Reklama

Kościół

Biskup jasnogórski

Bożena Sztajner/Niedziela

Zmarły w grudniu metropolita częstochowski pozostaje dla nas świadkiem „maryjnej drogi Kościoła w Polsce” i jej słuszności.

Arcybiskupa Stanisława Nowaka miałem okazję poznać na początku lat 90. ubiegłego wieku, gdy przy różnych okazjach przybywał do Rzymu. Brał udział w pracach rozmaitych instytucji rzymskich, podczas których budził zainteresowanie swoimi wystąpieniami, składanymi propozycjami, uwagami, którymi się dzielił.

Na rzymskie zaangażowanie abp. Nowaka miały wpływ nie tylko jego osobiste związki z papieżem Janem Pawłem II, które były powszechnie znane i doceniane, ale przede wszystkim merytoryczna waga jego wypowiedzi. Podobnie było także w Polsce, i to nie tylko dlatego, że Jan Paweł II gościł na Jasnej Górze podczas każdej wizyty w ojczyźnie, ale także dlatego, że przy okazji wybrzmiewał inspirujący głos kościelnego gospodarza miejsca, czyli arcybiskupa częstochowskiego.

Rysem charakterystycznym osoby, duchowości i posługi abp. Nowaka była jego maryjność, mająca wymiar zarówno doktrynalny, jak również duchowy i duszpasterski.

Śladem Jana Pawła II

Więzi abp. Nowaka z papieżem Polakiem wyrażały się w sferze duchowej szczególnie w odniesieniu do pojęcia i praktyki zawierzenia Maryi. Wiadomo, że św. Jan Paweł II był nie tylko papieżem maryjnym, ale był także papieżem „zawierzenia Maryi”, co streszczało jego hasło: Totus Tuus, tzn. „cały jestem Twój, Maryjo”. Arcybiskup Nowak, jako teolog zajmujący się duchowością, znał tę trudną koncepcję duchowo-mariologiczną i starał się ją propagować. Chodzi w niej ostatecznie o łaskę, pierwszeństwo przyznane Bogu, łącznie z uznaniem zależności od Niego, a także o zaufanie, że Matka Boża wstawia się, aby ta więź z Bogiem mogła być przeżyta, i sama staje się jej wzorem.

Co więcej – nie zrażając się trudnością tematu, stale do niego powracał, aż w końcu stał się jego uprzywilejowanym interpretatorem. Pamiętam, że w czasie jednego z zebrań Komisji ds. Duszpasterstwa Ogólnego Episkopatu Polski, gdy postawiono potrzebę uwzględnienia w programie duszpasterskim na kolejny rok tematu maryjnego i zagadnienia zawierzenia, abp Damian Zimoń powiedział krótko: „Najlepiej zrobi to arcybiskup Nowak”. I rzeczywiście metropolita częstochowski zrobił to szybko i dobrze. Powracał do potrzeby zajmowania się tym zagadnieniem, gdy wielokrotnie przemawiał w czasie zebrań Polskiego Towarzystwa Mariologicznego. Zwracał uwagę na potrzebę wierności papieżowi Janowi Pawłowi II w tym względzie.

Reklama

Szkoła zawierzenia

Arcybiskup Nowak od pierwszych dni swojej posługi w archidiecezji częstochowskiej stale powracał do kaplicy Matki Bożej. Można go tam było spotkać przy różnych okazjach, a zwłaszcza w soboty, gdy o godz. 8 celebrował Msze św. i głosił kazania. Może niekiedy były one trochę długie, ale zawsze były przemyślane, różnorodne, starał się bowiem umacniać pobożność maryjną wiernych zarówno bogatą treścią, jak i osobistą serdecznością. Jasna Góra była ukazywana w kazaniach abp. Nowaka jako najlepsza szkoła zawierzenia Maryi; była nią również dla św. Jana Pawła II.

Z wygłoszonych przez abp. Nowaka kazań można by zbudować coś w rodzaju „teologii Jasnej Góry”. Było to staranie się o to, by z tego świętego miejsca uczynić pewny punkt odniesienia dla każdego wierzącego; by było to miejsce odnawianej ufności, że Matka Boża jest obecna w życiu poszczególnych wierzących i w życiu narodowym; by było to miejsce naszych powrotów, do których osobiście i z zapałem zapraszał. Warto mieć takie miejsce duchowe, gdzie jest się po prostu u siebie w domu. Norwidowe: „Częstochowskie ja dziecię” było dumą abp. Nowaka, a nie powodem do wstydu, jak dzieje się to w przypadku wielu karłów duchowych, którzy chełpią się swoją rzekomą otwartością kościelną.

Duszpasterstwo maryjne

Ksiądz arcybiskup był pasterzem diecezji, dlatego jego oddziaływanie siłą rzeczy wykraczało poza mury Jasnej Góry i samej Częstochowy. Pamiętam, jak pewnego razu mówił, że Kościół zawsze odnawiał się i ożywiał w swojej misji, gdy kwitł w nim kult maryjny i rozwijała się maryjna pobożność.

Reklama

Rozwijał więc duszpasterstwo o mocnym rysie maryjnym, troszczył się również o sanktuaria, dla których ważnym aktem były koronacje szczególnie czczonych wizerunków Matki Bożej. Starał się wzmocnić ich oddziaływanie duchowe i teologiczne, nauczając wielokrotnie o obecności Maryi w życiu Kościoła i Jej roli w prowadzeniu do Chrystusa, którą owocnie spełnia za pośrednictwem sanktuariów. Nazywał siebie kalwariarzem. Przygotował 9 modlitewników pasyjnych i maryjnych. Była to dla arcybiskupa jakaś praktycznie pojmowana teologia „maryjnej koncentracji” obecności Boga w nowym ludzie Bożym i zasada jego jedności ze względu na urzeczywistnianie się zbawienia.

Doświadczenia diecezjalne abp Nowak przenosił na forum Konferencji Episkopatu Polski, działając w różnych komisjach i zespołach, a zwłaszcza w Komisji Maryjnej (1989-96) i w Zespole ds. Sanktuariów. Zabierał głos również w innych gremiach, aby zachować maryjny wymiar duszpasterstwa w Polsce. Niestety, w te działania duszpasterskie Kościoła w Polsce wdarły się różne głosy sprzeciwu, powodowane przesadnym akcentowaniem troski o to, by „Matka nie przysłaniała Syna”, tak jakby kiedykolwiek to robiła.

Polskie Towarzystwo

Po likwidacji Komisji Maryjnej abp Nowak, chcąc zapewnić właściwe miejsce Matce Bożej w życiu Kościoła w Polsce, przyczynił się do powołania przez Konferencję Episkopatu Polski w 1998 r. Polskiego Towarzystwa Mariologicznego. Na siedzibę towarzystwa wybrano Częstochowę, co ma znaczenie nie tylko prawne, ale przede wszystkim symboliczne. Metropolita częstochowski czynnie uczestniczył w pracach towarzystwa, wydatnie wspierając kolejnych przewodniczących. Biorąc pod uwagę rozmaite zasługi maryjne abp. Nowaka, towarzystwo nadało mu w 2021 r. tytuł członka honorowego.

***

Arcybiskup Stanisław Nowak swoim życiem i pełnioną ofiarnie posługą biskupią zapisał godną pamięci i naśladowania kartę maryjną w dziejach Kościoła w Polsce na przełomie XX i XXI wieku. Jawi się ona jako duchowe dziedzictwo, które przekazuje nam, byśmy z niego czerpali inspiracje i nie dawali się „zwieść pozornemu dowodzeniu” (por. Kol 2, 4), którego próby ciągle się podejmuje także w dziedzinie mariologii i kultu maryjnego. Pozostaje on dla nas świadkiem „maryjnej drogi Kościoła w Polsce” i jej słuszności.

Autor jest przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Mariologicznego

2022-01-11 08:37

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

35. rocznica święceń biskupich abp. seniora Stanisława Nowaka

B.M. Sztajner/Niedziela

25 listopada przypada 35. rocznica święceń biskupich abp. seniora Stanisława Nowaka

Więcej ...

Co naprawdę świętujemy?

adobe.stock.pl

W Boże Narodzenie warto odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań: Dlaczego Syn Boży stał się człowiekiem? Po co nastąpiło Wcielenie? Po co żłóbek i kolędy? Po co przygotowania i karp, i choinki?

Więcej ...

Papież apeluje o wolontariuszy angażujących się dla dobra wspólnego

2022-12-01 18:16

PAP/ETTORE FERRARI

Świat potrzebuje wolontariuszy i organizacji, angażujących się na rzecz dobra wspólnego – powiedział papież Franciszek w krótkim wideo komentującym papieską intencję modlitewną na grudzień.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Wiara na medal

Wiara

Wiara na medal

Abp Pawłowski nuncjuszem w Grecji

Kościół

Abp Pawłowski nuncjuszem w Grecji

Polska z awansem do fazy pucharowej MŚ

Sport

Polska z awansem do fazy pucharowej MŚ

Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia...

Wiara

Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia...

Zmarł ks. Marcin Modrzejewski, miał 33 lata

Niedziela Lubelska

Zmarł ks. Marcin Modrzejewski, miał 33 lata

MŚ 2022 - skandynawskie media: szalony Szczęsny i łzy...

Sport

MŚ 2022 - skandynawskie media: szalony Szczęsny i łzy...

Nowy sługa Boży – br. Kalikst Kłoczko

Polska

Nowy sługa Boży – br. Kalikst Kłoczko

Dwa paradoksy Adwentu

Rok liturgiczny

Dwa paradoksy Adwentu

Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego...

Rok liturgiczny

Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego...