Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Jubileusz Legionu Maryi

W czasie drugiej części uroczystości wysłuchano m.in. historii Legionu Maryi

Ks. Krzysztof Hawro

W czasie drugiej części uroczystości wysłuchano m.in. historii Legionu Maryi

Obchody jubileuszowe związane z 30-leciem obecności Legionu Maryi na Zamojszczyźnie odbyły się w sobotę 12 października

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miejscem jubileuszowych uroczystości była parafia Matki Bożej Królowej Polski w Zamościu, gdzie Mszy św. przewodniczył pasterz naszej diecezji, bp Marian Rojek, który wygłosił okolicznościową homilię.

Kaznodzieja pytał zebranych, czy są ludźmi szczęśliwymi. Eucharystię poprzedziła wspólna modlitwa różańcowa. Na zakończenie Eucharystii bp Marian Rojek dokonał wręczenia okolicznościowego medalu za dzieło ewangelizacji, przyznanego na wniosek Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich w naszej diecezji. Medal otrzymała prezydent Komicjum Legionu Maryi Jadwiga Nowak, a okolicznościową laudację odczytała Maria Gmyz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Wymiar czasu zależy od której strony się patrzy: od ludzkiej to jest kawałek drogi. Trzydzieści lat to są różne doświadczenia, różne osoby, różne wydarzenia, i myślę, że przy takiej okoliczności człowiek sobie to wszystko przypomina. To na pewno jest okazja, by Panu Bogu podziękować, przede wszystkim za te owoce duchowe, jakie się dokonywały w sercu tych ludzi, którzy są legionistami, i również za owoce, które potem można było dostrzec, zauważyć, o których może nawet sami nie wiemy – wskazał Ksiądz Biskup w rozmowie z Katolickim Radiem Zamość.

Wszystko jest z łaski Bożej

Od samego początku Legionowi Maryi w naszej diecezji duchowo towarzyszy ks. prał. Zdzisław Ciżmiński.

Reklama

– „Ciebie Boga wysławiamy” – to jest hasło naszego dzisiejszego święta 30-lecia istnienia Legionu Maryi na ziemi zamojskiej. Uświadamiamy sobie, że to jest wielka łaska Boża. Ja już 33 lata należę do Legionu Maryi; należałem do niego jeszcze w lubelskiej archidiecezji. Trzydzieści lat temu zaczynało się od kolegiaty, gdzie powstały dwa prezydia. Teraz mamy ponad 70 prezydiów w diecezji i ponad siedmiuset aktywnych legionistów i ok. tysiąca trzystu wspierających – wskazał ks. Ciżmiński.

By zanieść Chrystusa

Druga cześć spotkania odbyła się w sali duszpasterskiej w Dolnym Kościele. Na tę część złożyły się świadectwa i wspomnienia osób od lat należących do Legionu Maryi.

– We wprowadzeniu do książki kard. Konrada Krajewskiego „Zapach Boga” czytamy takie słowa: „Często mówi (kard. Krajewski): Żyj tak, aby ludzie pytali cię o Boga… tam, gdzie zanosisz Jezusa, tam jest centrum świata. Nie ma nieważnych miejsc i torów. Zanieś Chrystusa tam, gdzie może nie dotrzeć żadna siostra zakonna i ksiądz”. Bez cienia wątpliwości, słowa te należy odnieść do sióstr i braci zrzeszonych w Legionie Maryi, który jako stowarzyszenie ludzi świeckich obecny jest na świecie od 98 lat, z czego trzydzieści lat to obecność Legionu Maryi na Zamojszczyźnie, najpierw w ramach diecezji lubelskiej, a od 1992 r. diecezji zamojsko-lubaczowskiej – wskazał prowadzący tę część ks. Hawro.

