Reklama

Niedziela Przemyska

Przywrócić nadzieję

Najmłodsi uchodźcy z ogarniętej wojną Ukrainy

Ks. Maciej Flader

Najmłodsi uchodźcy z ogarniętej wojną Ukrainy

Fala nienawiści, jaka płynie wraz z rosyjską agresją, wydobywa z ludzi jeszcze więcej miłości i współczucia. W Medyce i Przemyślu niemalże natychmiast zaczęto organizować pomoc dla uciekających przed wojną.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W pierwsze dni po wybuchu wojny na Ukrainie, w Przemyślu i Medyce zorganizowano punkty pomocy dla uchodźców. W Medyce w hali sportowej powstał punkt przyjęcia uchodźców. W sobotę hala była już wypełniona niemalże po brzegi. Wraz z pierwszymi uchodźcami z ogarniętej wojną Ukrainy zaczęli przybywać polscy wolontariusze i ludzie dobrej woli, którzy oferują swoją pomoc.

Najmłodsze ofiary wojny

Reklama

Tutaj przychodzą w większości matki z dziećmi, wolontariusze zorganizowali kącik zabaw dla dzieci, by najmłodsi mogli choć na chwilę zapomnieć o strasznej rzeczywistości w Ukrainie, przed którą uciekali. Animatorzy tak później pisali o czasie spędzonym z nimi: – Jechaliśmy pełni obaw i niewiadomych, ale z otwartym sercem, aby reagować na to, co nas tam spotka. Jako wolontariusze na hali sportowej, wypełnionej po brzegi polowymi łóżkami, miło wypełnialiśmy ten niepewny czas, a raczej po prostu byliśmy z dziećmi z Ukrainy, które wraz ze swoimi mamami uciekły przed zagrożeniem utraty życia. Oprócz tego segregowaliśmy niekończącą się ilość darów dla dzieci (zabawki, materiały plastyczne, gry, artykuły chemiczne itp.). Było to niesamowite spotkanie z ludźmi, których oczy były smutne i zmęczone, ale można było w nich dostrzec ogromną wdzięczność za tę okazaną pomoc. Wdzięczność, która pozwalała im myśleć, że nie zostali sami. Dało im to nadzieję na lepsze jutro... Oni nie narzekali, oni wszyscy byli wdzięczni, że mogą tu być... Mówili nam, z jaką dobrocią się tutaj w Polsce spotkali i jak wielkie serca mają Polacy. Było niewiele słów, ale dużo obrazów... Obrazy, które na zawsze pozostaną w naszych sercach to przede wszystkim widok matek, które miały oczy przekrwione od zmęczenia, bo już kolejną dobę nie spały i bały się położyć, ponieważ stale myślały o swoich dzieciach, czuwały i pilnowały je bez ustanku. Do tego dochodzą myśli o swoich najbliższych pozostawionych w owładniętej wojną Ukrainie. O walczących synach, mężach i braciach – relacjonuje Beata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Medyka wciąż organizuje pomoc. Punkt w hali gimnastycznej żyje miłością i współczuciem pomagających oraz dramatem uchodźców. Wciąż przybywają nowi uchodźcy, którym dobroć wolontariuszy przywraca wiarę w ludzkość.

Na przemyskim parkingu

Na ogromnym parkingu przy ulicy Lwowskiej w Przemyślu swoją pomoc zorganizowała nasza Caritas, gromadzą się także inni wolontariusze oferujący gorący posiłek, inne produkty spożywcze, ubrania, bieliznę, pomoc medyczną i ogrzewane namioty dla uchodźców oczekujących na dalszą podróż.

W to miejsce przywożeni są ukraińscy (i nie tylko) uchodźcy z przejścia granicznego w Medyce. Co kilka minut na parking przyjeżdża autobus. Zazwyczaj uchodźcy jadą dalej w głąb Polski, albo za granicę. W tym miejscu gromadzi się także wielu ludzi, Polaków oferujących uchodźcom bezpłatny transport do najbardziej odległych miejsc naszego kraju, a także innych państw Europy. Autobusy zabierają ludzi między innymi do Włoch, do Niemiec, do Czech czy na Łotwę.

Przychodzi także wielu naszych wolontariuszy, którzy po prostu chcą jakoś pomóc. Rzeczywiście ta pomoc jest bardzo potrzebna przy wysiadaniu z autobusów, przeniesieniu walizek (choć te często są bardzo małe), podprowadzeniu do punktu gastronomicznego, punktu medycznego, pomocy przy wyrobieniu polskiej karty sim lub wykonaniu telefonu do znajomych czy rodziny mieszkającej w Polsce, do których udają się uchodźcy.

Reklama

Ludzie przychodzą z różnych części z Ukrainy. Od Lwowa aż po Charków, Kijów, Połtawę, czyli miejsca najbardziej zajęte działaniami militarnymi. Widok kobiet wysiadający z dziećmi z zaledwie jedną małą torbą jest niezwykle przejmujący.

To miejsce, z którego także młodzi Ukraińcy, mężczyźni, pytają o transport do Medyki. Zwarci, z kamienną twarzą wsiadają do pustych autobusów, aby iść wspierać swoją ojczyznę. Sami mówią niewiele, pytani odpowiadają niechętnie: „Idę walczyć!”.

Dworzec nadziei

Trzecim miejscem, gdzie gromadzą się uchodźcy, jest dworzec PKP w Przemyślu. Tutaj uchodźcy przyjeżdżają pociągami ze Lwowa i Kijowa. Kilka pociągów dziennie dojeżdża do stacji Przemyśl. Także tutaj organizowana jest pomoc medyczna, rozdawane ciepłe posiłki, pomoc w dotarciu do różnych miejsc w Polsce i za granicą. Stąd też najbardziej potrzebujący kierowani są do szpitala, gdzie dzieci urodziły już cztery matki, które przyjechały z Ukrainy.

Przyjeżdżający niechętnie opowiadają o swoim losie. Mówią krótko, że przyjechały z daleka, z Charkowa, z Kijowa i z okolic. Uciekali szybko, jechali długo, niektórzy nawet pięć dni. Wielu z nich przyjeżdża wycieńczonych, dopiero na granicy oferowana jest im pomoc. Na Ukrainie zostawiają swoich bliskich, nie wiedzą co dziś się z nimi dzieje. Ze łzami mówią tylko, że mają nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

Przychodzą niemalże z niczym. Jedynie na dnie ich serca tkwi mały płomyk nadziei. Płomyk, który obecność i pomoc dobrych ludzi wznieca i pomaga przywrócić wiarę, że dobro wciąż jest obecne w tym świecie.

Podziel się:

Oceń:

2022-03-08 13:41

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Solidarni z ofiarami wojny

Niedziela przemyska 16/2022, str. VI

Wolontariusze podczas rozdawania ciepłych posiłków

Archiwum Caritas Archidiecezji Przemyskiej

Wolontariusze podczas rozdawania ciepłych posiłków

Olbrzymią przestrzenią niesienia wymiernej pomocy ofiarom wojny na Ukrainie stała się Caritas Archidiecezji Przemyskiej.

Więcej ...

Męczeństwo, uzdrowienie – będą ogłoszeni nowi błogosławieni

2026-01-22 17:45
O. Augusto Rafael Ramírez Monasterio i s. Maria Ignazia Isacchi zostaną ogłoszeni błogosławionymi

@Vatican Media

O. Augusto Rafael Ramírez Monasterio i s. Maria Ignazia Isacchi zostaną ogłoszeni błogosławionymi

Watykan uznał męczeństwo gwatemalskiego brata mniejszego Augusto Rafaela Ramíreza Monasterio oraz cud przypisywany wstawiennictwu Włoszki Marii Ignazji Isacchi, założycielki urszulanek Najświętszego Serca Jezusa z Asoli. Oboje zostaną beatyfikowani. Ponadto, od dziś cztery osoby - trzy zakonnice i jeden świecki - zostały uznane za czcigodne Sługi Boże z powodu ich heroicznych cnót.

Więcej ...

Leon XIV na Marsz dla Życia w USA: wypełniacie nakaz Pana

2026-01-23 14:27

Vatican Media

Opowiadając się w obronie dzieci nienarodzonych wypełniacie nakaz Pana, aby służyć Mu w najmniejszych spośród naszych braci i sióstr - wskazał Leon XIV w przesłaniu do uczestników dorocznego Marszu dla Życia, zorganizowanego w stolicy Stanów Zjednoczonych.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Watykan: papież zezwolił na opublikowanie dekretów w...

Watykan

Watykan: papież zezwolił na opublikowanie dekretów w...

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Kościół

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Niedziela Wrocławska

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Komunikat ws. zmian personalnych w legnickiej kurii...

Kościół

Komunikat ws. zmian personalnych w legnickiej kurii...

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Kościół

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Kompromitacja Europy na Grenlandii

Wiadomości

Kompromitacja Europy na Grenlandii

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...