Reklama

Julia A. Lewandowska
Bazylika prymasowska Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gnieźnie

Prymas Węgier w Gnieźnie: głośmy Chrystusa, bez lęku!

2015-04-26 11:25

bgk / Gniezno / KAI

„W obliczu nowych zjawisk, chociażby wobec szerzącego się braku zaufania względem instytucji małżeństwa i rodziny, a zarazem smutnego indywidualizmu, musimy bez lęku proponować Dobrą Nowinę Chrystusa, a w szczególności Jego wymagającą, ale i pociągającą naukę o małżeństwie” – mówił dziś w Gnieźnie Prymas Węgier kard. Péter Erdő.

Purpurat przewodniczył uroczystej mszy odpustowej stanowiącej centralny punkt trwających w Gnieźnie uroczystości patronalnych ku czci św. Wojciecha. W homilii przypomniał przestrogę Jezusa, który mówi, że „żyjemy na świecie, ale nie jesteśmy z tego świata”. Homilię przetłumaczoną na język polski przeczytał sekretarz Prymasa Polski ks. dr Przemysław Kwiatkowski.

„Chrześcijanie często spotykają się z uprzedzeniami czy bezpodstawnymi oskarżeniami, a nawet z niezrozumiałą nienawiścią. Bywa też, że różne środowiska wysuwają szczególnie wymagające żądania pod adresem pojedynczych grup czy też całego Kościoła. Wiele osób uważa, że każda religia przeżywana z zaangażowaniem stanowi zagrożenie pokoju między ludźmi, jest źródłem nietolerancji i przemocy. Tego typu uogólnienia mogą prowadzić do różnorodnych przejawów, ślepych i nietolerancyjnych zachowań w stosunku do wiary” – zaznaczył w homilii kard. Péter Erdő.

Przyznał również, że nie brak osób, które oczekują, że wszystkie religie w doskonałej harmonii będą głosić te same przekonania, jakie są w pełni akceptowane przez opinię publiczną. W takim wypadku jednak zatraca się tożsamość poszczególnych wspólnot. Chrześcijanie muszą pamiętać, że żyją na świecie, ale nie są z tego świata, a prawdziwą normą jest dla nich Osoba Jezusa Chrystusa.

Reklama

„Kościół musi w jasny sposób przekazywać Chrystusowe dziedzictwo, także w dzisiejszym skomplikowanym świecie” – podkreślił Prymas Węgier.

„W obliczu nowych zjawisk, chociażby wobec szerzącego się braku zaufania względem instytucji małżeństwa i rodziny, a zarazem smutnego indywidualizmu, który tak otwarcie skrytykował papież Franciszek, przemawiając do Rady Europy, musimy bez lęku proponować Dobrą Nowinę Chrystusa, a w szczególności Jego wymagającą, ale i pociągającą naukę o małżeństwie, tak jak czynił to w charyzmatyczny sposób św. Jan Paweł II, słusznie nazwany Papieżem Rodziny” – wskazał kard. Erdő, przypominając, że już Sobór Watykański II w deklaracji o wolności religijnej wyjaśnił, że władza świecka nie może przymuszać obywateli do przyjęcia określonej religii. Nie dlatego, jakoby w kwestii wiary nie istniała obiektywna prawda, ale dokładnie odwrotnie.

„Taka prawda istnieje, lecz wolą Pana Boga jest to, aby każdy człowiek mógł w sposób wolny odnaleźć i przyjąć tę prawdę, stosownie do swej ludzkiej godności. Postawa osób wierzących powinna nieodłącznie wyróżniać się tolerancją, współpracą i szczerym przekonaniem względem prawdy” – zaznaczył Prymas Węgier.

Kard. Erdő wyraził również radość z obecności w Gnieźnie. Jak mówił, spotkanie biskupów sąsiednich krajów jest niezwykle wymownym przejawem solidarności w wierze.



Publikujemy tłumaczenie homilii Prymasa Węgier kard. Pétera Erdő.

Eminencje, Ekscelencje, Szanowni Przedstawiciele Władz, Drodzy Bracia i Siostry!

Z wielką radością przyjąłem zaproszenie Jego Ekscelencji Księdza Arcybiskupa Wojciecha Polaka, Prymasa Polski, do wzięcia udziału w tej podniosłej uroczystości ku czci św. Wojciecha, patrona katedry w Esztergom i wspólnego misjonarza naszych narodów. Kościół w Polsce przygotowuje się obecnie do świętowania 1050. rocznicy przyjęcia chrztu na Waszych ziemiach. Wspominając początki wiary naszych ludów, możemy odnaleźć w nich autentyczny wzór dla nowej ewangelizacji.

„Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność” (J 15,18-19) - mówi Jezus w Ewangelii do swoich uczniów. Dodaje przy tym: „Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać” (J 15,20). Te fragmenty zaczerpnięte z Ewangelii według św. Jana często czytane są przez Kościół we wspomnienie św. Wojciecha, męczennika i biskupa Pragi. Jest on czczony jako misjonarz i apostoł Węgier, Prus i Polski oraz innych miejsc Europy. Jego pierwotne imię Wojciech oznaczało w języku starosłowiańskim „wojownika przynoszącego pociechę”. On sam jednak zmienił je, przyjmując łacińskie imię sławnego biskupa magdeburskiego Adalberta, z którego rąk otrzymał sakrament bierzmowania.

Adalbert z Magdeburga był wielką misyjną postacią. Kiedy nawrócona w Konstantynopolu na chrześcijaństwo ruska księżna Olga poprosiła cesarza Ottona Wielkiego o wysłanie misjonarzy do swego kraju, ich przewodnikiem został właśnie Adalbert. Po przybyciu na Ruś misjonarze ci zostali zaatakowani i zabici. Przy życiu pozostał jedynie Adalbert, który w późniejszym czasie dopełnił swojej posługi, zasiadając na stolicy arcybiskupiej w Magdeburgu. To on w 973 roku przewodniczył uroczystościom pogrzebowym cesarza Ottona Wielkiego. Nasz św. Wojciech, późniejszy biskup Pragi, studiował w Magdeburgu, gdzie dane mu było poznać osobiście tamtejszego arcybiskupa. Dopiero w roku jego śmierci (981) opuścił niemieckie miasto. Z kolei w 983 roku Wojciech ? czyli młodszy Adalbert ? został wybrany biskupem praskim. Jego pielgrzymowanie mogą symbolizować wielkie rzeki, których kanały w średniowieczu łączyły poszczególne narody. Z Pragi można było dotrzeć do Magdeburga rzeką Elbą, natomiast z Passau do Esztergom przemierzając Dunaj. Także w tamtym czasie - jak również współcześnie - droga Kościoła przebiegała po ścieżkach ludzkich. Kilka lat później Wojciech, pragnąc zrzec się praskiej stolicy biskupiej, udał się do Rzymu, gdzie przebywał na Awentynie, w klasztorze świętych Bonifacego i Aleksa. Na prośbę papieża duchowny powrócił jednak do ojczyzny. W późniejszym czasie Wojciech po raz drugi przybył w tym samym celu do Rzymu. Kiedy w 996 roku ponownie powrócił do Pragi, mieszkańcy tego miasta nie chcieli go przyjąć, a na znak protestu pozbawili życia jego krewnych. Święty biskup znalazł wtedy schronienie w Polsce, na dworze księcia Bolesława Chrobrego.

Kroniki węgierskie uznają pobyt św. Wojciecha w Esztergom, na dworze księcia Géza, na którym osobiście poznał św. Stefana, pierwszego chrześcijańskiego króla Węgier, za niepodważalny fakt historyczny. Znakiem tego związku i szczególnej czci jest pierwsza metropolitalna katedra Esztergom poświęcona św. Wojciechowi, konsekrowana najprawdopodobniej już w 1006 roku. Wieść o męczeńskiej śmierci Wojciecha - Adalberta, która miała miejsce 23 kwietnia 997 roku, była wówczas zupełnie świeża. Dzisiaj ten święty biskup jest czczony równocześnie przez Niemców, Polaków i Węgrów oraz przez chrześcijan mieszkających w Rzymie. Pamięć o jego ścisłym związku z Esztergom zachowała się także w weneckiej tradycji historycznej. Niektórzy z autorów wspominali wręcz o możliwej unii personalnej pomiędzy diecezjami w Pradze i Esztergom. Jedna rzecz pozostaje pewna: wśród pierwszych arcybiskupów Esztergom spotykamy mnichów słowiańskich, którzy musieli należeć do grupy najbliższych współpracowników św. Wojciecha.

Studnia historii jest, jak widać, niezwykle głęboka. Radość wiary chrześcijańskiej i świadectwo Jezusa Chrystusa łączą różne ludy i narody. Jednocześnie ewangeliczne słowa Chrystusa na temat stosunku jego uczniów do świata przywodzą na myśl tak wiele współczesnych sytuacji i zjawisk. Chrześcijanie często spotykają się z uprzedzeniami czy bezpodstawnymi oskarżeniami, a nawet z niezrozumiałą nienawiścią. Bywa też, że różne środowiska wysuwają szczególnie wymagające żądania pod adresem pojedynczych grup czy też całego Kościoła.