Powrót do początków

Reklama

Świadectwem o początkach Legionu Maryi na Zamojszczyźnie podzieliła się s. Julia Rodzik, która wskazała, że bez łaski Bożej Legion Maryi by się nie rozwinął. Podziękowała też biskupom i kapłanom, którzy na przestrzeni tych lat wspierali duchowo rozwój stowarzyszenia. Przywołała również przykład życia Anatola Kaszczuka i początki Legionu Maryi w Zamościu. – Lata 80. XX wieku były takim punktem, kiedy Legion Maryi zaczął istnieć na nowo. U nas zaczęło się to od momentu nominacji ks. Zdzisława Ciżmińskiego na rektora kościoła św. Katarzyny – wskazała s. Julia Rodzik.

Głos zabrała również Klara Conolly-Pater z Irlandii, która jako młoda dziewczyna przybyła do Polski, by pomóc w rozwoju Legionu Maryi. Podkreśliła wielką życzliwość ówczesnego biskupa lubelskiego Bolesława Pylaka, który był otwarty na rozwój Legionu Maryi w diecezji. Zachęciła zebranych, by wszystko uczynić dla Maryi, skoro nas wybrała do Legionu.

Kapłan a Legion Maryi

Ważną częścią spotkania były świadectwa kapłanów, którzy na swojej kapłańskiej drodze spotkali Legion Maryi. Wśród dających świadectw znaleźli się: ks. Stanisław Mizak, ks. Aleksander Kustra, ks. Bogdan Jaworowski i ks. Michał Maciołek.

Ks. Stanisław Mizak opowiedział o początkach Legionu Maryi w Łaszczowie, gdzie po zamojskiej kolegiacie powstało drugie prezydium. Przypomniał też, jak wyglądały pierwsze legionowe apostolaty w Łaszczowie. Z kolei ks. prał. Aleksander Kustra nawiązał do objawień w Kibeho, w których Matka Boża poleciła wizjonerce wstąpienie do Legionu Maryi. Samo stowarzyszenie, jakim jest Legion Maryi, porównał do ewangelicznej Marii, siostry Łazarza, która obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona.

Historia i świadectwa

Reklama

Po słowach wypowiedzianych przez kapłanów przyszedł czas na prezentację poszczególnych kurii Legionu Maryi, na co złożyło się przypomnienie krótkiej historii i świadectwo jednego z legionistów. Kolejność prezentacji związana była z historią powstawania poszczególnych kurii. Jako pierwsza zaprezentowała się Kuria Matki Bożej Opieki z Zamościa. Następie zaprezentowane zostały Kurie Matki Bożej Tomaszowskiej z Tomaszowa Lubelskiego, Kuria Matki Bożej Dobrej Rady z Zamościa, Kuria Matki Bożej Królowej Rodzin z Lubaczowa, Kuria Matki Bożej Różańcowej z Hrubieszowa, Kuria Matki Bożej Częstochowskiej z Biłgoraja, Kuria Matki Bożej Królowej Pokoju z Tomaszowa Lubelskiego, Kuria Matki Bożej Panny Wiernej z Jarosławia (archidiecezja przemyska) i Kuria Matki Bożej Nieustającej Pomocy z Biłgoraja.

„Córuś, organizuj Jerycho”

Trudno sobie wyobrazić Legion Maryi bez modlitwy różańcowej, dlatego jako stowarzyszenie ludzi świeckich podejmujących formację podczas cotygodniowych spotkań, trwających na modlitwie różańcowej i podejmujących apostolat wśród ludzi potrzebujących, Legion Maryi wpisuje się w trwające Diecezjalne Jerycho Różańcowe.

Okolicznościowy referat poświęcony temu zagadnieniu wygłosiła s. Zofia Szczur, która wspominając pierwszego polskiego legionistę Maryi, br. Anatola Kaszczuka przywołała jego słowa: „Córuś, organizuj Jerycho”.

