Reklama

Niedziela Lubelska

Królewskie miasto

Matka Boża Urzędowska

Paweł Wysoki

Matka Boża Urzędowska

Urzędów to wyjątkowe miasto na mapie diecezji, którego historię tworzyli ludzie sięgający marzeniami gwiazd.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Królewski Urzędów, dziś położony z dala od głównych dróg, niegdyś znajdował się na skrzyżowaniu ważnych szlaków. Świetności dodawała mu architektura, z wyróżniającymi się aż czterema świątyniami. Najcenniejszą wartością miasta byli jednak i są ludzie, oddani sercem nauce i pracy, zawsze wierni Bogu i Ojczyźnie.

Sześć wieków historii

Reklama

Początki miasta wiążą się z 1405 r. i królem Władysławem Jagiełłą. Dzięki niemu szlak kupiecki z Sandomierza do Lublina, będący częścią szlaku z Krakowa na Litwę, przebiegał przez Urzędów. Miasto dynamicznie się rozwijało, dając mieszkanie i pracę licznym rzemieślnikom, szczególnie sukiennikom i tkaczom. Od 1474 r. aż do upadku Rzeczypospolitej było jednym z miast powiatowych rozległego województwa lubelskiego. Odbywały się tu sejmiki, działał sąd ziemski. W 1425 r. powstała parafia. Poza kościołem parafialnym wierni gromadzili się na nabożeństwach w kościołach św. Otylii, św. Elżbiety (najprawdopodobniej ufundowanym przez cech sukienniczy) i Świętego Ducha, przy którym działał szpital. Na przełomie XVI i XVII wieku, w czasach największego rozkwitu, w Akademii Krakowskiej kształciło się ponad sześćdziesięciu studentów z Urzędowa, a niektórzy z nich pobierali nauki nawet w odległej Padwie. „Świadkami” złotego okresu rozwoju są charakterystyczny układ średniowiecznego miasta z uliczkami odchodzącymi od rynku, a także zachowane wały ziemne, usypane wokół miasta dla ochrony przed najeźdźcami. Do naszych czasów przetrwała południowa część wałów, którymi biegnie szlak turystyczny. Niestety, w przeszłości nie uchroniły Urzędowa od zniszczeń dokonanych przez kozaków Chmielnickiego, Szwedów i Rosjan. Złą pieczęć na historii wojen i ludzkich dramatów w 1915 r. postawili Rosjanie, którzy doszczętnie spalili miasto. Pożarowi nie oparł się murowany kościół parafialny, jednak mieszkańcy zdołali go odbudować.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Serce Urzędowa

Reklama

Wznosząca się na wzgórzu świątynia parafialna św. Mikołaja jest dumą Urzędowa. Kościół został zbudowany w połowie XVIII wieku w stylu późnobarokowym; z tego okresu zachowała się m.in. wieżyczka – sygnaturka, której nie strawił pożar. Postawiony na fundamentach znacznie starszych kościołów skrywa leciwe epitafia i obrazy, które są materialnym łącznikiem z przeszłością. W głównym ołtarzu umieszczony jest obraz św. Otylii, orędowniczki w chorobach oczu. Został tu przeniesiony w 1781 r. z kościoła pw. świętej benedyktynki, który znajdował się niegdyś na obrzeżach parafii. Wierni szczególną czcią otaczają obraz Matki Bożej nazywanej Urzędowską. To najprawdopodobniej najstarszy i najcenniejszy zabytek, który odkryto dzięki kradzieży. Do lipca 1972 r. obraz znajdował się na jednej z kościelnych ścian, wśród wielu innych. Dopiero jego zniknięcie uruchomiło lawinę zdarzeń; odnalazł się 3 lata później w Białymstoku, a za jego kradzieżą stała szajka złodziei dzieł sztuki. W 1975 r., po uroczystym wprowadzeniu, obraz Matki Bożej został umieszczony po prawej stronie ołtarza. Od tamtej pory co miesiąc, w pierwsze soboty miesiąca, wierni z Urzędowa i okolic gromadzili się na modlitwie, by wypraszać za wstawiennictwem Maryi potrzebne łaski. Z czasem maryjne nabożeństwo, które trwa do dzisiaj, przeniesiono na środy. W grudniu ub.r. pod obrazem umieszczono relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Wystarała się o nie dla swojej rodzinnej parafii prof. Zyta Grabowska, która brała udział w badaniach ciała męczennika. Od śmierci ks. Jerzego w 1984 r. w Urzędowie co miesiąc odprawiana jest Msza św. w intencji Ojczyzny.

