Reklama

Wiara

Twardy dysk sumienia

Adobe.Stock

Działanie naszego sumienia zależy od przyjętego przez nas systemu wartości, podobnie jak działanie komputera zależy od oprogramowania, którym dysponuje.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Potrzebowałem kiedyś kupić laptop. Było to wiele lat temu i wtedy jeszcze kompletnie nie znałem się na komputerach. Zapytałem sprzedawcę jak typowy laik: a co ten komputer potrafi? Uzyskałem fachową odpowiedź: to zależy, jakie pan wgra oprogramowanie. Bo komputer sam z siebie nie potrafi nic! Jeśli wgra pan edytor tekstu, będzie pan mógł pisać. Jeśli wrzuci pan program graficzny, będzie pan mógł tworzyć prezentacje. Jeśli nie wgra pan nic, będzie się świetnie nadawał jako podstawka pod doniczkę z kwiatkiem. Ma tylko wgrany system DOS, dzięki któremu będzie pan mógł instalować kolejne programy. Kiedy po długim czasie przypomniałem sobie tamtą rozmowę, dotarło do mnie, że jest podobieństwo między komputerem a ludzkim sumieniem.

Stan sumienia

Reklama

Działanie naszego sumienia zależy od przyjętego przez nas systemu wartości, podobnie jak działanie komputera zależy od oprogramowania, którym dysponuje. Sumienie, owo freudowskie superego, pokazuje nam, czy nasze myślenie i postępowanie jest zgodne z tym, co ogólnie uważamy za dobre. Co prawda człowiek ma dane od Boga podstawowe rozeznanie dobra i zła, które jest odzwierciedleniem prawa naturalnego. To ono pozwala nam wiedzieć, niezależnie od religii, kultury, miejsca i czasu, w których przyszło nam żyć, np. to, że pozbawienie życia niewinnego człowieka albo zabranie cudzej własności jest zawsze złem, podobnie jak kłamstwo lub niedotrzymanie słowa. W takich przypadkach sumienie reaguje wyrzutami, tzn. poczuciem, że robimy lub mamy zamiar zrobić źle i powinniśmy to zmienić. Jednak sumienie, zwłaszcza u bardzo młodego człowieka, jest niesamowicie plastyczne. W miarę poznawania kolejnych reguł, zwykle przekazywanych przez dorosłych, sumienie dostosowuje się do nich. Jeśli reguły są uczciwe, oparte na prawdziwym dobru, sumienie kształtuje się w sposób zdrowy i prawy. Jeśli jednak jest ono kształtowane w oparciu o błędne reguły, może ulec wypaczeniu. Przypuśćmy, że ktoś od dzieciństwa wychowuje się w środowisku przestępczym. Przemoc, kradzież, nadużywanie środków odurzających ukazywane mu są przez rodziców jako coś dobrego, normalnego. Mówienie prawdy innym ludziom jest uznane za niebezpieczne, a policja jest zawsze zła. Młody człowiek wyrastający w takiej atmosferze będzie początkowo doznawał wewnętrznych konfliktów. Pierwszym ich źródłem będzie, oczywiście, prawo naturalne. Nawet żyjąc w takim środowisku, dziecko będzie odczuwać, że to, czego uczą je dorośli, nie jest dobre, w zderzeniu z ich autorytetem będzie jednak miało niewielkie szanse na odrzucenie ich sposobu życia i systemu wartości. Jest więcej niż prawdopodobne, że po latach jego sumienie będzie mu bardziej mówiło, czy postępuje zgodnie z regułami przyjętymi w gangu, niż czy działa w zgodzie z prawdziwym dobrem. Chyba, że pozna także inny system wartości, np. od swoich rówieśników z innego środowiska, dziewczyny czy kaznodziei w kościele lub katechety. Wtedy dojdzie do wewnętrznego konfliktu: będzie sobie stawiał pytanie o to, która ocena dobra i zła jest prawdziwa. Będzie musiał dokonywać wyborów, czasami bardzo dramatycznych. Z takich właśnie powodów sumienie nie może być uznawane za ostateczne kryterium dobra i zła. Może się bowiem okazać, że dwóch ludzi postępujących zgodnie z własnym sumieniem w podobnej sytuacji dokonuje całkiem przeciwnych wyborów. Dlatego tak ważne jest to, czy sumienie działa w oparciu o rzeczywiste dobro i prawdę. Dodajmy, że sumienie chrześcijanina powinno działać w oparciu o Ewangelię.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sumienie a poszukiwanie Boga

Już Tertulian w swoim Apologetyku pisał, że dusza ludzka jest z natury chrześcijańska i że istnieją dla niej dwie drogi poznania Boga: ze świata zewnętrznego oraz z własnego wnętrza. Wielu autorów pisze o doświadczeniu przez człowieka naturalnej religijności. Rzeczywiście, kiedy badamy dawne cywilizacje i kultury, praktycznie nie znajdujemy takiej, która nie miałaby swojego systemu wierzeń religijnych. Systemowy ateizm jest zjawiskiem stosunkowo niedawnym, sięgającym co najwyżej czasów nowożytnych. Ale paradoksalnie to właśnie on pokazał wyraźniej niż cokolwiek, że poszukiwanie transcendencji – potrzeba relacji z sacrum oraz jakiejś formy modlitwy i kultu jest w człowieku bardzo silna. Kiedy po rewolucji francuskiej lub rewolucji październikowej zakazywano obchodzenia chrześcijańskich świąt, natychmiast w to miejsce tworzono inne. We Francji było nawet święto konewki. Pamiętam z dzieciństwa, że w dniu, w którym przyjmowałem Pierwszą Komunię św., w naszym domu kultury zorganizowano uroczystość „pasowania na młodzika” dla dzieci tych rodziców, którzy ze względów ideologicznych pociech do Komunii św. nie posłali. Każdy chce mieć swoje święta, swój kult, swojego Boga. Wprowadzenie systemowego ateizmu nie udało się do końca w żadnym kraju, nawet w największej dyktaturze. Jedynym znanym krajem, który ateizm miał kiedyś wpisany w konstytucję, była bodaj Albania. Ale nawet tam nie udało się do końca wyrwać wiary z ludzkich głów i serc.

Sumienie a doświadczenie chrześcijaństwa

Czym innym jest jednak posiadanie idei Boga i pierwotnej wiary, a czym innym uznanie Boga Biblii jako Stwórcy świata, a Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela. By to drugie było możliwe, człowiek musi najpierw usłyszeć Dobrą Nowinę o Jezusie. W naszym europejskim kręgu kulturowym chyba każdy wie, kim był Jezus. Trudno też o kogoś, kto nie widział kościoła lub nie zdaje sobie sprawy, choćby bardzo ogólnie, kim są chrześcijanie. To jednak nie wystarczy, by chrześcijaninem zostać. Chrześcijanin to uczeń Chrystusa, a ta oczywista prawda mówi, że chrześcijaństwa trzeba się nauczyć. Osoba, która się nawraca z pogaństwa, musi przejść katechumenat, czyli wprowadzenie w życie wiarą chrześcijańską, by mogła przyjąć chrzest. Wielu ludzi odrzuca dziś chrześcijaństwo ze względu na jego bardzo pobieżną znajomość lub wypaczony obraz, który ma np. z mediów, a nie z własnego doświadczenia. Czy człowiek odrzucający wiarę chrześcijańską może zostać zbawiony? By odpowiedzieć na to pytanie, musimy najpierw uświadomić sobie, gdzie jest źródło zbawienia. Jest nim Jezus Chrystus, i to tylko on ma moc odkupienia człowieka od grzechu i obdarzenia życiem wiecznym, co jest istotą zbawienia. Dokonuje się ono jednak z poszanowaniem ludzkiej wolności. By mogło zostać zrealizowane, musi być chciane i przyjęte. Bóg nie zbawia człowieka wbrew jego woli. Chyba że człowiek nie znalazł Boga nie z własnej winy. Jeśli jednak poznał Jezusa i go odrzucił, nie może się spodziewać, że Jezus pogwałci jego wolność i będzie go zbawiał „na siłę”. Człowiek jest do tego stopnia wolny, że może nawet Bogu powiedzieć: nie. Teraz i na wieczność. Tylko powinien być świadomy konsekwencji swoich wyborów.

Podziel się:

Oceń:

2021-08-24 12:39

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Ofiara cierpienia i krwi

W uroczystościach wzięli udział kombatanci, młodzież i żołnierze oraz tłumy kielczan

TER

W uroczystościach wzięli udział kombatanci, młodzież i żołnierze oraz tłumy kielczan

Więcej ...

Dziś pierwsza procesja z udziałem papieża po jeziorze Albano

2026-08-29 09:43

Vatican Media

W sobotę 29 sierpnia wieczorem w Castel Gandolfo Leon XIV weźmie udział w uroczystości ku czci Matki Bożej Patronki Jeziora (Maria Santissima del Lago). Będzie pierwszym papieżem, który przepłynie łodzią odcinek trasy procesji po jeziorze. Jak podkreśla proboszcz parafii św. Tomasza z Villanovy w Castel Gandolfo ks. Tadeusz Rozmus, obecność Ojca Świętego jest wyrazem uznania dla daru stworzenia. Zapraszamy na transmisję na Vatican News.

Więcej ...

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że dobrowolnie uczestniczą w modlitwie

2026-08-30 10:54
Tłum aktywistów miał grozić Siostrom Salezjankom

Pixabay

Tłum aktywistów miał grozić Siostrom Salezjankom

Od 28 sierpnia w indyjskim stanie Maharasztra obowiązuje ustawa regulująca kwestie konwersji religijnej. W związku z obawami przed oskarżeniami o przymusowe nawracanie niektóre wspólnoty chrześcijańskie zaczęły gromadzić podpisane oświadczenia uczestników spotkań modlitewnych, a także ich zdjęcia i dane identyfikacyjne.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić...

Kościół

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić...

Wspomnienie Przebicia Serca św. Teresy od Jezusa

Święci i błogosławieni

Wspomnienie Przebicia Serca św. Teresy od Jezusa

Warunki pójścia za Jezusem są trzy

Wiara

Warunki pójścia za Jezusem są trzy

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie