Reklama

Niedziela na lato

Niedziela na lato

Święte pustkowie

Cerkiew Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i wieża Chrelowa (z lewej strony)

Margita Kotas

Cerkiew Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i wieża Chrelowa (z lewej strony)

Być w Bułgarii i nie odwiedzić Monastyru Riłskiego to jak przybyć do Rzymu i nie zobaczyć papieża. To największa świętość Bułgarów, symbol prawosławia i bastion oporu podczas blisko 5 wieków osmańskiej okupacji.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Monastyr Riłski znajduje się 120 km od Sofii, z której dociera się do niego przez Dupnicę i wioskę Riła z wartą odwiedzenia średniowieczną cerkwią. Od wioski droga pnie się wyraźnie w górę, wijąc się wśród wiekowych buków, dębów, sykomor i jodeł. Klasztor ukryty jest w leśnej dolinie i otoczony szczytami, z których większość wznosi się na ponad 2,5 tys. m n.p.m. Może się zdarzyć, że w drodze do monastyru szosę zagrodzi powalone drzewo, a cień rzuci żyjący tu orzeł cesarski. W końcu to „wielkie riłskie pustkowie”. Tak bezludne niegdyś góry Riła zostały nazwane w najstarszym utworze poświęconym życiu św. Iwana Riłskiego – założyciela klasztoru.

Sława eremity

Reklama

Eremita Iwan, jak podaje jedno ze źródeł, przybył na pustkowie w 900 r. z monastyru św. Dymitra. Za datę powstania Monastyru Riłskiego uznaje się 927 r. Pierwszy niewielki klasztor miał się znajdować w miejscu, gdzie według przekazów, mieszkali brat Iwan i jego syn Łuka. Prawdopodobnie jednak ich pierwszymi siedzibami były jaskinie oddalone od dzisiejszego monastyru o ok. 5 km. Choć dzicz była to głucha, sława świątobliwego pustelnika rozchodziła się po okolicy i powodowała, że coraz liczniej przybywali do niego pielgrzymi i poszukujący pomocy. Iwan karmił głodnych, uzdrawiał chromych. W końcu wieść o cudotwórcy dotarła do ówczesnej bułgarskiej stolicy – Wielkiego Presławia i cara Petara, który bez skutku chciał się spotkać z eremitą. Dziś co roku przybywa do monastyru ok. miliona osób. Gros z nich to turyści z wielu krajów Europy, ale nie brak też licznych pielgrzymów, którzy przybywają z modlitwą do relikwii św. Iwana (zm. w 946 r.).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Klasztor-twierdza

Kiedy staje się tuż przed prowadzącą do monastyru zachodnią Bramą Dupnicką, trudno się oprzeć wrażeniu, że stoi się przed twierdzą. Mur okalający monastyr jest wysoki na 24 m i gruby na 2 m. Klasztor na pustkowiu nie raz musiał stawiać opór nieproszonym gościom, którzy plądrowali i rabowali święte miejsce. Po tym, jak zabudowania klasztorne w 1335 r. zasypała lawina, bogaty bojar Stefan Dragołow Chrelo wzniósł nowy, ufortyfikowany klasztor, z domami dla mnichów, wieżą ostatniej obrony (Chreljowa kuła) i cerkwią Narodzenia Najświętszej Maryi Panny na dziedzińcu. Klasztor otrzymał wówczas od carów Iwana Aleksandra i Iwana Sziszmana liczne przywileje i majątek w postaci kilkudziesięciu wiosek.

Fortel architektów

Na początku XV wieku z rozkazu sułtana Murada II monastyr został zniszczony. Tolerancyjny w stosunku do chrześcijan sułtan Mehmed II zezwolił natomiast na jego odrestaurowanie. W 1469 r. wydał firman zezwalający na przeniesienie relikwii św. Iwana z Wielkiego Tyrnowa do Monastyru Riłskiego, w czym niemałą rolę odegrała przychylna mnichom sułtanka Serbka.

Reklama

Na początku XIX wieku wzniesiono nowe zabudowania klasztorne, które zastąpiły te nadwyrężone podczas wielu najazdów. Niestety, nowy klasztor spłonął w 1833 r. W odbudowie uczestniczyła cała Bułgaria – pieniądze wysyłały poszczególne miasta. Dary składali także indywidualnie bogaci rzemieślnicy i kupcy. Panujący wówczas sułtan Mahmud II wyraził zgodę na odbudowanie klasztoru pod warunkiem, że nie wzniesie się on ponad trzy poziomy. Architekci zastosowali zatem sprytny plan: najniższą kondygnację wkopali głęboko w ziemię, nad nią postawili dozwolone trzy piętra, a na samej górze umieścili piątą konstrukcję – drewnianą. Teraz tylko wystarczyło przekonać osmańskich urzędników, że galeria z drewna nie jest piętrem – i fortel się udał. Ośmieleni tym faktem mnisi postanowili stworzyć największą prawosławną świątynię na Półwyspie Bałkańskim.

Malowany katechizm

Jeśli wielkie wrażenie robią już obronne mury klasztoru, to widok, który rozpościera się po przekroczeniu Bramy Dupnickiej, zapiera dech w piersiach. Dziedziniec okolony arkadami, wieża Chrelowa i szczyty wznoszące się na drugim planie są pięknym otoczeniem dla cerkwi Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Autorem świątyni zbudowanej na planie krzyża, z otwartym arkadowym przedsionkiem, jest Paweł z Krimina – budowniczy cerkwi na górze Athos w Grecji. Freskami ozdobili ją mistrzowie z Banska i z Samokowa, a także malarze z Rozłogu. Najcenniejszą z ikon jest XII-wieczny cudowny wizerunek Najświętszej Bogurodzicy.

Każdy, kto wchodzi do cerkwi, w jej przedsionku musi spojrzeć na Straszną Ścianę. Sceny wyobrażające grzechy, męki wtrąconych do piekła i dusze pokutujące w czyśćcu mają sprawić uderzenie się w piersi i chęć nawrócenia. Ci, którzy mają w tym pomóc – bułgarscy, serbscy i rosyjscy święci prawosławni w towarzystwie aniołów – patrzą na wchodzących z wysokości kopuł. Na jednej ze ścian można odnaleźć fresk przedstawiający św. Iwana Riłskiego. Nawet nieznający cyrylicy z łatwością odczytają ten malowany katechizm. Łącznie w cerkwi jest 1,2 tys. scen biblijnych i portretów świętych, obrazów wyobrażających potępienie i wybawienie.

Krzyż Rafaiła

Spotkanie ze sztuką i wiarą można kontynuować w klasztornym muzeum-skarbcu. Znajdują się w nim relikwiarze, naczynia liturgiczne, cenne ikony, historyczne dokumenty, a wśród nich statut klasztoru z 1378 r. – spisany na skórze i opatrzony złotą pieczęcią cara Iwana Sziszmana – oraz firmany sułtanów osmańskich. Wyjątkowym zabytkiem sztuki sakralnej jest prawosławny krzyż Rafaiła o wymiarach 81 x 43 cm, rzeźbiony igłą przez 12 lat (do 1802 r.). Na krzyżu przedstawione są 104 sceny religijne – każda zamknięta w srebrnej ramce wielkości paznokcia – i 650 miniaturowych postaci wielkości ziarnka ryżu. Jak głosi legenda, mnich Rafaił swoją tytaniczną pracę przypłacił utratą wzroku.

Noc za murami

Kiedy przyjrzeć się z zewnątrz klasztornym murom, na ich czterech kondygnacjach widać niewielkie zakratowane okienka ponad 300 mniszych cel i pokoi gościnnych. Na terenie monastyru można bowiem przenocować. Wystarczy zadeklarować duchową motywację pobytu. Bramę monastyru zamyka się o godz. 21. O 6 klasztorny dzwon budzi na Mszę św. O 6.30 mnich obchodzi cerkiew, postukując drewnianym młoteczkiem w długą deskę. Kiedy zamieszka się w klasztorze, można także przyjrzeć się lepiej zwyczajom pielgrzymów. Jednym z nich jest przynoszenie przez nich oleju słonecznikowego i ręczników. Polane olejem dłonie mnisi wycierają w ręczniki, które w ten sposób nabierają cudownych właściwości. To jedna z pamiątek, które można zabrać z monastyru. Inną są kawałki waty higroskopijnej, przechowywanej w pobliżu relikwii św. Iwana Riłskiego. Kolejną pamiątkę, często bezwiednie, zabiera największa liczba przybywających do monastyru – to święta woda, którą można zaczerpnąć z kilku ujęć znajdujących się na dziedzińcu. Jej źródlany smak na długo pozostaje w pamięci.

Podziel się:

Oceń:

2022-08-03 09:55

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Bułgaria: kard. Kasper u patriarchy Neofita

Johannes Joas / pl.wikipedia.org

O roli rodziny, podstawowej komórki każdego społeczeństwa, o problemach Europy, o migracji i poszanowaniu godności ludzkiej, a także o tradycyjnie dobrych relacjach między Kościołem katolickim i prawosławnym w Bułgarii rozmawiali 25 czerwca w Sofii bułgarski patriarcha prawosławny Neofit i emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan kard. Walter Kasper.

Więcej ...

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

2026-01-13 21:39

Adobe Stock

W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej

Więcej ...

Leon XIV: Dyplomaci papieża mają być mostami

2026-01-17 11:40

Vatican Media

Nasza dyplomacja rodzi się z Ewangelii: nie jest taktyką, lecz miłością myślącą; nie szuka ani zwycięzców, ani pokonanych, nie buduje barier, lecz odbudowuje autentyczne więzi – napisał Leon XIV w przesłaniu na 325. rocznicę powstania Papieskiej Akademii Kościelnej, szkolącej watykańskich dyplomatów.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Włochy: spekulacje na temat możliwej beatyfikacji...

Benedykt XVI

Włochy: spekulacje na temat możliwej beatyfikacji...

Książki Polaka dotarły do samego Mela Gibsona. Dostał...

Aspekty

Książki Polaka dotarły do samego Mela Gibsona. Dostał...

Włochy: Parafia musi zapłacić wysokie odszkodowanie za...

Wiadomości

Włochy: Parafia musi zapłacić wysokie odszkodowanie za...

Ojciec pustyni

Wiara

Ojciec pustyni

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Kościół

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Wiara

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Kościół

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026

Kościół

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

Kościół

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna