Reklama

Niedziela Wrocławska

Post…? Po co to komu?

O. Faustyn Zatoka, franciszkanin.

Archiwum prywatne

O. Faustyn Zatoka, franciszkanin.

Wielki Post brzmi dziś trochę staroświecko i niezrozumiale. No może wielki dlatego, że długi, ale kto dziś pości? Czy warto zaprzątać sobie głowę takimi sprawami, zwłaszcza, że dziś nie widzimy ich sensu?

Pewien znajomy brał udział w kolacji w swojej dużej firmie, którą zaplanowano na piątek. Wcześniej zagadnął organizatorów, żeby poprosili księdza proboszcza o dyspensę. Gdy zostało ogłoszone, że proboszcz dał dyspensę, na sali wybuchł gromki śmiech. A człowiekowi nie było do śmiechu. I myślę, niestety, że dla wielu uczestników tej imprezy też kiedyś nie będzie… My, dorośli XXI wieku, nie rozumiemy o co chodzi w piątkowych wyrzeczeniach, zapomnieliśmy dlaczego właśnie w piątek, a nie w środę czy w sobotę odmawiamy sobie mięsnych pokarmów.

Reklama

W ubiegłym roku przed odpustem św. Alberta Wielkiego ogłosiłem w mojej parafii 40-dniowy post o chlebie i wodzie dla chętnych, którzy w wybranym przez siebie dniu będą się modlić za parafię. Właściwie w każdym dniu było kilka osób, które zapisały się na listę postną. Byli też tacy, którzy powiedzieli: „Ojcze, nie zapisałem się, bo nie wiedziałem czy dam radę. Ale dałem”. Problem polega na tym, że wmówiono nam, że nie damy rady. Ale jeśli ktoś kocha, to z miłości jest w stanie zrobić bardzo wiele. I tego uczy podejmowany w konkretnym celu post. Dziś nie ma tych, którzy dają konkretną propozycję z wyjaśnieniem dlaczego warto kochać Boga, Kościół i złożyć ofiarę miłą Panu. I coraz mniej takich, którzy podejmują się wyjaśnić po co warto podejmować wyrzeczenie i post.

W naszej parafii post został podjęty także w Adwencie i będzie podjęty przez cały okres Wielkiego Postu. Po co? Nie dla Boga, On tego nie potrzebuje. To dla nas samych, aby uwierzyć, a potem na własne oczy się przekonać, że złego można wyrzucić właśnie postem i modlitwą. Post to nie dieta odchudzająca, ale pierwszy krok do opanowania ogromnych sił, które są we mnie. One muszą być zagospodarowane. Jeśli ich nie spożytkuję dla Boga i Jego spraw, to zły przyjdzie i wykorzysta je do budowania tego, co jest złem, wzniesie swoją fortecę. Wielu z nas nie wierzy, że mogą być panami swego życia, czyli panować nad sobą. A panować to znaczy oddać Chrystusowi wszystkie swe siły, władze i talenty, by pełnić Jego wolę, by Królestwo Boże w nas wzrastało, by On był wszystkim we wszystkim.

Pościłem wiele razy w różnych intencjach i zawsze wtedy przekonywałem się, że trud postu był bardziej konieczny dla mnie, niż dla drugiego. Post jednak musi być oparty o modlitwę, która oczyszcza serce i pragnienia. Tylko wtedy, gdy będę pościć, mogę się przekonać o jego mocy. Jezus mówi: „Chodź za mną”. Pójść za Nim, to znaczy zaufać. Dziś potrzeba na nowo zaufać Kościołowi, który wciąż na nowo pragnie ukazać owoce, a nie poświęcenie. Zaufać to wierzyć Bożej Mądrości. Zawsze przecież stokroć więcej otrzymujemy, prawda?

O. Faustyn Zatoka, franciszkanin. Od sierpnia 2019 r. proboszcz parafii pw. św. Alberta Wielkiego na wrocławskich Sołtysowicach.

2020-02-25 12:00

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Śmierć Jezusa uczyniła nas wszystkich braćmi

2021-09-21 15:32

Karol Porwich/Niedziela

Na ręce generała pasjonistów Franciszek skierował list z okazji rozpoczynającego się dziś na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie Międzynarodowego Kongresu Teologicznego. Tematem spotkania jest „mądrość krzyża w świecie pluralistycznym”. Papież wyraził nadzieję, że inicjatywa przyczyni się do ponownego odczytania współczesnych wyzwań w świetle „mądrości krzyża”, aby sprzyjać ewangelizacji wiernej Bożemu stylowi i bliskiej człowiekowi.

Więcej ...

Franek - nauczyciel miłości

Franek

www.cudzycia.pl

Franek

Przed narodzinami naszego synka byliśmy daleko od Boga, a nasza wiara polegała na chodzeniu do kościoła dwa razy w roku: ze święconką na Wielkanoc i ewentualnie w Boże Narodzenie, jeśli się nam chciało. Dążyliśmy do życia łatwego i przyjemnego, ale wkrótce to nasze egoistyczne postępowanie miało się diametralnie zmienić...

Więcej ...

Adoracja to obecność

2021-09-21 20:21

Karol Porwich/Niedziela

„Chrystus w konsekrowanej hostii jest obecny, i my - adorując tę hostię – jesteśmy obecni. Niczym Maryja i Jan stajemy pod krzyżem Pana, czerpiąc siłę z Jego błogosławionej ofiary”- mówił bp Adrian Galbas. Biskup pomocniczy diecezji ełckiej przewodniczył Mszy św. w gołdapskiej konkatedrze pw. NMP Matki Kościoła rozpoczynającej peregrynację Monstrancji z Medjugorie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bocelli: film „Fatima” zawiera przesłanie, które...

Wiara

Bocelli: film „Fatima” zawiera przesłanie, które...

„Cud św. Januarego”: krew przechowywana w ampułce...

Wiara

„Cud św. Januarego”: krew przechowywana w ampułce...

Papież do słowackich jezuitów: wciąż żyję, choć...

Franciszek

Papież do słowackich jezuitów: wciąż żyję, choć...

Bp Krzysztof Włodarczyk nowym biskupem bydgoskim

Kościół

Bp Krzysztof Włodarczyk nowym biskupem bydgoskim

Jak będzie w Niebie? Poznaj kilka niezwykłych wizji od...

Wiara

Jak będzie w Niebie? Poznaj kilka niezwykłych wizji od...

Andrea Tornielli: nowe spojrzenie na spowiedź, sakrament...

Kościół

Andrea Tornielli: nowe spojrzenie na spowiedź, sakrament...

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa...

Niemcy

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa...

Podziękuj Bogu za drugą, trzecią i kolejną szansę,...

Wiara

Podziękuj Bogu za drugą, trzecią i kolejną szansę,...

Ona wskaże drogę

Kościół

Ona wskaże drogę