Reklama

Aspekty

Czy powstanie?

Zdjęcie z planu teledysku – element kampanii informacyjnej, która ruszy jesienią

Archiwum stowarzyszenia Petra

Zdjęcie z planu teledysku – element kampanii informacyjnej, która ruszy jesienią

Dwa lata temu pisaliśmy na naszych łamach o planach wybudowania w Zielonej Górze lub okolicy domu rodzinnego dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Zadania tego podjęło się Stowarzyszenie „Petra”. Niestety, nie mamy dobrych wiadomości.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Budowa domu stoi pod wielkim znakiem zapytania. Mimo nagłaśniania sprawy w lokalnych mediach, zbiórka prawie nie posunęła się do przodu. A czas nagli. Już dwoje spośród podopiecznych Stowarzyszenia trafiło do domu pomocy społecznej. Kolejne dwie osoby mieszkają na razie w prywatnym mieszkaniu, ale w niezwykle trudnych warunkach. – Przybywa osób, którym został już tylko jeden rodzic, w starszym wieku – podkreśla Krystyna Pustkowiak, prezes Stowarzyszenia „Petra”.

Reklama

Przypomnijmy: dom rodzinny ma być miejscem, gdzie bezpiecznie zamieszkają osoby z niepełnosprawnością intelektualną, które straciły rodziców, a nie mogą mieszkać same. Miałoby to być miejsce podobne do tych, które tworzy wspólnota „Arka”. Dlaczego wybudowanie takiego domu jest ważne? Spróbujmy wczuć się w sytuację człowieka, który przez całe lata żyje i funkcjonuje w konkretnym środowisku, tu ma swój warsztat terapii zajęciowej, tu ma swoich przyjaciół, tu ma swoje znajome ścieżki. I nagle dotykają go dwie wielkie tragedie jednocześnie – umiera jego rodzic, a on sam zostaje przewieziony do DPS-u, najczęściej oddalonego o wiele kilometrów, takiego, w którym właśnie znalazło się wolne miejsce. – Tak wygląda historia chłopaka od nas – tłumaczy Pustkowiak. – Dwa lata temu zmarł jego tata. Chłopak trafił do DPS-u. Do dzisiaj dzwoni, to są rozmowy pełne żalu, płaczu, on się tam dobrze nie czuje, bo został wyrwany ze swojego środowiska. To był taki towarzyski, radosny człowiek. A my nie możemy nic zrobić, żeby odmienić jego los, bo wciąż nie mamy miejsca, w którym mógłby spokojnie zamieszkać – wyznaje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ogromna kwota

Reklama

Marzenie o stworzeniu takiego miejsca w Zielonej Górze czy najbliższej okolicy ma już kilkanaście lat. Niestety, stowarzyszenie nie posiada środków na budowę domu rodzinnego, a tym bardziej takich pieniędzy nie mają podopieczni. Znikome są szanse na pozyskanie środków unijnych. Tak naprawdę, jeśli nie znajdą się ludzie chętni do wsparcia zbiórki, dom nie powstanie. Rozwiązaniem nie jest również kupienie gotowego domu, ponieważ dostosowanie go do wymaganych przepisami standardów byłoby zbyt kosztowne. – Są przepisy, które określają, jak taki dom musi wyglądać. Może w nim mieszkać do ośmiu osób. Musi spełniać warunki, jeśli chodzi np. o wielkość pomieszczeń. To wszystko sprawia, że kwota potrzebna do jego wybudowania jest ogromna. Mamy ziemię, na której możemy go postawić – dostaliśmy ją od pani, która w zamian poprosiła o opiekę nad swoim niepełnosprawnym synem. Wciąż jednak potrzebujemy zebrać ok. 3 mln zł. W 2019 ruszyliśmy ze zbiórką, informacja poszła w świat, ale pandemia tak naprawdę wszystko zatrzymała, wzrok ludzi poszedł w inną stronę – mówi Krystyna Pustkowiak. – Jest mnóstwo zbiórek, tak wielu ludzi potrzebujących. Planujemy od nowa ruszyć z kampanią informacyjną. Nagraliśmy piosenkę, która została napisana po śmierci mamy jednej z naszych podopiecznych, Anetki. Znaleźli się młodzi ludzie chętni do pomocy w zrealizowaniu tego projektu. Jeśli się uda, ruszymy z tym jesienią. Bo trzeba podkreślić, że oprócz wsparcia finansowego bardzo potrzebujemy nagłośnienia naszej zbiórki. Informacja musi dotrzeć do wielu osób, bo tylko wtedy jest szansa na zebranie tych pieniędzy.

Jak w rodzinie

W domach pomocy społecznej siłą rzeczy mieszka wiele osób. Choćby nawet bardzo się chciało, nie da się stworzyć w takich warunkach prawdziwie rodzinnej atmosfery. Dom rodzinny funkcjonuje zupełnie inaczej. Owszem, są w nim zatrudnieni opiekunowie, bo przecież jest tworzony dla osób, które nie mogą mieszkać samodzielnie. Ale każdy z mieszkańców ma swój własny kąt, swoje rzeczy, ulubione przedmioty, również swoje obowiązki – jak w zwyczajnej rodzinie. I co ważne, ma w pobliżu swoich starych znajomych, nadal będzie uczestniczył w zajęciach warsztatowych, nadal będzie blisko miejsc, które zna. W pomocy ludziom z niepełnosprawnościami bardzo istotne jest uczenie ich samodzielności, takiej, jaką są w stanie osiągnąć – i takie możliwości dom rodzinny stwarza. – To są dorośli ludzie, oni muszą być traktowani poważnie, trzeba mieć to na uwadze. Jako stowarzyszenie staramy się ten fakt uświadamiać społeczeństwu – mówi Krystyna Pustkowiak. – To nie jest łatwe. Tym bardziej że z biegiem lat coraz częściej przekonuję się, jak mało osoby z upośledzeniem kogokolwiek obchodzą. Taki świeży przykład: musieliśmy odmówić kilku chętnym osobom udziału w wyjeździe, bo nie udało się znaleźć wystarczającej liczby opiekunów. Owszem, często się mówi, że powinno się coś dla nich zrobić, że powinno się pomagać. Ale na takich pięknych słowach zazwyczaj się kończy.

Budowa domu rodzinnego w Zielonej Górze to jedna z tych historii, które stają się dla nas sprawdzianem. – Dla mnie zawsze poziom, stopień ucywilizowania społeczeństwa odzwierciedlał się w tym, jak w danym społeczeństwie traktowani są najsłabsi, potrzebujący wsparcia i pomocy – dodaje Krystyna Pustkowiak.

Podziel się:

Oceń:

2021-06-22 14:25

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Pobłogosławieni do posługi

Od lewej: kl. Łukasz Kozakiewicz i kl. Jan Siemaszko

Katarzyna Krawcewicz

Od lewej: kl. Łukasz Kozakiewicz i kl. Jan Siemaszko

Bp Adrian Put udzielił dziś błogosławieństwa do posługi lektoratu i akolitatu.

Więcej ...

Nasza Katecheza - odc. 3 - Dlaczego papież nosi czerwone buty?

2026-04-27 17:00

screen YT

Nasza katecheza to cykl, który zawiera w sobie odpowiedzi na ważne pytania dotyczące wiary katolickiej. W drugim odcinku spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego papież nosi czerwone buty?

Więcej ...

Białoruś: Andrzej Poczobut został uwolniony

2026-04-28 13:26

Adobe Stock

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że Andrzej Poczobut jest wolny. "Witaj w polskim domu, Przyjacielu" - napisał premier na X dołączając zdjęcie z powitania z Poczobutem.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in tabliczka...

Wiadomości

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in tabliczka...

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Wiara

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Sosnowiec: bp Artur Ważny będzie przewodniczył Mszy św....

Wiadomości

Sosnowiec: bp Artur Ważny będzie przewodniczył Mszy św....

Nasza Katecheza - odc. 3 - Dlaczego papież nosi czerwone...

Niedziela Wrocławska

Nasza Katecheza - odc. 3 - Dlaczego papież nosi czerwone...

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

Kościół

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Kościół

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Kościół

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Nowy nuncjusz apostolski w Libii pochodzi z Polski

Kościół

Nowy nuncjusz apostolski w Libii pochodzi z Polski

Nasza Katecheza - odc. 1 - W którym momencie chleb i wino...

Niedziela Wrocławska

Nasza Katecheza - odc. 1 - W którym momencie chleb i wino...