Pewnie wielu spośród tych, którzy ładnych parę lat temu oglądali seriale i filmy Kariera Nikodema Dyzmy, Doktor Murek, Znachor i Profesor Wilczur, nie wiedziało, na podstawie czyich powieści powstały ich scenariusze. Tadeusz Dołęga-Mostowicz, najpopularniejszy i najmodniejszy autor II Rzeczypospolitej i pewnie najpoczytniejszy polski pisarz XX wieku, był człowiekiem towarzyskim, ale o jego życiu wiedzieliśmy bardzo mało. Tę lukę wypełnia książka Jarosława Górskiego, w której znajdziemy to, czego próżno było szukać wcześniej: sylwetkę pisarza i nietuzinkowego człowieka o ogromnym uroku osobistym, uroczego bon vivanta, kochającego życie i lubiącego ludzi. Opowieść rozpoczyna się od przełomowego w życiu Dołęgi wydarzenia – w 1927 r. został on dotkliwie pobity przez tzw. nieznanych sprawców, a powodem były antysanacyjne teksty, które pisał w Rzeczpospolitej. Stracił wtedy zdrowie i wycofał się z dziennikarstwa na rzecz literatury. W 1932 r. ukazała się powieść Kariera..., w której ukazał uniwersalne mechanizmy kierujące elitami władzy.
Historia z długą deską, zarówno na podłodze, jak i zawieszoną między dachami, doskonale ilustruje, jak różne sytuacje mogą wywoływać w nas strach. Choć deska jest ta sama, perspektywa zmienia wszystko. Lęk staje się narzędziem, które może nas paraliżować i ograniczać nasze działania. Tak jak w życiu, gdzie nowe wyzwania mogą wydawać się przerażające, ale ich pokonanie otwiera przed nami nowe możliwości.
Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą
2025-04-06 17:32
tom/KAI
Włodzimierz Rędzioch
Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie
Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.