Reklama

Niedziela Kielecka

W krzyżu zbawienie

Kościół św. Marcina w Lelowie

TER

Kościół św. Marcina w Lelowie

W czasie Wielkiego Postu częściej patrzymy na krzyż Jezusa. Ten symbol śmierci jest dla nas świadectwem odkupienia i nierozerwalnie łączy się z wiarą. Żyjemy w diecezji, w której wiele osób walczyło o krzyż, stawało w jego obronie, niektórzy za krzyż oddawali życie. Jednym z nich był sługa Boży Ignacy Trenda.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Lelów to senna, spokojna miejscowość, leżąca na pograniczu Jury Krakowsko-Częstochowskiej. W źródłach historycznych pojawiła się pod koniec XII w. pod nazwą Staromieście. Prawa miejskie Lelów zyskał około 1340 r., a otrzymawszy liczne przywileje od króla Kazimierza Wielkiego, rozwijał się pomyślnie, a mieszkańcy bogacili się, korzystając z położenia miasta przy drogach handlowych. Dużą liczbę mieszkańców stanowili Żydzi. Staraniem króla wybudowany został kościół parafialny oraz klasztor i kościół franciszkański. W II poł. XIV w. w jego murach rozpoczął się kult Matki Bożej Pocieszenia, czczonej w różnych wizerunkach i obrazach – kult, który trwa do dziś. Kasata zakonu franciszkańskiego w 1819 r. przez rząd carski oraz rozebranie zakonnej świątyni nie przerwały maryjnego kultu. Przeciwnie, mieszkańcy uchronili obraz przed zniszczeniem, przenosząc go do kościoła parafialnego św. Marcina i tam nadal zanosili modły, wypraszając liczne łaski. Tak było do września 1939 r.

W obronie krzyża

Reklama

O tragicznych wydarzeniach, które miały miejsce w pierwszych dniach II wojny światowej przypomina tablica na murze otaczającym kościół oraz grób na przykościelnym placu. Pochowani są w nim czterej mieszkańcy z tej miejscowości, którzy w pierwszych dniach II wojny światowej w bestialski sposób zostali zamordowani przez Niemców. Jednym z nich jest sługa Boży Ignacy Trenda. Ten prosty człowiek, kierowany wiarą i miłością do Boga, nie spalił, mimo niemieckiego rozkazu, krzyża. Zginął zamordowany przez niemieckich oprawców. Niemcy, wkraczając 3 września do Lelowa, od razu zabili siedmiu mężczyzn. Było to preludium do większej tragedii, która wkrótce miała się rozegrać. Wczesnym rankiem 4 września ok. 4.30 polscy żołnierze z 7. Dywizji Piechoty, wycofując się z Częstochowy, zaatakowali Niemców. W wyniku potyczki zginęło 7 Niemców, a kilkunastu było rannych. Na początku walki zaskoczeni hitlerowcy stracili impet. Jednak odzyskali przewagę i odparli atak Polaków, biorąc wielu z nich do niewoli. Wściekli z powodu strat postanowili przeprowadzić „akcję czyszczenia”. W ciągu 2 dni zamordowali 16 osób, w tym 4 miejscowych Żydów i 4 mężczyzn – uchodźców, którzy w Lelowie szukali schronienia. Największa tragedia miała miejsce 4 września. Niemcy zgonili na przykościelny plac wielu miejscowych mężczyzn. Wśród nich był Ignacy Trenda. Jemu m.in. rozkazali przynieść słomę z budynków gospodarczych i położyć ją w kruchcie kościoła pod drewnianym krzyżem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie spalę krzyża

Krzyż ten pochodził albo z dawnego łuku tęczowego w kościele parafialnym albo z franciszkańskiego kościoła, który w przeszłości stał niedaleko obecnego kościoła parafialnego. Miejscowa ludność zabytkowy krucyfiks otaczała powszechną czcią. Krzyż ten Niemcy nakazali Ignacemu spalić. Trenda, który w każdą niedzielę, wchodząc do kościoła przechodził obok krucyfiksu, zaprotestował. Powiedział Niemcom, którzy stali z karabinami gotowymi do strzału, że nie wykona rozkazu. Jak wynika z relacji jednej z mieszkanek Lelowa, Ignacy Trenda przed śmiercią miał powiedzieć: „Jezusicku kochany, ja Cię podpalał nie będę”. Niemcy, niewiele myśląc, zastrzelili opornego Polaka i sami wzięli się za podpalenie krzyża. Kościół spłonął, a krzyż ocalał. Dziś wisi w głównym ołtarzu i jest świadkiem męczeństwa sługi Bożego. Niemcom było jednak tego mało, chcieli zrównać Lelów z ziemią. Prawie doszczętnie spalili miasteczko. Ocalało tylko 20% zabudowań. Wprawdzie udało im się zniszczyć domy, spalić młyn i kościół, jednak nie udało im się wymazać z ludzkiej pamięci niepiśmiennego, ubogiego Trendy, który za wiarę oddał swoje życie.

