Reklama

Wiadomości

Jak rozmawiać z dziećmi o wojnie?

Adobobe.Stock/PAP

Ten dzień miał wyglądać jak zawsze. Środowy wieczór, podczas którego smażyliśmy pączki i oczekiwaliśmy na wizytę przyjaciół, nie zapowiadał, że w czwartek obudzimy się w innym świecie...

Przygotowanie tego artykułu, planowanego na następny tydzień, przyspieszył nagły rozwój dramatycznych wydarzeń. Rodzinne rozmowy o widmie wojny zmieniły optykę. To dzieje się u naszych sąsiadów, tuż za miedzą. Pojawiło się więc pytanie – jak rozmawiać z dziećmi o wojnie?

Słowo mamy

Na to nikt właściwie nie był przygotowany. Kiedy kilka dni wcześniej wertowałam internet w poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie, nie znalazłam właściwie niczego oprócz odniesień do II wojny światowej. Wojna – coś, co było dawno temu i z dużym prawdopodobieństwem nie będzie nas dotyczyć... Nawet moja rozmowa, przeprowadzona na potrzeby tego artykułu dzień przed atakiem na Ukrainę, stała się w dużej części nieaktualna. Nie zmieniło się jednak jedno: – Myślę, że z dziećmi trzeba rozmawiać jak z dorosłymi, używając, oczywiście, dostosowanego do ich wieku i wrażliwości aparatu pojęciowego – mówi Maria Paszyńska, pisarka powieści historycznych, mama 8-letniej Natalki i 13-letniego Kuby. – Dzieci są spokojniejsze, gdy im się wszystko dokładnie opowie. To jak z pandemią COVID-19. Miałam wrażenie, że mój przedszkolak był przekonany o tym, iż gdy wyjdzie z domu i dotknie klamki, na której będzie wirus, to ten go od razu zabije. Tłumaczyliśmy, jak działają wirusy, opowiadaliśmy o walce systemu odpornościowego. Podobnie jest z konfliktem zbrojnym. Dzieci, tak jak dorośli, boją się tego, czego nie rozumieją, mają poczucie, że to jest straszne. Warto je przekonywać, że dorośli są zorientowani w świecie i wiedzą, co robić. Ja nie muszę się przejmować, bo mama i tata wiedzą, jak się zachować. Można też mówić: w razie gdyby coś miało się wydarzyć, zawsze można wyjechać, uciec od wojny, żeby cię nie dotknęła – mówi p. Maria i dodaje: – Tematem naszych rozmów z córką były jej dziecięce troski. Martwiła się, czy zdąży spakować wszystkie misie. Rozpraszałyśmy więc lęki. Starszakowi natomiast po raz kolejny uzmysławialiśmy, że wojna to nie zabawa, ale i podejmowaliśmy tematy geopolityczne, mówiliśmy o tym, czym Polska – jako członek NATO – różni się od Ukrainy. Było dużo emocji i chaosu.

Reklama

Specjalista o dzieciach

Nie wiem, jak będzie wyglądał świat, kiedy ten numer Niedzieli trafi do Państwa rąk. Zamieszczam kilka cennych rad, którymi podzieliła się Agnieszka Domowicz, psychoterapeuta i doradca rodziny.

1. Rozmowa z dziećmi jest konieczna

Trzeba rozmawiać z dziećmi w każdym wieku – z młodszymi, i nastolatkami. Ta sytuacja jest trudna, tym bardziej że mamy takie iluzoryczne przekonanie, iż jesteśmy z wojną oswojeni, ponieważ znamy dość dużo filmów i gier strategicznych lub tych bardzo drastycznych, które jej dotyczą. Tu następuje zderzenie: wojna dzieje się realnie, tuż za miedzą, i naprawdę giną w niej ludzie. Panują tam wielki strach, trwoga i ogromne cierpienie. Nie możemy udawać, że tego nie ma. Ważne, żeby rozmawiać spokojnie. Mówić o tym, że wojna to zawsze ogromna krzywda, że nigdy nie jest rozwiązaniem, ale są ludzie, którzy myślą inaczej i właśnie wywołaniem wojny próbują osiagnąć swoje cele.

2. Komunikaty dostosowane do wieku

Nie wolno unikać rozmów, ale trzeba podawać informacje dostosowane do wieku i rozwoju dziecka, jednocześnie będąc z nim w bliskim kontakcie. Myślę, że wielu z nas czuje, iż to wszystko jest bardzo blisko nas. Ufamy, że do Polski nie dotrze, ale nasi sąsiedzi przeżywają właśnie dramatyczne chwile.

3. Dozowanie informacji

Młodsze dzieci na pewno nie powinny słuchać ani oglądać żadnych relacji, nieco starsze – tak, ale tylko wybrane fragmenty, bez drastycznych scen, żeby im unaocznić, iż to bardzo poważny problem, że wojna jest czymś, co niszczy, co jest bardzo złe i niebezpieczne. Warto o tym rozmawiać, bo to porządkuje – na zasadzie odwentylowania – emocje.

4. Zapewnienie poczucia bezpieczeństwa

Należy zapewnić dzieciom – jeszcze bardziej niż zazwyczaj to czynimy – poczucie bezpieczeństwa na poziomie relacji w rodzinie. To czas, kiedy musimy więcej rozmawiać, być ze sobą, więcej się przytulać, ponieważ dzieci, nawet jeśli nie słyszą czy nie rozumieją wszystkiego, bardzo empatycznie odczuwają nastroje dorosłych i tę warstwę emocjonalną informacji, które są przekazywane.

