Reklama

Świat

Gorzka rocznica

Ttak Irlandczycy modlili się o niepodległość. Czuwanie modlitewne
w czasie negocjacji irlandzko-brytyjskich (14 lipca 1921 r.)

National Library of Ireland – domena publiczna

Ttak Irlandczycy modlili się o niepodległość. Czuwanie modlitewne w czasie negocjacji irlandzko-brytyjskich (14 lipca 1921 r.)

Sto lat temu Irlandia oficjalnie stała się suwerennym państwem. Nikt jednak nie świętuje tam tej rocznicy. Jest zbyt bolesna.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Constance Georgine Gore-Booth przyszła na świat w 1868 r. jako córka jednego z najbogatszych posiadaczy ziemskich w zachodniej Irlandii. Był on, jak wszyscy wielcy obszarnicy, z pochodzenia Anglikiem, sprawy irlandzkie były mu jednak bliskie. W tym duchu wychowywał też dzieci. Constance jeździła konno, dobrze strzelała, jak każda arystokratka polowała z chartami, malowała, pisała wiersze, a przede wszystkim chłonęła miejscową kulturę, celtyckie baśnie oraz poznawała irlandzką historię.

Będą pożerać jedni drugich

Irlandczycy setki lat opierali się obcym wpływom. Nie dali się Rzymianom, Wikingom, długo zwlekali z przyjęciem chrześcijaństwa. W końcu przekonał ich do niego św. Patryk, który ewangelizował, przemierzając wyspę jako wędrowny bard. Według legendy, przekonywał on Irlandczyków do nowej religii, tłumacząc im istotę Trójcy Świętej za pomocą trójlistnej koniczyny. Kiedy już jednak przyjęli chrześcijaństwo, pozostali mu wierni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dopiero w XI wieku Irlandię stopniowo zaczęli podporządkowywać sobie angielscy władcy. Podstępem i przemocą zajmowali coraz większe tereny. Sytuacja znacznie pogorszyła się, kiedy w XVI wieku Anglia wypowiedziała posłuszeństwo papieżowi – katolicy w Irlandii zaczęli być wtedy prześladowani. Odpowiedzieli buntami i powstaniami brutalnie pacyfikowanymi przez najeźdźców. Jeden z doradców królowej Elżbiety I – poeta Edmund Spenser radził w 1596 r.: „Cel może być osiągnięty prędzej i skuteczniej niż przy pomocy miecza i żołnierza. Należy tylko nie pozwolić im orać i paść dobytek. Wtedy będą musieli pożerać jedni drugich”. Niecałe 100 lat później, podczas kolejnego powstania, parlament angielski uchwalił: „Rozkazujemy napadać, zabijać, unicestwiać powstańców, ich towarzyszy i wspólników; palić, niszczyć, rabować, równać z ziemią miasta, domy zamieszkałe przez powstańców, palić zasiewy, zboża i trawy; zabijać każdego księdza ...”.

Większość irlandzkiej ziemi znalazła się w posiadaniu Anglików: faworytów dworskich, awanturników, spekulantów. Katolikom nie wolno było pełnić obowiązków publicznych, nabywać ziemi na własność, brać jej w długą dzierżawę. Irlandczycy stali się niewolnikami we własnym kraju, odebrano im nawet ojczysty język – za używanie irlandzkiego w miejscach publicznych groziło im więzienie. Nawet w bardziej oświeconym XIX wieku traktowano Irlandię jak kolonię – w czasie zarazy ziemniaczanej w latach 1846-48 pozwolono umrzeć z głodu prawie 2 mln ludzi. Kolejne miliony wyemigrowały wówczas do Stanów Zjednoczonych.

Dynamit pod łóżkiem

Reklama

Rodzina Gore-Booth w czasie klęski głodu dostarczała darmowe jedzenie dzierżawcom w swoich posiadłościach. Constance, wrażliwa na kwestie społeczne, doszła do wniosku, że jedyną drogą do wolności obywatelskiej jest wyzwolenie kraju spod okupacji brytyjskiej. Podczas studiów malarskich w Paryżu poznała Kazimierza Dunina-Markiewicza, zubożałego polskiego szlachcica, i wkrótce wyszła za niego za mąż. Być może jakiś wpływ na to miała także narodowość męża – Irlandczycy podziwiali dążenia Polaków do niepodległości i popierali je w różny sposób. Daniel O’Connell, nazywany ojcem narodu irlandzkiego, demonstracyjnie odmówił carowi Mikołajowi I swego autografu ze względu na represje wobec przegranych powstańców z 1831 r. Znany i ceniony w Europie przywódca jednego z irlandzkich powstań – William Smith O’Brien w trakcie swoich licznych wystąpień zaświadczał, że zryw styczniowy 1863 r. był prawdziwym powstaniem narodowym, a nie zamieszkami zwykłych buntowników, jak to opisywała carska propaganda.

Constance i Kazimierz Markiewiczowie w 1902 r. zamieszkali w Dublinie, prowadzili dom otwarty dla irlandzkiej elity intelektualnej i artystycznej. Sielanka skończyła się w 1908 r., kiedy brytyjska Izba Lordów odrzuciła umiarkowany projekt autonomii dla Irlandii. Rozczarowanie doprowadziło do radykalizacji poglądów. Constance zaczęła działać w organizacjach niepodległościowych, zakładała szpitale i stołówki dla głodujących, wyprzedawała w tym celu biżuterię i zapożyczała się u znajomych. Kazimierzowi takie życie nie odpowiadało. Kiedy któregoś dnia znalazł pod swoim łóżkiem skrzynki z dynamitem i bronią, nie wytrzymał i wyjechał do swojego majątku na Ukrainie.