Sanktuarium pod niebem

Wśród pielgrzymów i turystów szczególnie znana jest i chętnie odwiedzana kapliczka św. Otylii. Początki kultu tej świętej giną w mrokach historii, ale na pewno w 1690 r. murowano-drewniana kaplica, nazywana przez miejscową ludność kościołem św. Otylii, wymagała remontu. Przeprowadzili go benedyktyni ze Świętego Krzyża; być może oni także byli krzewicielami kultu patronki od chorób oczu. Według innej tradycji, kult św. Otylii zaszczepili kanonicy laterańscy z Kraśnika. Z kolei legenda głosi, że córka alzackiego księcia, która odzyskała wzrok po przyjęciu chrztu, ukazała się pastuszkom nad źródłem przy drodze na Dzierzkowice. Dawny kościół uległ zniszczeniu; łaskami słynący obraz świętej od ponad 2 wieków znajduje się w kościele parafialnym. Dziś nad źródełkiem, w pięknej scenerii kompleksu wodno-łąkowego, wznosi się kapliczka zbudowana w 1890 r. Chociaż w liturgii Kościoła św. Otylia wspominana jest w grudniu, od lat 30. XIX wieku w poniedziałek po Zesłaniu Ducha Świętego przy kapliczce odbywają się uroczystości odpustowe. Msza św. przy ołtarzu polowym sprawowana jest tam także dla pielgrzymów zmierzających w sierpniu na Jasną Górę. Do kapliczki prowadzi grabowa aleja, w której pomiędzy drzewami umieszczone są figury świętych: od Wojciecha i Stanisława po Jana Pawła II. Przy źródełku można się natknąć na osoby przemywające twarz wodą; znane są świadectwa uleczenia z chorób oczu. Według tradycji, św. Otylia uratowała też partyzanta, który w podpiwniczeniu kapliczki schronił się przed niemieckim pościgiem.

Szlakiem pomników i kapliczek

Historii ludzi zawdzięczających życie Bożej Opatrzności w Urzędowie jest znacznie więcej. Na przedmieściu Rankowskim, wśród wypielęgnowanej zieleni, kryje się wotywna kapliczka Matki Bożej Częstochowskiej. Po II wojnie światowej zbudowali ją Placyda i Ignacy Pomorscy, którzy uniknęli śmierci z rąk Niemców. W ich gospodarstwie często stacjonowali partyzanci; podobnie 11 września 1943 r. Feralnego dnia dwóch z nich samowolnie zabiło Niemca, który dostarczał mleko z pobliskiej mleczarni do zakładów w Kraśniku. W odwecie okupanci zamordowali 17 młodych ludzi ze Skorczyc, ale nie wiedzieć czemu, nie przeszukali gospodarstwa w pobliżu mleczarni, w którym partyzanci zostawili mnóstwo broni. Zauważywszy Niemców, gospodyni powierzyła się opiece Maryi i Jej zawdzięczała ocalenie rodziny, a być może i całej okolicy przed pacyfikacją. Wśród licznych krzyży, kapliczek i pomników rozsianych po urzędowskiej ziemi warto odszukać pomnik Obrońców Lwowa z 1918 r., rok młodszy obelisk upamiętniający Tadeusza Kościuszkę, pomnik Józefa Piłsudskiego z 1936 r. czy absolutnie wyjątkowy pomnik wystawiony rodzicom przez dzieci w dowód wdzięczności za wykształcenie. Obelisk znajduje się przed remizą strażacką w Bęczynie; poza inskrypcją jest na nim charakterystyczna postać mężczyzny pchającego przed sobą taczkę. To Stanisław Gozdalski, jeden z mieszkańców wioski, który z taczką wypełnioną żywnością wędrował do odległego o 40 km Janowa Lubelskiego, gdzie wysłał do szkół czwórkę dzieci. W Urzędowie, jak nigdzie indziej, od wieków kładziono nacisk na wykształcenie. Z tej miejscowości, niezależnie od czasu, pochodzi znaczna liczba nauczycieli, lekarzy, prawników, oficerów, kapłanów (m.in. bp Zdzisław Goliński). Najsławniejsze postaci to Marcin z Urzędowa, lekarz i botanik, autor Herbarza Polskiego, oraz wybitny rzeźbiarz i architekt Jan Michałowicz (obaj z XVI wieku), a także zmarły na emigracji w 1885 r. Leon Ulrich, tłumacz dzieł Szekspira. Tę trójkę przypomina pomnik wystawiony na rynku na 600-lecie Urzędowa. A tuż obok, na murach kamienicy, zaledwie od roku, wzrok przyciąga mural inspirowany dziełem Zygmunta Rozwadowskiego Zajęcie Urzędowa przez pułk Legionów Polskich w 1915 r.

Za pomoc w przygotowaniu tekstu dziękuję p. Andrzejowi Słowikowi.

Podziel się:

Oceń:

2022-08-03 09:55

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Uśmiercona wbrew własnej woli. Dramatyczne doniesienia z Kanady

2026-08-31 09:07

Adobe Stock

Kanadyjska dziennikarka Kelsi Sheren opublikowała na platformie Substack artykuł opisujący historię ostatnich dziesięciu dni życia 83-letniej Brigitte Stegemann. Była to chrześcijanka z Kanady, która zmarła na skutek włączenia jej w program „wspomaganej śmierci”, pomimo wcześniejszej, jednoznacznej odmowy poddania się tej procedurze ze względu na przekonania religijne - informuje Ordo Iuris.

Więcej ...

Prezydent Nawrocki: Nigdy nie zapomnimy tych, którzy zginęli na Wołyniu tylko za to, że byli Polakami

2026-08-30 17:54

PAP/Vladyslav Musiienko

Polska nie zapomina o tych, którzy zginęli na Wołyniu tylko za to, że byli Polakami. Wszyscy powinni być należycie pochowani i upamiętnieni – napisał prezydent Karol Nawrocki w liście do uczestników uroczystego pogrzebu szczątków ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach na północnym zachodzie Ukrainy.

Więcej ...

Będzie referendum w sprawie odwołania lewicowego prezydenta Częstochowy? W tle zarzuty korupcyjne

2026-08-31 19:28

|Adobe Stock

W Częstochowie zebrano odpowiednią liczbę podpisów poparcia do przeprowadzenia referendum ws. odwołania prezydenta miasta Krzysztofa Matyjaszczyka i rady miasta – wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Częstochowie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Pierwsze publiczne słowo Mesjasza brzmi: łaska

Wiara

Pierwsze publiczne słowo Mesjasza brzmi: łaska

Bp Marek Mendyk: Szkoła nie jest świecka. Szkoła jest...

Niedziela Świdnicka

Bp Marek Mendyk: Szkoła nie jest świecka. Szkoła jest...

Czy religia w szkole ma prawo być obecna? Czy powinna być...

Edukacja

Czy religia w szkole ma prawo być obecna? Czy powinna być...

Cypr: osiem osób zginęło w wypadku promu; MSZ RP...

Wiadomości

Cypr: osiem osób zginęło w wypadku promu; MSZ RP...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...