Reklama

Niedziela Częstochowska

Kochają swoją wiarę

Gorąca modlitwa na wąsoskiej kalwarii

Karol Porwich/Niedziela

Gorąca modlitwa na wąsoskiej kalwarii

Miejscowości należące do wspólnoty św. Andrzeja Apostoła są usytuowane na terenie starego średniowiecznego osadnictwa ulokowanego wzdłuż rzek Warty i Liswarty. Układają się w rodzaj podkowy, w której centrum znajduje się parafialna świątynia w Wąsoszu Górnym.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obecny murowany kościół w Wąsoszu Górnym wzniesiono w 1841 r. na miejscu drewnianego, który spłonął. W okresie międzywojennym świątynię rozbudowano. W ołtarzu głównym umieszczono obraz Matki Bożej Pocieszenia. O swojej fascynacji tym miejscem mówi autorka książki o Wąsoszu Górnym Anna Kijak. – Tutaj się urodziłam, tutaj spędziłam prawie całe życie. To miejsce jest dla mnie wyjątkowo piękne dzięki swojej historii, tej patriotycznej i tej duchowej. Podczas potopu Szwedzi zatrzymali się tutaj i zażądali od mieszkańców, by żywili ich i konie. Ci odmówili i za to Szwedzi spalili Wąsosz. W 1717 r., po koronacji cudownego obrazu Matki Bożej z Jasnej Góry, wieś przekazano paulinom, ze względu na bohaterską obronę przed Szwedami. I tego nadania do dzisiaj nie anulowano. Nadal jesteśmy związani z klasztorem jasnogórskim. W naszej świątyni mamy bardzo stare artefakty, np. obrazy, ornaty, prawdopodobnie z XV wieku, monstrancja pochodzi z początku XVII wieku, są stare księgi i jest oczywiście kalwaria.

Z cierpiącym Chrystusem

Atrakcja parafii – kalwaria wąsoska, umiejscowiona jest w wąwozie nad Wartą. Wzniesiono ją w 1934 r., a odnowiono w 1993 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Cała nasza archidiecezja jest usłana przepięknymi kalwariami Męki Pańskiej. W ramach cyklu „Na małych kalwariach” odprawiamy dzisiaj nabożeństwo Drogi Krzyżowej przy sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Wąsoszu Górnym, odległym 35 km od Częstochowy, w pięknie położonej miejscowości tuż nad brzegami Warty – powiedział 17 marca dla Niedzieli bp Andrzej Przybylski, który w tym dniu z wiernymi przeszedł dróżkami wąsoskiej kalwarii.

– Okoliczności, które nam towarzyszą, wyznaczają charakter naszej modlitwy. Chcemy dzisiaj wołać przez umęczonego Chrystusa za tymi wszystkimi ludźmi, którzy teraz cierpią w wojnie na Ukrainie. Chcemy uczyć się od Pana Jezusa, który cierpiał za nas rany i za nas życie oddawał, żebyśmy i my też swoje życie umieli oddać tym, którzy dzisiaj szczególnie tego potrzebują – podkreślił.

Malownicze pasyjne dróżki

Modlitwa na wąsoskiej kalwarii zgromadziła spore grono osób nie tylko z miejscowej parafii, ale i m.in. z pobliskiego Działoszyna i z samej Częstochowy. Obecna była s. Krystyna Kusak ze Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa z Częstochowy, która przybyła z grupą czcicieli Krwi Chrystusa, związaną z parafiami św. Kaspra del Bufalo, św. Andrzeja Boboli, św. Brata Alberta i Świętych Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie. Przypomniała wielkie nabożeństwo abp. Stanisława Nowaka do tego miejsca.

– Dwa lata minęły, od kiedy zmarły metropolita częstochowski po raz ostatni odprawił misterium Męki Pańskiej na wąsoskich kalwaryjskich dróżkach. Było to 5 lipca, bardzo mocno i głęboko przeżyłam ten moment – zwierza się s. Krystyna.

Reklama

Wiesława Kopera, która mimo bardzo słusznego wieku dojeżdża na rowerze z Brzózek, odległych od parafialnego kościoła o ok. 10 km, mówi: – Ja jestem bardzo przywiązana do Kościoła. Kalwarię często odwiedzam, by się pomodlić, ale także ustroić pasyjne kapliczki według pełnionych dyżurów. Człowiek jest szczęśliwy, kiedy wyjdzie na naszą kalwarię.

Państwo Maria i Stanisław Jabłońscy z pięćdziesięcioletnim stażem małżeńskim przyjechali na kalwarię z Brzeźnicy Wielkiej. – Teraz jest czas pokuty, Wielki Post, a za chwilę będzie Zmartwychwstanie. To nam daje siłę. Bez Boga ani do proga – przekonują małżonkowie.

A Franciszek Węgier jest zadowolony, że mimo 83 lat jeszcze może przejść Drogę Krzyżową. – Jest Wielki Post, więc Drogę Krzyżową trzeba odprawić.

Ocalić od zapomnienia

Jeżeli jeszcze coś w Polsce możemy z przeszłości ocalić, to prostą wiarę, która tutaj, w wąsoskiej parafii, przetrwała. Tradycyjna wiara jest silna i przekazywana z pokolenia na pokolenie. Potwierdza to wąsoszanka Anna Kijak. – Wiara pozwala mi żyć i podejmować każdego dnia, mam nadzieję, dobre decyzje. Kocham swoją wiarę.

– Bóg jest dla mnie miłością. Modlę się zawsze. Dla mnie modlitwa jest na pierwszym miejscu – Msza św. w kościele, i tak od dzieciństwa, każda chwila przemodlona – nie ma wątpliwości Wiesława Kopera.

– Ja się czuję człowiekiem religijnym. Od ojca i matki mam wiarę. Swoją wiarę przekazałem dzieciom. Teraz wnuczkom mówię, że Pan Bóg jest i że trzeba wierzyć w Boga. Tak jest i tak musi być – mówi z powagą doświadczony Franciszek Węgier.

Ksiądz proboszcz

Reklama

– No pewnie! – odpowiedziała Wiesława Kopera na pytanie, czy ksiądz proboszcz jest dobrym duszpasterzem. – Taki lubiany jest, sympatyczny, uśmiechnięty i grzeczny dla każdego. Trzy lata będzie, jak z nami jest. Dużo zrobił. Zawsze mieliśmy dobrych proboszczów – zauważa.

– To bardzo dobry człowiek jest. Nie można narzekać – prostolinijnie stwierdza Franciszek Węgier.

Karol jest dorosłym ministrantem i jednocześnie kościelnym. Został nim w wieku 18 lat. Pomaga księdzu proboszczowi, jak tylko potrafi. – Z księdzem proboszczem można pożartować. Czasami zaprasza na kawę. To dobry jest człowiek – podkreśla.

To zobowiązuje

Duszpasterz parafii św. Andrzeja Apostoła cieszy się, że wpisuje się w ciąg wąsoskich kapłanów, którzy zostawili po sobie dobrą pamięć. – Chciałbym bardzo podziękować parafianom za życzliwą opinię na mój temat i mam nadzieję, że dochowam tej dobrej tradycji. W samej parafii pracuje mi się bardzo dobrze. To się czuje, bo parafianie są przez poprzednich, oddanych im proboszczów, pięknie ukształtowanymi wiernymi. Razem z nimi realizuję prostą, polską pobożność – mówi skromnie o swej pracy proboszcza ks. Seweryn Wiatrowski, dodając, że w ostatnim czasie, dzięki również hojności parafian, zrealizowano termomodernizację kościelnego budynku i pięknie odnowiono wnętrze świątyni.

Strażnicy pamięci

Wąsoszanie są od ponad stu lat strażnikami grobów powstańców styczniowych. W 1863 r. po stoczonej bitwie z rosyjskim zaborcą zadbano o poległych i na zbiorowej mogile ustawiono dwa wysokie drewniane krzyże. Kolejne pokolenia dbały o miejsce pochówku. Również współcześni wąsoszanie nie odżegnują się od obowiązku.

– Chcemy pozyskać fundusze na odnowę tego miejsca pamięci. Mamy też pomysł, by zainstalować plenerowe muzeum. Za rok będziemy mieć 160. rocznicę wybuchu powstania styczniowego i chcemy ją godnie uczcić – planuje Anna Kijak.

Memento

– Nasze dziś, to, co dzisiaj przeżywamy, potrzebuje Bożej pomocy, Bożego cierpienia, Bożej śmierci i Bożego zmartwychwstania – wołał 17 marca ze wzgórz wąsoskiej kalwarii bp Andrzej Przybylski. Jego słowa wypowiedziane podczas Drogi Krzyżowej, w skromnej parafii, w cieniu powstańczych mogił, uświadomiły wszystkim, że w najmniejszym zakątku świata są siły zdolne przeciwstawić się złu.

Podziel się:

Oceń:

2022-03-22 13:23

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Ta parafia żyje

Poświęceniu pojazdów towarzyszył apel o trzeźwą i bezpieczną jazdę

Beata Pieczykura/Niedziela

Poświęceniu pojazdów towarzyszył apel o trzeźwą i bezpieczną jazdę

Dlaczego św. Krzysztof jest drugim patronem parafii Opatrzności Bożej w Częstochowie? Jakie uroczystości miały miejsce 25 lipca w tej wspólnocie?

Więcej ...

Jednego dnia dwie wizje Europy – Leon XIV o obronie życia, 11 państw o aborcji

2026-09-30 17:49

Vatican Media/Adobe Stock

Fundacja JEDEN Z NAS alarmuje: 28 września Europa usłyszała dwa skrajnie odmienne przesłania dotyczące człowieka i przyszłości kontynentu. Tego samego dnia, gdy przedstawiciele 11 państw europejskich - w International Safe Abortion Day (Międzynarodowy Dzień Bezpiecznej Aborcji) - wezwali do przyjmowania prawa i polityk zwiększających dostęp do aborcji oraz wskazali na działania na rzecz jej dekryminalizacji, papież Leon XIV, przemawiając we Francji, jednym z państw wymienionych w tej deklaracji, wezwał młodych Europejczyków, aby miłowali życie, zakładali rodziny, przyjmowali dzieci i bronili godności każdego człowieka „od pierwszej chwili życia w łonie matki aż po ostatnie tchnienie”.

Więcej ...

Kard. Zuppi w Rosji: Wzmocnić i przyspieszyć łączenia rodzin

2026-10-01 18:46
Kard. Zuppi

@Vatican Media

Kard. Zuppi

Specjalny wysłannik Ojca Świętego ds. humanitarnych i przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch powrócił wczoraj z Moskwy, podaje Vatican News.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Chcesz zacząć od nowa? Weź Różaniec i zrób pierwszy...

Wiara

Chcesz zacząć od nowa? Weź Różaniec i zrób pierwszy...

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza...

Wiara

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza...

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus -

Święci i błogosławieni

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Wiadomości

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego