Reklama

Niedziela Małopolska

Zabiorę go do Krakowa

Bp Robert Chrząszcz w otoczeniu młodzieży, która bardzo ceniła duszpasterza z Polski

Archiwum bp. Roberta Chrząszcza

Bp Robert Chrząszcz w otoczeniu młodzieży, która bardzo ceniła duszpasterza z Polski

– Zdaję się na łaskę Bożą i modlę się, żeby mnie Pan Bóg prowadził w tym nowym doświadczeniu – wyznaje w rozmowie z Niedzielą nowo mianowany biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej ks. Robert Chrząszcz.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maria Fortuna-Sudor: W jakich okolicznościach dotarła do Ekscelencji informacja o nowej roli w Kościele?

Bp Robert Chrząszcz: Jak co wtorek uczestniczyłem w telekonferencji zarządu diecezjalnego z księdzem kardynałem, biskupami i innymi wikariuszami biskupimi. Około 10. zadzwonił mój telefon, a ponieważ była krótka przerwa, więc odebrałem i dowiedziałem się, że Ojciec Święty pragnie skierować mnie do innej posługi duszpasterskiej. Gdy rozmowa się skończyła, to najpierw sprawdziłem, czy na pewno numer, z którego do mnie dzwoniono, jest z nuncjatury apostolskiej w Brazylii. Obawiałem się, że ktoś mi zrobił żart (uśmiech).

Pamięta Ekscelencja kolejne myśli?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najpierw totalne zaskoczenie, przerażenie. Uczestniczyłem do końca w spotkaniu, po którym udałem się do kancelarii parafialnej. Spotkani tam ludzie pytali, czy się źle czuję. Na pewno byłem bardzo poruszony i to dało się odczytać z mojej twarzy. Pojawiło się też pytanie; kim ja jestem, aby otrzymać takie wyróżnienie? A później zaczęła się walka duchowa. Bardzo dużo się modliłem, przez kilka dni prosiłem Pana Boga, abym rozpoznał Jego wolę i zgodnie z nią odpowiedział na prośbę Ojca Świętego.

Na czym polega specyfika posługi duszpasterskiej kapłana w Brazylii?

Reklama

Jest tak jak wszędzie w Kościele katolickim. Ksiądz sprawuje Mszę św., jest szafarzem sakramentów, dba o parafię, czasami buduje kościół... Ale są też różnice. W przypadku Kościoła katolickiego w Brazylii pierwsza dotyczy mentalności Brazylijczyków, którzy są bardziej otwarci. Jeśli już są w Kościele, to czują się z nim mocno związani, angażują się w pracę parafialną. Przekonują innych, że warto iść z Panem Jezusem przez życie. Ten duch ewangelizacyjny parafian jest cennym, ubogacającym także kapłana doświadczeniem. W mojej poprzedniej parafii (św. Łucji w Rio de Janeiro), gdzie byłem jedynym duszpasterzem, działało 35 grup i one wszystkie bardzo dobrze funkcjonowały. To wynika także z faktu, że w Brazylii jest mało księży, więc w wielu sprawach zastępują ich świeccy. Ale jest i druga strona medalu – Kościół katolicki to jeden z wielu tu działających. Na terenie obejmującym parafię św. Łucji działało ponad 50 kościołów! Dla wielu Brazylijczyków to, że jesteś księdzem, najzwyczajniej nic nie znaczy.

W Rio de Janeiro jest Ekscelencja bardzo cenionym – nie tylko przez parafian – księdzem. Jak w tamtych warunkach kapłan zdobywa autorytet, zaufanie?

Myślę, że sposób jest uniwersalny; gdy starasz się być dobrym człowiekiem, traktować ludzi z szacunkiem, pracować z nimi... Autorytet buduje się w trudzie codzienności, realizacji niełatwych zadań, wyzwań, obowiązków oraz na wspólnej modlitwie.

W Brazylii upowszechniał Ekscelencja kult Matki Bożej Kalwaryjskiej.

Moja śp. ciocia ofiarowała mi figurę Matki Bożej Kalwaryjskiej i stwierdziła, że powinienem ją zabrać do Brazylii i na misjach upowszechniać kult Pani Kalwaryjskiej. Ofiarowana figura znalazła swe miejsce w nowym kościele, który wybudowaliśmy w parafii pw. św. Łucji. Tam wierni modlą się za wstawiennictwem Matki Bożej Kalwaryjskiej. Ponadto, gdy odszedłem z ich parafii, figura przypomina im księdza z Polski.

A jak Pani Kalwaryjska wpłynęła na życie Księdza?