Wiele osób uważa, że każda religia przeżywana z zaangażowaniem stanowi zagrożenie pokoju między ludźmi, jest źródłem nietolerancji i przemocy. Tego typu uogólnienia mogą prowadzić do różnorodnych przejawów ? ślepych i nietolerancyjnych zachowań w stosunku do wiary. Nie brak też osób, które oczekują, że wszystkie religie w doskonałej harmonii będą głosić te same przekonania, jakie są w pełni akceptowane przez opinię publiczną. W takim wypadku zatraca się jednak tożsamość poszczególnych wspólnot. Chrześcijanie muszą pamiętać o przestrodze Jezusa, który mówi, że żyjemy na świecie, ale nie jesteśmy z tego świata (por. J 17,14-16). Dla nas prawdziwą normą jest Osoba Jezusa Chrystusa.

Kościół musi w jasny sposób przekazywać Chrystusowe dziedzictwo, także w dzisiejszym skomplikowanym świecie. W obliczu nowych zjawisk ? chociażby wobec szerzącego się braku zaufania względem instytucji małżeństwa i rodziny, a zarazem smutnego indywidualizmu, który tak otwarcie skrytykował papież Franciszek, przemawiając do Rady Europy ? musimy bez lęku proponować Dobrą Nowinę Chrystusa, a w szczególności Jego wymagającą, ale i pociągającą naukę o małżeństwie, tak jak czynił to w charyzmatyczny sposób św. Jan Paweł II, słusznie nazwany Papieżem Rodziny.

Już Sobór Watykański II w deklaracji o wolności religijnej wyjaśnił, że władza świecka nie może przymuszać obywateli do przyjęcia określonej religii. Nie dlatego, jakoby w kwestii wiary nie istniała obiektywna prawda, dokładnie odwrotnie. Taka prawda istnieje, lecz wolą Pana Boga jest to, aby każdy człowiek mógł w sposób wolny odnaleźć i przyjąć tę prawdę, stosownie do swej ludzkiej godności. Postawa osób wierzących powinna nieodłącznie wyróżniać się tolerancją, współpracą i szczerym przekonaniem względem prawdy. Opublikowane niedawno badania socjologiczne wykazały, że ludzie, którzy regularnie praktykują wiarę, są bardziej tolerancyjni i bardziej otwarci na współpracę niż statystyczna średnia społeczeństwa. Oby te obserwacje mogły znaleźć potwierdzenie w naszym codziennym życiu!

W dzisiejszej Ewangelii Jezus wypowiada niezwykle mocne zdanie: podobnie jak ludzie zachowali Jego słowo, tak też i będą zachowywać słowa Jego uczniów (por. J 15,20). Jezus został zabity, ale wiara w Niego pozostaje żywa w sercach wierzących. Św. Wojciech poniósł męczeństwo właśnie wtedy, gdy głosił wiarę. Można by doszukiwać się w tym świadectwie znaku największego odrzucenia, tymczasem jego misyjna praca przyniosła owoce, które nadal trwają. Jego przepowiadanie nieustannie owocuje w sercach ludów środkowej Europy. To właśnie z tego powodu świętujemy dzisiaj kolejną rocznicę jego narodzin dla nieba.

Spotkanie biskupów sąsiednich krajów jest niezwykle wymownym przejawem solidarności w wierze. Stąd też wyrażam moją wielką i szczerą radość z tego, że mogę stanąć tutaj razem z członkami polskiego episkopatu. Podczas misji prowadzonych w wielkich miastach oraz przy okazji wielu inicjatyw podejmowanych przez Radę Konferencji Episkopatów Europy odczuwamy na nowo i coraz mocniej, że musimy być solidarni w obszarze misji i ewangelizacji, wspólnie poszukując chrześcijańskiej odpowiedzi na wyzwania, jakie napotykamy. Aby móc stawić czoła temu zadaniu i obudzić w sobie radość z Chrystusowej Dobrej Nowiny, upraszajmy dla nas wszystkich wstawiennictwa św. Wojciecha, wielkiego biskupa i męczennika. Amen.

tłumaczenie: ks. dr Przemysław Kwiatkowski

Tagi:
Gniezno

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Misja specjalna Kościoła

Misja specjalna Kościoła

„Nadzieja. Zwycięstwo”

„Nadzieja. Zwycięstwo”

Bracia 24h

Bracia 24h

Wzajemne wsparcie

Wzajemne wsparcie

Noc czuwania

Noc czuwania

Komentarz dnia

Komentarz dnia

Prelekcja nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy.

Prelekcja nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy.

Rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem w Krośnie Odrzańskim.

Rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem w Krośnie Odrzańskim.

X Międzynarodowy Festiwal Chóralnej Pieśni Maryjnej

X Międzynarodowy Festiwal Chóralnej Pieśni Maryjnej

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem