daną przez Opatrzność Bożą nie tylko najbliższej rodzinie, ale całemu Kościołowi. – „Szczęśliwe oczy wasze, że widzą i uszy, że słyszą” – mówił w homilii, nawiązując do dekretu papieża Franciszka zatwierdzającego cud za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego. Mszę św. koncelebrował także ks. Jan Kaczmarczyk, który otrzymał święcenia kapłańskie w grudniu 1956 r. z rąk kard. Wyszyńskiego.

Andrzejowi Balcerkiewiczowi, który mając szesnaście lat, był na spotkaniu rodzinnym u Prymasa przy al. Szucha, utkwiło w pamięci szczególnie zachowanie Prymasa, które dobrze pokazuje, jakim był on człowiekiem. – W pewnym momencie spojrzał na mnie i zobaczył, że nie mam na czym siedzieć. Rozejrzał się po sali, wszystkie krzesła były zajęte, poszedł więc po krzesło specjalnie dla mnie. Taki właśnie był Prymas Wyszyński – mówi wzruszony.

Podziel się:

Oceń:

2019-10-16 12:31

Wybrane dla Ciebie

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu. Co napisano w oświadczeniu?

2026-10-02 14:08

Adobe Stock

W związku z informacją o pojawieniu się w Warszawie urządzenia umożliwiającego dostęp do środków służących do farmakologicznego przerwania ciąży, tzw. abortomatu, oświadczenie wydało Duszpasterstwo Rodzin Archidiecezji Warszawskiej. Przypomina w nim, że życie każdego człowieka od poczęcia zasługuje na ochronę i wyraża sprzeciw wobec wszelkich działań ułatwiających pozbawianie dzieci życia.

Więcej ...

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Więcej ...

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

2026-10-02 21:08

Agata Kowalska

Są ludzie, o których trudno przestać się martwić. Możemy ich chronić, pomagać im i próbować zmieniać ich decyzje, ale nie możemy przeżyć życia za nich. Możemy za to zrobić coś bardzo ważnego – powierzyć ich Bogu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego: stawiam...

Wiadomości

Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego: stawiam...

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

Wiara

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie...

Niedziela Świdnicka

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie...

Ponad 700 dzieci wołało z Papieżem: obdarz nas pokojem!

Leon XIV

Ponad 700 dzieci wołało z Papieżem: obdarz nas pokojem!

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Wiadomości

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Wiadomości

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...