Markiewicz wzięła czynny udział w kolejnym źle przygotowanym irlandzkim powstaniu. Ograniczyło się ono prawie wyłącznie do Dublina i trwało zaledwie kilka dni w Wielkim Tygodniu 1916 r. Constance, w randze majora, w centrum miasta nadzorowała snajperów, budowanie barykad, opatrywała rannych. Stanęła za to przed sądem wojskowym pod zarzutem zdrady stanu i razem z pozostałymi przywódcami powstania dostała wyrok śmierci. Kiedy ze względu na płeć zmieniono jej karę na dożywocie, krzyczała do Anglików: „Chciałabym, żebyście mieli chociaż tyle przyzwoitości, żeby i mnie rozstrzelać!”.

Reklama

Powstanie wielkanocne, mimo że nieudane, obudziło irlandzkie społeczeństwo. Brutalne represje, które spadły na przywódców i uczestników walk, a także na niewinną ludność cywilną oburzyły światową opinię publiczną. Pod jej naciskiem po roku Constance wyszła na wolność.

Wojna domowa

W 1919 r. wybuchło następne powstanie – jego przywódca Michael Collins zdawał sobie sprawę, że w otwartej walce nie ma szans z Brytyjczykami. Na scenę wkroczyła Irlandzka Armia Republikańska dokonując zamachów na posterunki policji w całym kraju. Władze odpowiedziały represjami, które prowadziły do kolejnych zamachów. Po 3 latach rząd londyński, przeceniając liczbę bojowników IRA, doszedł do wniosku, że nie ma szans na wygraną – społeczeństwo brytyjskie także miało dość ofiar. Collins dopiął swego zadręczając wielkie imperium nieustannymi zamachami.

6 grudnia 1921 r. podpisał traktat pokojowy z Wielką Brytanią. Na jego mocy powstało Wolne Państwo Irlandzkie (podobnie jak Kanada i Australia – z królem brytyjskim jako głową państwa). Poza nim pozostało sześć protestanckich hrabstw jako Irlandia Północna. Porozumienie podzieliło jednak Irlandczyków. Doszło do 2-letniej bratobójczej wojny domowej, w której Michael Collins został zastrzelony przez rodaków, a po stronie przeciwników traktatu stanęła Constance Markiewicz. Znów znalazła się w więzieniu – tym razem z woli irlandzkich władz. Przed śmiercią w 1927 r. rozdała resztę swojego majątku i zmarła w szpitalu wśród biednych. Odmówiono jej państwowego pogrzebu, mimo to wzięły w nim udział dziesiątki tysięcy Irlandczyków. I mąż Kazimierz, który przyjechał z Polski.

Irlandia po kilku latach formalnie uniezależniła się od Wielkiej Brytanii i stała się republiką, ale świętem narodowym został Dzień św. Patryka obchodzony 17 marca.

Podziel się:

Oceń:

+1 0
2021-11-30 08:34

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Irlandia: młodzi źródłem duchowego odrodzenia Kościoła

WIKIPEDIA

Więcej ...

Wenezuela: polscy pallotyni przy ofiarach trzęsienia ziemi

2026-07-03 11:36

PAP/EPA

Pallotyni posługujący w Wenezueli są blisko ofiar katastrofalnego trzęsienia ziemi. W rozmowie z Vatican News mówią o niezwykłym doświadczeniu solidarności z poszkodowanymi. Misjonarze przyjmują ludzi bez dachu nad głową, organizują zbiórki, niosą pomoc duchową i wspierają ratowników. Jadą też tam, gdzie rodziny wciąż szukają bliskich pod gruzami. Już teraz wiadomo, że pomoc będzie potrzebna nie tylko dziś, ale przez kolejne tygodnie i miesiące.

Więcej ...

Nazaretanki: Rzym pomaga nam wrócić do naszych korzeni

2026-07-03 19:57
27 nazaretanek z Polski, Białorusi i Rosji przeżywa w Wiecznym Mieście miesiąc modlitwy, formacji.

s. Alina Furczyk CSFN/Vatican Media

27 nazaretanek z Polski, Białorusi i Rosji przeżywa w Wiecznym Mieście miesiąc modlitwy, formacji.

Choćbyśmy miały domy na całym świecie, powinnyśmy wracać do Rzymu, bo tu jest nasze gniazdo – mówiła bł. Franciszka Siedliska, założycielka Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Tę myśl realizuje program „Powrót do Gniazda”, w ramach którego 27 nazaretanek z Polski, Białorusi i Rosji przeżywa w Wiecznym Mieście miesiąc modlitwy, formacji i odkrywania na nowo duchowego dziedzictwa zgromadzenia.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Dominikanie przestrzegają przed...

Polska

Dominikanie przestrzegają przed...

Szkocja: kolejna grupa planuje sakry bez zgody papieża

Kościół

Szkocja: kolejna grupa planuje sakry bez zgody papieża

Legnica: Relikwia Ciała Pańskiego przyciąga cały świat

Kościół

Legnica: Relikwia Ciała Pańskiego przyciąga cały świat

Muzyka satanistyczna – dlaczego subkultura jawnie...

Kościół

Muzyka satanistyczna – dlaczego subkultura jawnie...

Ksiądz zmarł nagle podczas Mszy św. Zaatakowała i...

Kościół

Ksiądz zmarł nagle podczas Mszy św. Zaatakowała i...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

USA: Zakonnica zatrzymana przez służby imigracyjne w...

Wiadomości

USA: Zakonnica zatrzymana przez służby imigracyjne w...

Płonące krzyże podczas koncertu za pieniądze...

Wiadomości

Płonące krzyże podczas koncertu za pieniądze...

Powstało pierwsze w Polsce i Europie Sanktuarium...

Kościół

Powstało pierwsze w Polsce i Europie Sanktuarium...