Reklama

Niedziela Małopolska

DIECEZJA TARNOWSKA

Taką siłę ma Syn Gromu

przy drodze do Santiago stoi wiele pomników św. Jakuba

Archiwum ks. Rafała Leszczyńskiego

przy drodze do Santiago stoi wiele pomników św. Jakuba

Podążając do św. Jakuba, ludzie się zmieniają. To siła drogi, wiary i modlitwy – stwierdza w rozmowie z Niedzielą ks. Rafał Leszczyński, kombonianin służący pielgrzymom w Palas de Rei, przy Francuskiej Drodze Św. Jakuba.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maria Fortuna-Sudor: Księże Rafale, na czym polega praca kapłana w parafii służącej pielgrzymom?

Ksiądz Rafał Leszczyński: Nasza praca, bo jest nas trzech, polega głównie na zapewnieniu pielgrzymom udziału w Eucharystii. Odprawiamy Msze św. zwane pielgrzymimi, w czasie których każdy celebrans przemawia w kilku językach. Ponadto dajemy możliwość skorzystania z sakramentu pokuty. Oczywiście, tym, którzy takiej posługi potrzebują. Prowadzimy też księgi, do których wpisują się pielgrzymi. Przed pandemią, w ciągu roku zapisało się ok. 200 tys., ale nie wszyscy to czynią, bo nie zawsze chce się im stać w kolejce, zwłaszcza w czerwcu, lipcu, sierpniu, kiedy pielgrzymów jest najwięcej.

Ponadto prowadzimy duszpasterstwo parafialne, bo w Hiszpanii jest mało kapłanów. My na przykład mieszkamy w Palas de Rei, to jest nasza główna siedziba, ale mamy pod opieką 25 kościołów zabytkowych, z kilkusetletnią historią. W tych parafiach mieszkają kilku, kilkunastoosobowe grupy ludzi w podeszłym wieku, bo młodzi, którzy nie widzą tu dla siebie perspektyw, uciekają z tego rolniczego rejonu do wielkich miast.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kim są dzisiaj pielgrzymi?

Mamy cały przekrój, nie tylko wiekowy, ale 70% pielgrzymów stanowią ludzie młodzi. Jeżeli dzielimy wchodzących na Drogę św. Jakuba na pielgrzymów i turystów, to Europejczycy zdecydowanie częściej są zaliczani do tej drugiej grupy. Pielgrzymuje wielu Koreańczyków, Japończyków, troszkę mniej jest Chińczyków. Można spotkać przedstawicieli Kolumbii, Meksyku, Stanów Zjednoczonych, Kanady. Wśród nich wielu przystępuje do Komunii św., uczestniczy w Eucharystii. Ale najpobożniejsi są Azjaci. Ludzie pielgrzymują na rowerach, na koniach, na kładach... Inni idą z psami i wchodzą z nimi do kościoła, a gdy ich proszę, aby zostawili zwierzę na zewnątrz, stwierdzają, że ich pies jest takim samym pielgrzymem jak każdy. To, na szczęście, pojedyncze przypadki. Spotykam najróżniejszych pielgrzymów, również takich z wózeczkami, a także śmiertelnie chorych…

Poznał Ksiądz pielgrzyma żegnającego się z życiem na drodze do Santiago de Compostela?

Dobrze pamiętam mężczyznę, który miał ok. 60 lat. Był chory na raka. Lekarze dawali mu kilka miesięcy życia. Wyznał, że nie idzie do Santiago, by prosić o uzdrowienie. Przed śmiercią chciał spełnić marzenie, na realizację którego wcześniej nigdy nie miał czasu, bo rodzina, dom, praca, kariera… Zdecydował nie czekać na śmierć w łóżku, wybrał się do Santiago, chociaż nie był pewien, czy tam dojdzie. Gdy go spotkałem w Palas de Rei, a jest to stacja odległa od Santiago 65 km, mówił, że czuje się świetnie. Szedł z plecakiem, żadnych ulg sobie nie robił, bo jak pielgrzymka to pielgrzymka. Nie powiedział, że ten rak ustąpił, ale w naszej księdze umieścił opis tego, co się działo w trakcie jego pielgrzymowania.

Reklama

Miejscem, gdzie dokonują się cuda, są zapewne konfesjonały, przy których zatrzymują się pielgrzymi…

To trudne spowiedzi, połączone z nawróceniami. Przy konfesjonałach pielgrzymi otwierają serca. W ich wyznaniach często wraca m.in. temat aborcji – spowiadają się i kobiety, i mężczyźni, którzy wyznają, że byli przyczyną tego grzechu. Wśród spowiadających się są np. aktorzy filmów porno. Uświadomili sobie, że byli źródłem zgorszenia. Przyznają, że ta praca pozostawiła w ich psychice ślady i szukają możliwości zamknięcia tego etapu życia właśnie przy konfesjonale. Pielgrzymi spowiadają się ze zdrad, z wchodzenia w kolejne związki. Uogólniając, można stwierdzić, że to egzystencjalne sprawy. Przyznam, że gdy zostałem skierowany do posługi dla pielgrzymów, myślałem, że to będzie takie przyjemne, że będę spotykać interesujących ludzi, taka hiszpańska fiesta (uśmiech). Ale nie zdawałem sobie sprawy, że to będzie takie trudne, a nawet obciążające.

Ale historie nawróceń zapewne umacniają w wierze. Są takie, które Ksiądz zapamiętał?

O tym, że takie zmiany nastąpiły, dowiaduję się głównie z korespondencji, bo wielu pielgrzymów pisze do mnie. Pamiętam historię małżeństwa, to była para z Anglii. Oni tę pielgrzymkę potraktowali jak ostatnią deskę ratunku przed rozwodem. W drodze do św. Jakuba się pogodzili, zbliżyli się do Boga, uświadomili sobie sens wspólnego życia małżeńskiego i rodzinnego. Wrócili do domu odmienieni. W liście napisali, że odbudowali relację z Bogiem, między sobą i swoimi dziećmi. Albo historia narkomana. On nie potrafił żyć bez używek. Pielgrzymka pomogła mu się uwolnić od nałogu. Rok później szedł do Santiago ponownie, aby podziękować św. Jakubowi. Przed pandemią poznałem pastorkę Kościoła anglikańskiego. Pamiętam ją ze spotkania w Palas de Rei. Potem napisała, że na drodze do Santiago doznała olśnienia, że przygotowuje się do konwersji. Być może jest już ochrzczona.

Wielu pielgrzymów twierdzi, że na drodze do Santiago de Compostela odnaleźli sens życia.

Podążając do św. Jakuba, ludzie się zmieniają. To siła drogi, wiary i modlitwy. Historia każdego pielgrzyma jest inna. Z pielgrzymki do Santiago de Compostela nikt nie wraca taki sam. Interesująca jest historia młodego Polaka, który skończył studia, miał bardzo dobrą pracę, ale widział wokół siebie pustkę. Więc zwolnił się z tej korporacji i wybrał się do św. Jakuba. Szedł 3 miesiące. Po tej drodze stwierdził, że stał się innym człowiekiem, ma w swym sercu pokój. Po powrocie do Polski znalazł pracę. Ułożyły się też jego sprawy sercowe. Przyznaje, że nie potrafi do końca określić, na jakiej zasadzie te zmiany się dokonały, ale dla mnie tym bardziej jest przekonujący. Bo jeśli człowiek umie to wszystko opowiedzieć, gładko wyjaśnić, to może być różnie z jego wiarygodnością. Ale gdy pielgrzym czuje, że zmiana jest radykalna, to dla mnie jest to świadectwo potwierdzające, że św. Jakub działa…

ponad czasem, narodami i wyznaniami.

O tak, św. Jakub ma moc niesamowitą. Zauważyłem, że my, misjonarze przenosimy góry i morza, żeby tych ludzi, szczególnie młodzież, przyciągnąć do Kościoła, a oni jakże często mają to wszystko w nosie. Tymczasem, mówiąc żartem, kilka kostek sprzed dwóch tysięcy lat złożonych w trumnie w tym grobie, do którego trudno wejść, nie tylko przyciąga miliony ludzi, ale też zmienia ich życie. Taką siłę ma apostoł Jakub, Syn Gromu.

Podziel się:

Oceń:

2021-07-20 10:24

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Z insygniami św. Jakuba

Pątnicy z „insygniami jakubowymi” w świątyni na Górze św. Doroty

Grzegorz Pieńkowski

Pątnicy z „insygniami jakubowymi” w świątyni na Górze św. Doroty

Na Górze św. Doroty w Będzinie-Grodźcu odprawiono tradycyjne nabożeństwo i Mszę św. podczas Ogólnopolskiej Gwiaździstej Pielgrzymki św. Jakuba Apostoła.

Więcej ...

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż na świecie

2026-09-16 11:41

pexels.com

W niewielkim mieście Cruz Alta w południowej Brazylii powstaje obecnie krzyż o wysokości 102 metrów, drugi pod względem wielkości na świecie. Jak poinformował dziennik „Folha de S. Paulo”, projekt ten, którego koszt szacuje się na około pięć milionów euro, ma zostać sfinansowany z pieniędzy podatników. Liczące zaledwie 60 tysięcy mieszkańców miasto, położone na samym południu kraju, chce w ten sposób przyciągnąć turystów i pielgrzymów.

Więcej ...

Franciszkańskie Triduum Jubileuszowe

2026-09-21 22:47

plakat organizatorów

Wydarzenie wpisuje się w ogólnoświatowe obchody 800-lecia śmierci (narodzin dla nieba) św. Franciszka z Asyżu. Organizatorzy zapraszają!

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Wojewoda lubelski: w regionie uruchomiono 630 syren, w 120...

Wiadomości

Wojewoda lubelski: w regionie uruchomiono 630 syren, w 120...

Bp Osial: nie chcemy przymusowego udziału w lekcjach...

Kościół

Bp Osial: nie chcemy przymusowego udziału w lekcjach...

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Wiara

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...

Kościół

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...