Po referacie przyszedł czas na wspólną modlitwę z legionowej tesery. Katenę Legionu Maryi poprowadził ks. Krzysztof. Po modlitwie przyszedł czas na podsumowanie oraz wyrażenie wdzięczności wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji uroczystości. Podsumowania dokonał ks. prał. Zdzisław Ciżmiński. Modlitwy końcowe Legionu Maryi i błogosławieństwo, którego udzielił wszystkim ks. Michał Maciołek, kanclerz kurii diecezjalnej, zakończyły oficjalną część spotkania. Wielu uczestników skorzystało z okazji i oglądało kroniki legionowe i okolicznościową wystawę o działalności i historii Legionu Maryi na Zamojszczyźnie. Podczas agapy legioniści dzielili się swoimi przeżyciami, a trwające między nimi rozmowy stały się źródłem nieopisanej radości i siły, potrzebnej do dalszego apostolatu.

Na drogach maryjnej pobożności

Legion Maryi jest stowarzyszeniem ludzi świeckich, których celem jest głoszenie chwały Bożej, wspieranie Kościoła na polu ewangelizacyjnym i dążenie do osobistej świętości poprzez modlitwę i pracę apostolską w duchu zawierzenia i pod przewodnictwem Najświętszej Maryi Panny. Każdy, kto czuje w sobie pragnienie takiej drogi, jest zaproszony, by wstąpić do Legionu Maryi i służyć wiernie pod Jej sztandarem.

Podziel się:

Oceń:

2019-10-22 13:00

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Echa jubileuszu

Helena Rykaczewska (z prawej)

Anna Glos

Helena Rykaczewska (z prawej)

7 grudnia ub.r. przeżywaliśmy jubileusz 20-lecia istnienia „Głosu z Torunia”. Relacja z tego wydarzenia ukazała się w świątecznym wydaniu naszego pisma. Dziś prezentujemy refleksje dwóch współpracowników – Heleny Rykaczewskiej, która w redakcji pracowała u początków tworzenia „Głosu”, oraz Anny Głos, która z redakcją współpracuje dopiero od 2 lat.

Więcej ...

Wielki Post - pora na spowiedź!

Karol Porwich/Niedziela

„Przynajmniej raz w roku spowiadać się” – przypomina nam jedno z przykazań kościelnych. Zasadniczo nie kwestionuje się potrzeby spowiedzi, czyli, jak precyzuje to Katechizm Kościoła Katolickiego – „poddania się miłosiernemu osądowi Boga” (n. 1470). W praktyce jednak różnie z tym bywa. Zdarza się, że spowiedź przysparza wielu trudności i rodzi liczne kontrowersje. Przyjrzyjmy się niektórym stereotypom myślenia o tym sakramencie. W każdy poniedziałek Wielkiego Postu zapraszamy do wielkiej modlitwy... za siebie samego. Bo jeśli Ty sam będziesz mocny mocą modlitwy, będziesz mógł dawać tę moc innym. Polecajmy siebie samych Bożemu Miłosierdziu.

Więcej ...

Hiszpania: 25-latka chciała się zabić i doznała paraliżu. Sąd wydał zgodę na eutanazję

2026-03-26 13:01

Adobe.Stock.pl

Noelia Castillo Ramos, 25-letnia Hiszpanka, która kilka lat temu padła ofiarą zbiorowego gwałtu, w czwartek po południu podda się eutanazji. Sparaliżowana kobieta będzie mogła jej dokonać po długim procesie sądowym i mimo sprzeciwu swojego ojca. Młoda kobieta zamiast pomocy psychologicznej otrzyma więc pomoc we wspomaganym samobójstwie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Znamy datę beatyfikacji abp. Sheena!

Kościół

Znamy datę beatyfikacji abp. Sheena!

Zmarł aktor Zdzisław Szymborski

Wiadomości

Zmarł aktor Zdzisław Szymborski

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Jezus ukrywa się i wychodzi; wybiera czas swojej męki

Wiara

Jezus ukrywa się i wychodzi; wybiera czas swojej męki

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

Wiara

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Kościół

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Felietony

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

Kościół

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie