Reklama

Kościół

Życie Kościoła

Byłem i widziałem… Daję świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Przez 7 lat kilka razy w miesiącu byłem w domu opieki w Jordanowie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W poprzedniej parafii przez całe lata prowadziłem młodzież oazową. Młodzi wielokrotnie przychodzili do mnie z problemami i pytaniami o życie Kościoła, o wydarzenia, skandale, kryzysy, sensacje... Wśród tematów pojawiała się również sprawa troski o potrzebujących. Zaznaczali, że różne organizacje, stowarzyszenia, choćby WOŚP, robią tyle dobrego... A Kościół? Nie widać jego działalności...

Zaproponowałem więc grupie najstarszej młodzieży pewną wycieczkę, aby zobaczyła, co w praktyce robi Kościół dla potrzebujących. Pojechaliśmy do jednej z moich poprzednich parafii, na której terenie znajduje się dom opieki prowadzony przez siostry zakonne. Po przekroczeniu klasztornej furty wraz z młodzieżą odwiedzaliśmy wszystkie pokoje i sale, gdzie przebywały niepełnosprawne dziewczęta. Część dzieci leżała w łóżkach podłączona do aparatury, niektóre z nich były przywiązane do łóżek, aby w chwili ataku nie zrobiły sobie krzywdy. Te dzieci, będące w tak poważnych stanach, zostały oddane siostrom, bo rodziny nie miały sił się nimi opiekować. Te dziewczęta nigdy nie wstaną z łóżek... Młodzież mogła je potrzymać za rękę, przytulić. To było mocne doświadczenie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Potem przeszliśmy do innych pomieszczeń, gdzie były dziewczęta, nawet starsze kobiety, niepełnosprawne intelektualnie, mające poważne zaburzenia psychiczne. Jedne przytulały się do nas z całych sił, a inne nas szarpały, kopały, próbowały gryźć...

Na końcu siostry poczęstowały nas herbatą i ciastkami, ale młodzież nie bardzo chciała jeść. Łzy w oczach i ból żołądka – to była reakcja na wizytę w tym domu. Już nie musiałem mojej młodzieży tłumaczyć, co robi Kościół wobec potrzebujących.

Wspominam tę wycieczkę z młodzieżą oazową dlatego, że ten dom opieki, który wtedy odwiedziliśmy, to Dom Pomocy Społecznej w Jordanowie, gdzie od ponad 70 lat pracują siostry prezentki, które opiekują się najtrudniejszymi przypadkami. To nie jest dom dla panien z dobrych domów. To dom, w którym znajdują miejsce i opiekę dziewczęta, kobiety, którymi nikt inny nie chce się zająć albo już nie potrafi...

Przez 7 lat kilka razy w miesiącu byłem w tym domu opieki. Odprawiałem nabożeństwa, spotykałem się z siostrami i świeckimi pracownikami, odwiedzałem dzieci... Widziałem metalową klatkę, w której zamykano szczególnie niebezpieczne osoby, w trosce o to, aby sobie czy innym nie zrobiły krzywdy. Widziałem dzieci przywiązane do łóżek, aby uchronić je przed wypadnięciem i połamaniem. Zdarzało się, że opuszczałem ten dom posiniaczony, obity, czasem pogryziony... ale zawsze z poczuciem, że dotykałem Chrystusa obecnego wśród tych najbardziej cierpiących i zapomnianych.

Reklama

Kiedy tak obserwuję bezrefleksyjną nienawiść, która wylewa się na siostry i dom w Jordanowie, to stawiam sobie pytanie: czy tu naprawdę chodzi o dobro tych niepełnosprawnych dziewcząt i kobiet? Tak jak kiedyś – oskarżeniami, które nie znalazły żadnych sądowych wyroków – udało się zniszczyć ks. Jacka Stryczka, założyciela Szlachetnej Paczki, tak teraz próbuje się zniszczyć kolejne, ciche, pokorne dzieło ludzi, którzy całe swoje życie poświęcili tym najbardziej zapomnianym.

A przecież ten dom, jak wszystkie podobne placówki, stale był poddawany różnym kontrolom. Bliscy zawsze mieli możliwość odwiedzenia swoich dzieci... Czy naprawdę chcieliby trzymać swoje niepełnosprawne dzieci w miejscu, które pomnażało by ich cierpienie? Wiele razy – ze względu na to, że pracowałem w tej parafii – ludzie pytali mnie, czy nie mam jakiegoś dojścia, aby można było tam umieścić ich dziecko. A miejsce zazwyczaj zwalniało się w jeden sposób i tak przesuwała się długa kolejka oczekujących. Tak łatwo się oskarża, tak bezrefleksyjnie się wyrokuje i skazuje...

Jeśli są czy były jakieś uchybienia, to może lepiej je naprawić niż wszystko zniszczyć. Jak bardzo chciałbym tych wszystkich, którzy tak szybko potępiają, zabrać na tydzień do tego domu, aby się przekonali, jak wygląda tamtejsze życie... A jest to życie, od którego większość odwraca wzrok, którego wielu nigdy by nie potrafiło unieść...

Zapewne – jeśliby wytrzymali tydzień – wyszliby stamtąd z bólem brzucha i ze łzami w oczach.

Podziel się:

Oceń:

2022-06-29 06:11

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jordanów: Są za życiem!

Marsz dla Życia i Rodziny

Pierwszy taki marsz w Jordanowie!

Więcej ...

Prymas Polski: człowiek starszy, chory, potrzebuje wokół siebie drugich

2026-08-21 16:38
Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu.

Archidiecezja gnieźnieńska

Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu.

- Człowiek starszy, chory, cierpiący potrzebuje miłości, która nie zna „ale”, „może”. Potrzebuje wokół siebie drugich, którzy okazując współczucie, będą blisko. Nikt bowiem nie powinien cierpieć w samotności i izolacji - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu z okazji otwarcia i poświęcenia nowego oddziału ZOL w miejscowym szpitalu.

Więcej ...

Warszawa: 12 godzin uwielbienia w Świątyni Opatrzności Bożej

2026-08-22 11:04

Artur Stelmasiak

Około 5 tys. osób będzie uczestniczyć 22 sierpnia w „Dniu Uwielbienia i Chwały” organizowanym przez Fundację Rozpal Wiarę w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Dwunastogodzinne spotkanie będzie obejmować modlitwę uwielbienia, Eucharystię, świadectwa, głoszenie słowa Bożego oraz możliwość skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!

W wolnej chwili

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

Wiara

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

Pozdrowienie, lęk, zapowiedź misji, pytanie, znak

Wiara

Pozdrowienie, lęk, zapowiedź misji, pytanie, znak

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej

Święta i uroczystości

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Wiadomości

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Wiadomości

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kościół

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kard. Sarah w Gdańsku: Polsko, co robisz z wolnością,...

Kościół

Kard. Sarah w Gdańsku: Polsko, co robisz z wolnością,...