Reklama

Psycholog daje ważną wskazówkę: – To dobra okazja, aby pokazać, że zabawa w wojnę i gry wojenne nie są dobre, że mają swoje źródło w czymś strasznym. Takie zabawy oswajają dzieci z tym, że wojna to nic takiego, zamazują trudną realną rzeczywistość. Czasem zapominamy, że dziecko nie postrzega świata jak dorosły i nie ma takiej jak on wrażliwości. Ma ją o wiele większą, o wiele intensywniej przyjmuje to, co widzi i słyszy. To obrazy, które zapadają w pamięć dziecka i rzutują na cały jego rozwój. Trzeba o tym pamiętać.

Specjalista o dorosłych

Jak rozmawiać z dziećmi o wojnie na spokojnie, kiedy w nas emocje aż kipią? Jak dawać poczucie spokoju, jeśli sami go w sobie nie mamy? Psycholog radzi, co trzeba zrobić.

1. Zaprzestanie eskalowania w sobie napięcia

Ono i tak będzie się pojawiało, bo nie odłączymy się od rozmów, informacji z komunikatorów, telewizji, radia, internetu. Te wiadomości są dla nas ważne, jednak dobrze jest je sobie dawkować, nie bombardować się nimi cały dzień, bo to potęguje lęk. Jeśli chcemy być na bieżąco, należy wybrać jeden kanał, który jest dla nas wiarygodny. Ale być może potrzebujemy się od tego odciąć, bo i tak nie mamy na to wpływu. Możemy dyskutować – owszem, ale nie o tym, co może się stać. Nie jesteśmy strategami ani generałami. Mimo to dobrze jest obgadać temat wojny z innymi dorosłymi bez obecności dzieci, bo to pomoże poradzić sobie z napięciem.

2. Dbanie o bliskość i poczucie bezpieczeństwa

Ta kwestia zależy od relacji w rodzinie, ale ważne są otwartość na rozmowę i pytania oraz stwarzanie przyjaznej, spokojnej przestrzeni do takiej rozmowy – np. na spacerze albo przy wspólnym obieraniu marchewki. Ważne, aby być razem, blisko siebie.

3. Zaufanie Bogu i modlitwa

Po pierwsze – modlitwa ma ogromną siłę i jest to nasz realny wpływ, jedyna moc zwykłych ludzi w tej chwili, a po drugie – daje dodatkowe uspokojenie. To, co możemy zrobić, to zaufać Bogu i zachować spokój w sobie oraz między sobą.

***

Jestem przekonana, że ten ostatni punkt o zaufaniu Bogu i modlitwie bardzo dobrze wyczuwają również dzieci. Kiedy rozmawiałam z moją 10-letnią córką o tym artykule, jej pierwsze i tak bardzo oczywiste słowa brzmiały: „Napisz, że trzeba się modlić”.

2022-03-01 13:05

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Błaganie kard. Zenariego: nie pozwólmy umrzeć nadziei w Syrii!

„Potrzeba prawdziwej solidarności dla Syrii coraz bardziej schorowanej i ubogiej. Jej mieszkańcy są na granicy przetrwania i potrzebują pomocy. Nie dajmy ich pogrzebać pod płaszczykiem milczenia”. To dramatyczne wołanie zabrzmiało w czasie spotkania nuncjusza apostolskiego w tym kraju z członkami korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej. Odbyło się ono w Watykanie i miało na celu zwrócenie uwagi na sytuację w Syrii, od 10 lat pogrążonej w wojnie.

Więcej ...

Papież do przesiedleńców Sudanie Południowym: bądźcie ziarnami nadziei

2023-02-04 16:51

PAP/EPA/CIRO FUSCO

„Jesteście zalążkiem nowego Sudanu Południowego, ziarnem dla żyznego i bujnego rozwoju tego kraju” – powiedział Ojciec Święty spotykając się z osobami przesiedlonymi wewnętrznie w „Hali Wolności” w Dżubie.

Więcej ...

Wizyta papieska już przynosi owoce zmiany w Sudanie Południowym

2023-02-04 17:01

PAP/EPA/CIRO FUSCO

Wizyta papieska już przynosi owoce zmiany w Sudanie Południowym. Prezydent tego pogrążonego w krwawym konflikcie kraju zapowiedział w czasie spotkania z Franciszkiem nowy etap dialogu pokojowego, który będzie kontynuowany w Rzymie. W dniu przybycia papieża ogłosił też amnestię dla ponad 70 więźniów.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Każdy z nas kradnie i nawet o tym nie wie? VII przykazanie...

Wiara

Każdy z nas kradnie i nawet o tym nie wie? VII przykazanie...

Czy szanuję dzień święty jako szczególny dzień...

Wiara

Czy szanuję dzień święty jako szczególny dzień...

Nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca

Modlitwa

Nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca

Jak współpracować z Duchem Świętym?

Wiara

Jak współpracować z Duchem Świętym?

Koziegłowy: profanacja figury Matki Bożej Fatimskiej

Kościół

Koziegłowy: profanacja figury Matki Bożej Fatimskiej

Watykan: Polak podsekretarzem Dykasterii ds. Kultu Bożego...

Kościół

Watykan: Polak podsekretarzem Dykasterii ds. Kultu Bożego...

Bydgoszcz: zakaz prowadzenia działalności medialnej dla...

Kościół

Bydgoszcz: zakaz prowadzenia działalności medialnej dla...

Czy w piekle też jest życie wieczne?

Czy w piekle też jest życie wieczne?

5 powodów, dla których warto pójść do spowiedzi

Wiara

5 powodów, dla których warto pójść do spowiedzi