Grób przy kościele

Mieszkańcy Lelowa otaczają grób Ignacego Trendy troską. Pamiętają o nim jako człowieku, który nie wyparł się swojej wiary i za nią zginął. Na grobie kładą kwiaty i palą znicze. Co roku przy grobie Ignacego pątnicy licznych pielgrzymek przechodzących przez Lelów modlą się o beatyfikację sługi Bożego. Na murze otaczającym kościół została zamontowana tablica, na której widnieją nazwiska osób pomordowanych przez Niemców 3 i 4 września 1939 r. w Lelowie. W tych dniach zginęli: Władysław Filewski, Stanisław Morawski, Ignacy Trenda, Feliks Słomki, Jan Ilczuk, Franciszek Adamski, Stanisław Brodziński, Stanisław Domański, mieszkaniec Częstochowy – Zygmunt Nabiałek oraz jeden nieznany mężczyzna. Pamięć o ich śmierci jest ciągle żywa.

Modlą się o beatyfikację Ignacego

Ks. kan. Henryk Młynarczyk, który od przeszło dwudziestu lat przewodniczy wspólnocie parafialnej, mówi, że pamięć o męczeńskiej śmierci sługi Bożego Ignacego Trendy oraz innych mieszkańców Lelowa jest bardzo żywa. – Czwartego września, w dniu, w którym został spalony kościół oraz odbyła się egzekucja naszych mieszkańców, gromadzimy się, aby modlić się za pomordowanych i uczcić ich pamięć. W tym wydarzeniu uczestniczą przedstawiciele władz lokalnych, członkowie towarzystw historycznych, poczty sztandarowe, strażacy, a także młodzież szkolna, ponieważ łączymy to wydarzenie z rozpoczęciem roku szkolnego – mówi. Odprawiana jest uroczysta Eucharystia, podczas której wspominany jest Ignacy Trenda, jego męczeńska śmierć, a także śmierć wszystkich zamordowanych przez Niemców. – Mówimy również o cudownym ocaleniu krzyża. Tak uważam, że krzyż Jezusa był ocalony w sposób cudowny, ponieważ, mimo iż został wykonany z miękkiego drzewa lipowego, bardzo łatwopalnego, ocalał. Uważam, że to wydarzenie – śmierć sługi Bożego Ignacego Trendy jest szczególnym znakiem danym nam od Boga. Jego przelana krew w jakiś sposób uratowała ten krzyż, tak to rozumiem, ponieważ po ludzku myśląc, ten krzyż powinien spłonąć, cały kościół spłonął, a krzyż ocalał – mówi ksiądz proboszcz. Jak dodaje, w każdą niedzielę wierni modlą się o beatyfikację Ignacego Trendy. W kościele w Lelowie o beatyfikację Trendy modli się wiele osób. Co roku przez Lelów przechodzą liczne pielgrzymki z Lanckorony, Trebuni, pielgrzymka kielecka, zamojsko-lubaczowska oraz rzeszowska. – Przyjeżdżają do nas pielgrzymki rowerowe, m.in. ze Szczecina, której uczestnicy jadą śladem papieża do Zakopanego. Co roku gościny także naszą kielecką pielgrzymkę rowerową. Tutaj u nas nocują i tu w naszym kościele się modlą – mówi proboszcz. Jak podkreśla „wielkie nabożeństwo do krzyża ma pielgrzymka rzeszowska, której uczestnicy u nas nocują. Prowadzą w naszym kościele piękne nabożeństwo i czuwanie, kończąc je apelem. Z rozmów z kapłanami wiem, że temat cudownego ocalenia krzyża jest poruszany na każdej pielgrzymce”.

Podziel się:

Oceń:

2022-02-22 11:34

Wybrane dla Ciebie

Prezydent Nawrocki o ataku w opactwie: Oczekuję, że służby dokładnie wyjaśnią wszystkie okoliczności tej tragedii

2026-09-24 16:11
Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

PAP/Piotr Polak

Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Z bólem przyjąłem wiadomość o śmierci księdza, który padł ofiarą brutalnego ataku w jarosławskim Opactwie - pisze prezydent Karol Nawrocki w serwisie x.com.

Więcej ...

Ludwikowice Kłodzkie. Pożegnali człowieka, który był blisko ludzi i Kościoła

2026-09-24 13:06
Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.

Więcej ...

“Pamięć wymaga działania” - Spotkanie Kresowian Dolnego Śląska

2026-09-26 15:22
Warta honorowa przy kamieniu pamięci

ks. Łukasz Romańczuk

Warta honorowa przy kamieniu pamięci

​Podczas tegorocznego Spotkania Kresowian przedstawiciele władz państwowych, samorządowców, leśników oraz lokalnej społeczności oddali hołd Polakom z dawnych Kresów Wschodnich. Wydarzeniu towarzyszyło odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamiątkowej Leśnikom z Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej i ich rodzin

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio