Reklama

Niedziela Małopolska

To nasze wspólne dzieło

Bp Leszek Leszkiewicz z wiernymi w kościele w Izcuchaca, po prawej proboszcz ks. Jan Baran

Archiwum Dzieła Misyjnego Diecezji Tarnowskiej

Bp Leszek Leszkiewicz z wiernymi w kościele w Izcuchaca, po prawej proboszcz ks. Jan Baran

– Ewangelizacja jest wtedy dojrzała i przynosi owoce, kiedy mamy świadomość, że w Kościele nic się nie robi na własną rękę – stwierdza w rozmowie z Niedzielą bp Leszek Leszkiewicz, odpowiedzialny za dzieła misyjne w diecezji tarnowskiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maria Fortuna-Sudor: – Księże Biskupie, jaki był cel wizyty duszpasterskiej Ekscelencji w Peru?

Bp Leszek Leszkiewicz: – Do Peru zaprosił mnie kolega z czasów seminarium, ks. Robert Zając, który w Pampas wybudował dom rekolekcyjny. Pojechałem, aby go poświęcić. To wielkie dzieło, które – tak myślę – w przyszłości przyniesie wiele dobrych owoców.

Jak w Peru są postrzegani polscy misjonarze?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Biskup Isidrio Barrio Barrio, z diecezji Huancavelica, przyznał, że jest wdzięczny naszym misjonarzom, że swą pracą, postawą, zaangażowaniem dają dobry przykład kapłanom i rodzinom z Peru. Zaznaczał rolę polskich księży w tworzeniu struktur Kościoła. Wyzwaniem, które stoi przed misjonarzami, jest dotarcie do Peruwiańczyków. Jeśli ksiądz na terenie parafii ma kilkadziesiąt, czy nawet kilkaset wiosek, to indywidualne spotkanie z człowiekiem jest bardzo utrudnione.

W tym dziele wspiera misjonarzy tarnowski Kościół. Czy można stwierdzić, że diecezja tarnowska jest misyjna?

Reklama


Myślę, że za misjonarzem stoi Kościół, który go na misje posłał i Kościół, który go przyjmuje. To nasze wspólne dzieło. Ewangelizacja jest wtedy dojrzała i przynosi owoce, kiedy mamy świadomość, że w Kościele nic się nie robi na własną rękę – jest się w nim posłanym, przyjmuje się to posłanie i się je realizuje. W tym dziele jest widoczny owoc dojrzałej wiary misjonarza i posyłającego go Kościoła.
Możemy na to spojrzeć przez pryzmat kolędników misyjnych. Oni idą z Dobrą Nowiną od domu do domu – z przesłaniem, że gdzieś tam w świecie są misjonarze potrzebujący wsparcia. Chcą im pomóc, żeby bardziej owocne było głoszenie Dobrej Nowiny czy to w Peru, czy w innym miejscu na świecie.

A jaki jest Kościół w Peru?

Mogę mówić o spostrzeżeniach i odczuciach przez pryzmat pracy naszych misjonarzy. A oni służą w różnych częściach Peru; w samej stolicy – w Limie, w Amazonii, w górach. Już to wskazuje na różnorodność dotyczącą nie tylko życia religijnego i struktur kościelnych, warunków pracy misjonarzy, ale także klimatu czy krajobrazu. Na pewno ogromnym wyzwaniem jest całościowa wizja duszpasterska, konieczna do uzyskania skuteczności organizacji tego Kościoła. Na przykład w diecezji Huancavelica biskup Isidrio zorganizował struktury małego i dużego seminarium i kładzie nacisk, żeby były rodzime powołania. I może nie ma ich aż tyle, ile by sobie ksiądz biskup życzył, ale myślę, że to jest przyszłość tego Kościoła.

Wspomniał Ekscelencja o różnorodności. Co stanowi wspólny mianownik tego Kościoła?

Reklama


Bardzo trudna praca duszpasterzy. Mam krótkie doświadczenie posługi misyjnej w Ekwadorze, ale to nieporównywalna sytuacja. W Peru jest realizowana pierwsza ewangelizacja – ludzie potrzebują zwiastowania Dobrej Nowiny. Szczególnie ciężko jest w górach, w diecezji Huancavelica, jeśli weźmiemy pod uwagę wysokość – ponad 3 tys. m n.p.m. – i wynikające z tego specyficzne warunki. A przecież tam żyją ludzie, do których z Dobrą Nowiną docierają nasi misjonarze. Wszędzie tam, gdzie byłem, zauważyłem, że wykonują oni pracę organiczną, od podstaw. Żeby Peruwiańczykom przybliżyć prawdy wiary, kapłani przede wszystkim muszą z nimi być, dzielić ich los, a jeszcze wcześniej muszą włożyć wielki wysiłek, żeby do nich dotrzeć.
Można też powiedzieć, że na ten moment Kościół w Peru jest, pod wieloma względami, ubogi; w powołania, w środki materialne… Oni potrzebują naszej pomocy, przede wszystkim misjonarzy, którzy by chcieli poświęcić swe życie dla tamtych ludzi. Ale to działa także w drugą stronę – nasz Kościół ubogaca się tym, że możemy korzystać z wartości, które niesie ze sobą Kościół w Peru, na przykład z jego żywotności.