Reklama

Pochodzę z Kalwarii Zebrzydowskiej. Od najmłodszych lat modliłem się na dróżkach kalwaryjskich. Mój dom rodzinny znajduje się przy drodze wiodącej ze stacji kolejowej do klasztoru, więc już jako dziecko patrzyłem na tłumy zmierzające na Kalwarię, na wiarę pątników, taką prostą, ale ufną. Przez wiele lat byłem ministrantem w sanktuarium Matki Bożej Kalwaryjskiej, prawie codziennie służyłem do Mszy św. w kaplicy, wcześnie rano, jeszcze przed lekcjami. To trwanie przy Pani Kalwaryjskiej rozwijało i umacniało moją wiarę, i pomogło rozpoznać powołania. Chociaż w tym dużą rolę miała też rodzina, która w moich wyborach zawsze mnie wspierała, a babcia modliła się, aby jej wnuk został księdzem.

Także zwyczaj łamania się opłatkiem w Wigilię Bożego Narodzenia upowszechniał Ekscelencja w Brazylii . Czy polska tradycja spodobała się parafianom?

Ciężko się wprowadza nieznaną tradycję. Było wiele kazań, świadectw, opowieści, jak to w Polsce łamiemy się opłatkiem i co on dla nas oznacza. Starałem się upowszechniać tę ideę jako okazję do pojednania ludzi. Myślę, że wielokrotnie jest w człowieku taka wola, aby uwolnić się od nienawiści, ale trudno jest zacząć. Pojawiają się obawy, jak druga strona do tego podejdzie, czy nas nie odrzuci. Natomiast jeśli osoby stają naprzeciwko siebie z opłatkiem, to pokazują, że chcą pojednania. Po tym, jak zwyczaj łamania się opłatkiem w wielu rodzinach moich parafian wprowadzono, słyszałem od nich piękne świadectwa. Mówili, że nigdy wcześniej nie byli tak sobie bliscy, tak zjednoczeni na Wigilii.

Co chciałby zabrać Ekscelencja z Brazylii do Krakowa?

Ktoś powiedział, że wspólnota staje się dla ciebie ważna, jeżeli cię kosztuje. Pan Bóg wie, ile mnie kosztowała wysiłku, ile trudnych chwil, wyzwań praca na misjach. Z Bożą pomocą udało się to przeżyć. Pragnę zabrać w moim sercu wszystkich ludzi, którzy stali się mi bliscy. Zabieram też to wszystko, czego się tu nauczyłem, co udało mi się wypracować.

Reklama

A jaki będzie los ornatu, z namalowanymi państwami – Polską i Brazylią, który otrzymał Ekscelencja od młodzieży oazowej z parafii w Piaskach Nowych przed wyjazdem na misje?

Zabiorę go do Polski. Wyjechałem z tym ornatem z ojczyzny, a teraz z nim wracam. Przed laty obiecałem młodzieży, że ten ornat będzie mi zawsze towarzyszył, więc czuję się zobowiązany, żeby go przywieźć do Krakowa. Namalowane na nim Brazylia i Polska nadal będą mi towarzyszyć.

Czy doświadczenie, wyniesione z pracy misyjnej, będzie mógł Ksiądz wykorzystać jako biskup pomocniczy?

Praca na misjach jest doświadczeniem ubogacającym, zmienia sposób patrzenia na Kościół. Jako ksiądz czuję się bardzo ubogacony duchowo po pobycie w Brazylii wśród ludzi, od których nauczyłem się jeszcze większej otwartości na drugiego człowieka. Tę otwartość pragnę zanieść w mym sercu do Polski, do tych, których Pan Bóg postawi na mej drodze.

Czego życzyć Biskupowi, który do tej roli zostaje powołany z dalekiego kraju?

Nade wszystko potrzebne jest Boże błogosławieństwo dla czekającej mnie pracy, ale też pokój w sercu i prowadzenie Ducha Świętego. To wielkie wyzwanie dla mnie. Tym bardziej i tym pełniej staram się to wszystko, co mnie czeka, zawierzyć, oddać Panu.

Podziel się:

Oceń:

2020-12-02 10:49

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Kapłaństwo to służba

Z bp. Ireneuszem Pękalskim, biskupem pomocniczym archidiecezji łódzkiej, rozmawia Anna Skopińska

Więcej ...

Abp Filipazzi przy grobie Jana Pawła II: wszystko przemija, ale Chrystus żyje

2026-09-24 08:30

Vatican Media

Sprawując Eucharystię przy grobie św. Jana Pawła II możemy raz jeszcze usłyszeć jego wezwanie: wszystko przemija, ale Chrystus jest Żyjący. Nie lękajcie się! Otwórzcie Mu drzwi waszego życia - wskazał w homilii nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, którzy przewodniczył czwartkowej Mszy św.

Więcej ...

Polska Mistrzem Europy w piłce siatkowej!

2026-09-26 23:07

PAP

Polscy siatkarze wygrali w finale Mistrzostw Europy, który odbywał się w Mediolanie, pokonując drużynę Francji 3:1 w setach

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio