Reklama

Wiadomości

Jest nas coraz mniej

Prof. Andrzej Kochański

Adobe.Stock

Prof. Andrzej Kochański

Wskaźniki demograficzne w 2020 r. obniżyły się na całym świecie. Rodziny nie decydują się na posiadanie dzieci, bo boją się o przyszłość. Gdyby nie program „Rodzina 500 plus”, w Polsce byłoby jeszcze gorzej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Według danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny, ubiegły rok był najgorszy dla polskiej populacji od II wojny światowej. Liczba zgonów przewyższyła o ponad 120 tys. liczbę urodzeń. Oznacza to, że w każdym mieście liczącym 10 tys. mieszkańców ubyło ok. 30 osób. Dla porównania: w 2019 r. było to 7 osób.

Wiosną 2020 r., po pierwszym lockdownie, niektórzy wieszczyli „baby boom” za 9 miesięcy. Stało się wręcz odwrotnie, bo czas niepewności nie sprzyja powiększaniu rodziny. – Ubiegły rok nie jest w żaden sposób miarodajny, aby na jego podstawie wysuwać wnioski na temat prorodzinnej polityki rządu. Nasze analizy jednoznacznie pokazują, że gdyby nie program „Rodzina 500 plus”, dane demograficzne byłyby znacznie gorsze – mówi Niedzieli Bartosz Marczuk, członek rządowej Rady Rodziny i wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Europejski kryzys

Gdyby pandemia zakończyła się wraz z nadejściem lata 2020 r., dziś moglibyśmy mieć już spore odbicie gospodarcze i snuć plany na przyszłość. Niestety jesienią nastąpiła druga fala zachorowań na COVID-19, która doprowadziła do rekordowej, o 60% większej, liczby zgonów, co się nie zdarzyło od czasów II wojny światowej.

Reklama

Pierwszym miesiącem, na podstawie którego można wnioskować o bezpośrednim wpływie pandemii na dzietność, jest grudzień. Wtedy bowiem zaczęły przychodzić na świat dzieci poczęte już po odnotowaniu w Polsce przypadków zakażenia koronawirusem. Tymczasem w grudniu zauważyliśmy aż 8-procentowy spadek, bo urodziło się 25,8 tys. dzieci – tj. o 2,5 tys. mniej niż w grudniu rok wcześniej. Pod względem urodzeń grudzień był najgorszym miesiącem od 2002 r.

Gdy przeanalizujemy dane z poszczególnych gmin w Polsce, początek 2021 r. wygląda równie dramatycznie – są gminy, w których urodziło się o 30, a nawet 50% dzieci mniej niż w styczniu 2020 r. Pandemiczna zapaść demograficzna nie jest jednak tylko polską specjalnością. Podobnie alarmistyczne dane spływają z całej Europy i wielu regionów świata.

Spadki urodzeń w 2020 r. wahają się od 2 do 8%. Grudzień był pod tym względem rekordowy na Łotwie, gdzie liczba narodzin spadła aż o 18%. Problemy mają także państwa zachodnie, które tradycyjnie dziury demograficzne łatały emigracją – pandemia zatrzymała także przepływ ludności.

Mniej małżeństw

Historia pokazuje, że po kryzysach świat się odradza. Ameryka zanotowała wyż po wielkiej recesji 1918 r., wyże demograficzne miały też miejsce po II wojnie światowej. Tym razem jednak sytuacja może się okazać bardziej skomplikowana, bo pandemia COVID-19 spowodowała zerwanie kontaktów międzyludzkich. Obostrzenia sprawiły, że w 2020 r. liczba zawieranych małżeństw spadła o 20%, ale na tym nie koniec, bo „zamrożone” młode pokolenie Polaków nie chodzi do szkół ani na uczelnie, a wszelkie inne formy relacji społecznych są mocno ograniczone. Trudno więc policzyć, ilu młodych ludzi się nie poznało i jaki to będzie miało wpływ na zawieranie małżeństw w przyszłości, a w Polsce zdecydowana większość dzieci przychodzi na świat w rodzinach.

Reklama

Dołek demograficzny jest już faktem, ale w jakim stopniu będzie on głęboki i długi, będzie zależeć od tego, jak Europa i Polska poradzą sobie z pandemią. Wydaje się, że tegoroczny sezon ślubny również może być niepełny, a dane pokazują, że ponad połowa dzieci rodzi się w pierwszych 3 latach po zawarciu małżeństwa. W 2021 r. przewiduje się dalszy spadek dzietności. Tym bardziej że mniej jest też kobiet w wieku rozrodczym, co jest efektem zmniejszonej dzietności w latach 1983 – 2003.

„500 plus” ratuje sytuację

Choć 2020 r. został zamknięty na demograficznym minusie, to jednak dołek nie był tak głęboki, jak się tego spodziewano jeszcze kilka lat temu. Pomocne są szacunki GUS z 2014 r. – O tym, że liczba zgonów przekroczy liczbę urodzeń, wiadomo było od dawna. Prognozy przewidywały, że Polaków będzie ubywać ponad 200 tys. rocznie – mówi Bartosz Marczuk, który jako wiceminister wdrażał program „Rodzina 500 plus”.

Prawie 360 tys. narodzin w 2020 r. nie jest wynikiem satysfakcjonującym z punktu widzenia gospodarki państwa. – Jeżeli jednak weźmie się pod uwagę prognozy demograficzne z 2014 r., to okazuje się, że dzieci w 2020 r. i tak urodziło się kilkadziesiąt tysięcy więcej, niż prognozowano. A przecież 6 lat temu nikt nie przewidział pandemii – podkreśla Marczuk.

Wszystkie historyczne dane demograficzne pokazują, że dzietność w Polsce jest mocno skorelowana z sytuacją gospodarczą, a zwłaszcza z rynkiem pracy. Gdy rośnie bezrobocie, pojawia się niepewność i spada dzietność. – Można powiedzieć, że 2020 r. był ekstremalny, jeśli chodzi o brak pewności. – mówi Bartosz Marczuk.

Miejmy nadzieję, że gdy sytuacja wróci do normy, to te „odłożone urodzenia” zaczną się pojawiać.

Słaby rok

Rządowi eksperci liczyli, że w 2020 r. urodzi się od 370 tys. do 380 tys. dzieci, a urodziło się ich niecałe 360 tys. Od momentu wprowadzenia programu „Rodzina 500+” w każdym kolejnym roku liczba urodzeń przekraczała wcześniejsze prognozy nawet o ponad 50 tys. – Kiedy obejmowaliśmy rządy pod koniec 2015 r., zastępowalność pokoleń była na poziomie 1,28. Dzisiaj mamy co najmniej 1,38-1,4, w zależności od tego, jak będą podsumowane ostateczne dane za 2020 r. – wyjaśnia Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej.

Przygotowywane w Polskim Funduszu Rozwoju tarcze antykryzysowe zabezpieczają miejsca pracy dla rodzin, a więc podobnie jak „Rodzina 500 plus” także ochraniają perspektywy przyrostu naturalnego w Polsce. Jeśli chodzi o dzietność, to czekają nas chude miesiące i pewnie cały 2021 r. będzie miał słabe wyniki demograficzne. W czasach po pandemii ten trend będzie trzeba odwrócić. Program „Rodzina 500 plus” jest stabilną bazą dla rodzin, ale trzeba też podjąć działania, aksjologiczne i edukacyjne, by stworzyć trwałą modę na małżeństwo i rodzinę. Ważne są także pakiety usług dla rodzin i przede wszystkim budowa tańszych mieszkań.

Podziel się:

Oceń:

2021-02-10 08:09

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Nowy Sącz: Srebrny jubileusz „Promyczka Dobra”

Maria Fortuna Sudor

Miesięcznik dla dzieci – „Promyczek Dobra” jest wydawany nieprzerwanie od 25 lat przez Wydawnictwo Diecezji Tarnowskiej Promyczek, którego siedziba znajduje się w Nowym Sączu. W czwartek 1 grudnia br. w kolegiacie pw. św. Małgorzaty w Nowym Sączu rozpoczęto świętowanie jubileuszu Mszą święta, której przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż.

Więcej ...

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Katecheci świeccy: słowa Leona XIV ważnym głosem w polskiej debacie o religii w szkole

2026-08-23 09:59

Adobe Stock

„Promowanie wolności wiąże się z obroną przestrzeni sumienia” - powiedział papież Leon XIV podczas spotkania z władzami i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego San Marino. W ocenie Stowarzyszenia Katechetów Świeckich słowa Ojca Świętego mają szczególne znaczenie także dla Polski, gdzie trwa spór o miejsce religii i etyki w systemie edukacji.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Kościół

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wiadomości

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Pisała listy do Jezusa

Święci i błogosławieni

Pisała listy do Jezusa

Rozważania na niedzielę: Dlaczego Bóg dopuścił do tej...

Wiara

Rozważania na niedzielę: Dlaczego Bóg dopuścił do tej...

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Wiadomości

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kościół

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Kościół

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

Wiara

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...