Proszę powiedzieć, w jaki sposób zwyczajni Peruwiańczycy reagowali na biskupa z Polski?


Przyznam, że byłem pozytywnie zaskoczony ich reakcją na nazwy Polska, Polak. Od razu pojawiało się stwierdzenie: „Jan Paweł II!”. Oni doskonale pamiętają papieża z Polski, okazują mu ogromny szacunek. To było szczególnie zauważalne w Limie. Tam też podeszła do nas policjantka, a gdy się dowiedziała, że jesteśmy z Polski, od razu mówiła o Janie Pawle II.
Później podziękowała nam za to, że jesteśmy kapłanami. To było niezwykłe. Takiej serdeczniej reakcji się nie spodziewałem i nigdy jej w Polsce nie przeżyłem.

Księże Biskupie, jakich owoców można się spodziewać po tej wizycie?

Reklama


W Peru są widoczne owoce pracy naszych misjonarzy. To powstające tam dzieła, te duchowe i materialne. Osobiście bardzo się cieszę, że usłyszałem dobrą opinię biskupa miejsca o pracy naszych księży. Napawa nadzieją fakt, że są młodzi kapłani, którzy służą Kościołowi w tamtych niełatwych warunkach. Są także owoce w postaci projektów, realizowanych w większości dzięki kolędnikom misyjnym z naszej diecezji. Mogliśmy to zobaczyć na miejscu. Choćby dom rekolekcyjny w Pampas.
A co do naszej diecezji, to wszędzie, gdzie jesteśmy teraz w Polsce, opowiadamy o Peru. Mówimy o świadectwie, które zostawiają tam nasi misjonarze. Myślę, że to zaowocuje. Być może, zrodzą się kolejne powołania, które wzbogacą i nas, i tamten Kościół.

A z jakimi przemyśleniami, wnioskami wrócił Ekscelencja do Polski?

Patrząc przez pryzmat misyjnej perspektywy, cieszę się przede wszystkim z dojrzałej wiary naszej diecezji. Przeżywamy w niej Synod i to jest wielka radość, że możemy o tarnowskim Kościele myśleć także w takich kategoriach, że z tej diecezjalnej dojrzałości rodzą się liczne powołania kapłańskie i zakonne. To wzbudziło we mnie pragnienie, żeby w diecezji jeszcze intensywniej pracować nad dziełem misyjnym, nad animacją. Potrzeba modlitwy, aby te dobre dzieła, realizowane w Peru, były kontynuowane, aby się nie skończyły z odejściem misjonarza, aby przyszli następni podejmujący trud misyjnych wyzwań.

Podziel się:

Oceń:

2020-02-18 10:26

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Bp Leszkiewicz do protestujących rolników: jesteśmy z Wami

PAP/Adam Warżawa

Rozumiemy Waszą determinację, jesteśmy z Wami, wspieramy modlitwą - m.in. tak delegat KEP ds. Duszpasterstwa Rolników bp Leszek Leszkiewicz i duszpasterze rolników zebrani na rekolekcjach w Konstancinie-Jeziornej pod Warszawą wyrażają swoje poparcie dla protestujących rolników w Polsce. - Jest to protest w słusznej sprawie i dotyczy przyszłości naszej Ojczyzny - czytamy w oświadczeniu.

Więcej ...

Ten fragment Ewangelii zaprasza nas, abyśmy byli jak Chrystus

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 7, 31-35.

Więcej ...

Algieria: aresztowano 12 chrześcijan podczas nabożeństwa

2026-09-16 18:09
Zdjęcie ilustracyjne

Adobe Stock

Zdjęcie ilustracyjne

Policja zatrzymała 12 chrześcijan uczestniczących w nabożeństwie w L’Ayaida, 36 km na wschód od Oranu. Władze powołały się na przepisy regulujące działalność wyznań niemuzułmańskich. Prawo przewiduje sankcje m.in. za działania mające na celu nawrócenie muzułmanina oraz rozpowszechnianie materiałów mających „podważyć wiarę muzułmanina”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Holandia uśmierca niepełnosprawne 2-letnie dziecko, a...

Wiadomości

Holandia uśmierca niepełnosprawne 2-letnie dziecko, a...

Boża mądrość wygrywa owocami

Wiara

Boża mądrość wygrywa owocami

Unikatowa księga na Jasnej Górze. Tylko do 19 września...

Kościół

Unikatowa księga na Jasnej Górze. Tylko do 19 września...

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i...

Kościół

Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i...

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Kościół

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego